Po pierwsze, edukacja

Z prof. Eli Cohenem, światowej sławy autorytetem w dziedzinie nauczania informatyki, rozmawia Tomasz Gołąb.

Z prof. Eli Cohenem, światowej sławy autorytetem w dziedzinie nauczania informatyki, rozmawia Tomasz Gołąb.

Prof. Eli Cohen

Prof. Eli Cohen

Czy znajomość nowoczesnych technologii nadal pomaga na rynku pracy?

Spróbowaliśmy zidentyfikować pięć podstawowych umiejętności, które musi posiadać każdy pracownik. Jest wśród nich umiejętność pracy z informacją oraz korzystania z technologii teleinformatycznych. W sektorze IT, wśród informatyków, działa ten sam mechanizm, tylko przeniesiony w nieco inny wymiar. Dlatego uczymy technologii, nie narzędzia - np. zamiast uczyć jednego języka programowania, staramy się zwracać uwagę na mechanizmy rządzące , tak aby przyswojenie kolejnego języka było dla informatyka łatwe.

Gospodarka, a w szczególności sektor nowoczesnych technologii, rośnie bardzo szybko. Tymczasem Zachód ma kłopoty demograficzne i liczba młodych pracowników po raz pierwszy wchodzących na rynek pracy nie będzie w stanie zaspokoić rosnących potrzeb gospodarki. Co z tym zrobić?

Choć nie potrafię powołać się na konkretne badania, to wokół siebie obserwuję wielu ludzi, których ktoś mógłby nazwać "dinozaurami". Ludzie ci - pięćdziesięciolatkowie, sześćdziesięciolatkowie - z wielkim entuzjazmem podchodzą do komputerów, mają już więcej czasu i chętnie zajmują się nowinkami. Oni nigdy nie zostaną profesjonalnymi informatykami, ale mogą doskonale radzić sobie z technologią na poziomie użytkowym.

Przeprowadzono na ten temat badania, które wykazały rzecz zaskakującą i niezgodną z potocznym poglądem. Otóż, obawy młodych wobec technologii wcale nie są mniejsze niż ludzi dojrzałych. Każdy więc, niezależnie od wieku, ma szansę stać się pełnoprawnym uczestnikiem świata nowoczesnych technologii.

Lata dziewięćdziesiąte były dekadą inżynierów. Dziś firmy zwracają się bardziej ku zarządzaniu w oparciu o "czynnik ludzki". Czy pierwsza dekada XXI wieku będzie czasem humanistyki w przedsiębiorstwach?

Wrócę do pięciu podstawowych umiejętności, o których mówiłem wcześniej. Praca grupowa była jedną z tych wartości. Na uczelniach staramy się uczyć studentów działania w zespole nawet przed konkretną, przedmiotową wiedzą. Dziś często grupy przypominają ludzi w jednym autobusie: jadą razem i w jednym kierunku, ale nie współpracują ze sobą, nie komunikują się.

Inna dziedzina, na którą zwracamy uwagę, to etyka. Nie uczymy ludzi, co jest dobre, a co złe, uczymy ich raczej, że w zespole istnieją różne punkty widzenia i opinie. Pomagamy im także w konstruowaniu zasad etycznych na poziomie firmy, aby współpracownicy czuli, że kierują się w pracy tym samym systemem wartości.

Firmy, dziś bardziej niż kiedykolwiek, domagają się wymiernych wyników i zysku. Naciskają na ludzi, aby ciężej pracowali. Z jednej strony prowadzi to do zaniedbania rozwoju pracownika, z drugiej, do jego "wypalenia". Jak temu przeciwdziałać?

Jest to problem zarówno etyczny, jak i ekonomiczny. Jeżeli firma po latach zostaje z ludźmi wyjałowionymi z pomysłów, to przestaje być konkurencyjna. Obok motywacji, edukacja to jeden ze sposobów, by temu przeciwdziałać. Na przykład w restauracji Burger King ktoś, kto popełnia błędy, zamiast nadal wykonywać te same czynności gorzej, wpadać w coraz większą frustrację i pogarszać swoje wyniki, może podejść do stanowiska treningowego i natychmiast być przeszkolonym. Firmie pomaga to uniknąć kosztów błędów, a pracownikowi - zniechęcenia.

Czy Internet i technologie webowe zmieniają sposób nauczania, czy raczej - tak jak telewizja - staną się po prostu jeszcze jednym medium, bez istotnego wpływu na proces nauczania.

Na pewno nie można porównać Internetu do telewizji. Pamiętam doskonale, kiedy zaczynało się wykorzystywać telewizję do nauczania. Mówiono, że umożliwi ona dotarcie znakomitym wykładowcom do milionów ludzi, ale nic takiego się nie stało. Internet jest przede wszystkim medium interaktywnym, np. pozwala nie tylko na nauczanie, ale i przeprowadzanie testów. Umożliwia połączenie wielu mediów w nauczaniu, a także wykorzystanie hipertekstu do łatwiejszego nawigowania po interesujących studenta tematach. W tym sensie Internet indywidualizuje proces nauczania i to jest także jego zaleta.


TOP 200