Po taśmie do przodu

Quantum przejęło firmę Certance, dzięki czemu ma w ręku zarówno standard SDLT, jak i dostęp do prac konsorcjum LTO.

Quantum przejęło firmę Certance, dzięki czemu ma w ręku zarówno standard SDLT, jak i dostęp do prac konsorcjum LTO.

Quantum - najważniejsza z firm stojących za specyfikacją napędów i taśm SDLT kupiła za 60 mln USD Certance - jedną z najważniejszych firm technologicznych należących do konsorcjum LTO. Transakcja powinna zostać sfinalizowana do końca roku, jednak jej potencjalne konsekwencje dla rynku mogą być dalekosiężne. Producent z takim (łącznym) bagażem patentów i umowami OEM z większością liczących się dostawców i obrotami rocznymi na poziomie ponad 1 mld USD zmusi branżę do konsolidacji.

Rynek wybrał LTO

Sprzedaż konkurencyjnych wobec SDLT (zwanych od niedawna DLT-S) napędów była w ostatnich dwóch latach dwukrotnie mniejsza niż napędów LTO (Freeman Reports). Dwie pierwsze generacje LTO Ultrium (LTO-1 i LTO-2) odniosły duży sukces rynkowy, uzyskując udział sięgający 70% w rynku korporacyjnych taśmowych pamięci masowych do backupu. Można oczekiwać, że najnowsze, właśnie wchodzące do sprzedaży napędy LTO-3, podtrzymają tę dobrą passę. Notabene, jako pierwsza produkt zgodny z LTO-3 wprowadziła do oferty właśnie firma Certance.

Dążenie Quantum do zabezpieczenia przyszłości poprzez zakup poważnego konkurenta wydaje się naturalne. Dzięki Certance firma zyskała zasoby i czas, by móc przegrupować siły i nie brnąć dalej w walkę, co do rezultatu której na dłuższą metę nie ma raczej wątpliwości. Na razie nie wiadomo, jak potoczy się gra interesów i ambicji. Zmiana właściciela Certance oznacza potencjalnie roszadę sojuszy, ale wszystko zależy tak naprawdę od tego, co Quantum zaproponuje innym uczestnikom rynku.

Certance produkowała dotychczas napędy dla HP, IBM i wielu innych firm, na co dzień konkurujących z Quantum i jej partnerami. Jeśli jednak zdecydowałaby się otworzyć swoje rozwiązania (a za tym rynek zagłosował nogami), zyskałaby aplauz producentów, partnerów i klientów. Niektórzy analitycy przewidują, że w dłuższej perspektywie może nastąpić ujednolicenie standardów DAT-72 i DLT w wersji low-end, a być może również formatów LTO i DLT-S w wersjach przeznaczonych dla najbardziej zaawansowanych systemów archiwizacji.

Wyzwaniem jest dysk

Rezygnacja z walki o standardy jest coraz mniej uzasadniona, jako że prawdziwa konkurencja o prawdziwe pieniądze dotyczy dziś nie tyle pojedynczych napędów, ile całych bibliotek. Być może właśnie w tym kontekście pojawiły się informacje, że Quantum zamierza zrezygnować z bezpośredniego konkurowania standardu SDLT z LTO, tym bardziej że od dawna oferuje biblioteki zawierające napędy obu typów. Wsparcie Quantum dla LTO wzmocni pozycję firmy wobec konkurentów forsujących swoje pomysły - przede wszystkim Sony (AIT, SAIT).

Zakopanie topora wojennego z obozem LTO ma dla Quantum i dla całej branży znaczenie także z innego powodu - rosnącej konkurencji dla systemów taśmowych ze strony rozwiązań dyskowych. Choć te pierwsze wciąż dominują na rynku systemów do zabezpieczania danych, a zwłaszcza w dziedzinie archiwizacji, popularność pamięci dyskowych i wsparcie dla nich przez niezależnych producentów oprogramowania wyraźnie rośnie. Stąd zapowiedzi Quantum, że kasety DLT-S do 2011 r. umożliwią zapis nawet 14 TB danych (z kompresją 1:2).

Taśma z dyskowym rodowodem

Certance była wcześniej, od 2000 r., oddziałem Seagate znanym pod nazwą Seagate Removable Storage Solutions, a w kwietniu 2003 r. została wydzielona w niezależną firmę i zmieniła wówczas nazwę właśnie na Certance. Firma ta specjalizuje się w wytwarzaniu taśmowych pamięci masowych przede wszystkim dla firm średniej wielkości. Jej automatyczne biblioteki wykorzystują napędy DAT/DDS, DLT/SDLT oraz LTO. Certance jako pierwsza wprowadziła ostatnio do sprzedaży napędy LTO-3 (400 GB pojemności bez kompresji, transfer 40 MB/s).


TOP 200