Po kilku tygodniach zwłoki, Google zaprezentował wreszcie przeglądarkę Chrome 81

Przeglądarka Chrome 81 miała trafić do rąk użytkowników trzy tygodnie temu, ale ze względu na panującą sytuację – chodzi tu oczywiście o pandemię koronawirusa Covid-19 - stało się to możliwe dopiero dzisiaj. Pierwotnie miała to być duża aktualizacja, ale dzisiejsze wydanie oferuje właściwie tylko dwie nowe modyfikacje.

Pierwsza poprawka to ulepszona obsługa technologii WebXR (funkcja rozszerzonej rzeczywistości) i wsparcie dla standardu Web NFC. Kilka funkcji i poprawek, które Google zamierzał wcześniej wprowadzić do przeglądarki Chrome 81, muszą w zaistniałej sytuacji poczekać na swoją premierę i będą się prawdopodobnie pojawiać sukcesywnie w kolejnych odsłonach tego oprogramowania.

I tak np. Google zamierzał usunąć z przeglądarki Chrome 81 wsparcie dla protokołów szyfrowania TLS 1.0 i TLS 1.1, ale ostatecznie wycofał się z tego pomysłu i protokoły te są dalej dostępne. Wszystko wskazuje na to, że znikną one na dobre z tej przeglądarki dopiero w momencie pojawienia się wersji 84.

Zobacz również:

Decyzja o opóźnieniu operacji usunięcia tych dwóch protokołów związana jest z wybuchem pandemii koronawirusa COVID-19. Chodzi o to iż ich usunięcie mogłoby uniemożliwić niektórym użytkownikom przeglądarki Chrome 81 możliwość przeglądania wielu ważnych witryn, w tym takich, które należą do organizacji walczących aktywnie z pandemią.

Kolejna modyfikacja, której premiera została przesunięta na przyszłość, dotyczy modułu UI (interfejs użytkownika). Goggle opracował nową szatę graficzną tego interfejsu, z którym użytkownicy będą mieli szansę się zapoznać dopiero za kilka miesięcy, wtedy gdy zostanie wprowadzony do jednej z następny wersji przeglądarki.


TOP 200