Po co nam szersze pasmo?

Kiedy kupujemy nowe komputery PC, są one najczęściej wyposażone w gigabitowe karty sieciowe. Producenci przełączników intensywnie promują technologię Gigabit Ethernet. Czy warto budować sieć firmową dostarczając do desktopów aż 1000 Mb/s? Może lepiej wydać pieniądze na techniki optymalizujące istniejące łącza i aplikacje?

Kiedy kupujemy nowe komputery PC, są one najczęściej wyposażone w gigabitowe karty sieciowe. Producenci przełączników intensywnie promują technologię Gigabit Ethernet. Czy warto budować sieć firmową dostarczając do desktopów aż 1000 Mb/s? Może lepiej wydać pieniądze na techniki optymalizujące istniejące łącza i aplikacje?

Czy po pięciu latach odkąd technologia Gigabit Ethernet stała się dostępna w tradycyjnych, opartych na miedzianym okablowaniu sieciach lokalnych nadszedł już czas na udostępnienie w naszej gigabitowego pasma 1000 Mb/s wprost do komputerów użytkowników?

Pytanie nie powinno dziwić, zważywszy na masowość oferty przełączników sieciowych 10/100/1000 Mb/s. Większość nowego sprzętu przeznaczonego dla przedsiębiorstw w ostatnich latach jest wyposażona w porty, które z dołączonymi do nich komputerami mogą automatycznie negocjować jedną z trzech prędkości. A komputery PC są coraz częściej fabrycznie wyposażane w gigabitowe karty sieciowe.

Jednak to, co technicznie proste, jest bardziej złożone pod względem kosztów. Wykorzystane aplikacje, typ sprzętu i okablowanie - wszystko to wnosi swoje udziały do kosztów technologii i ma wpływ na jej wybór.

Pomimo powszechnego sądu, wynikającego z gwałtownych obniżek cen w ostatnich latach, Gigabit Ethernet w porównaniu z Fast Ethernetem nie jest za darmo - mówi Seamus Crehan, analityk z Dell'Oro Group. Gigabit Ethernet jest ciągle znacząco droższy, ale żeby to pokazać, najlepiej przeprowadzić analizę rynku.

Uśredniając całą branżę technologii Ethernet w 2005 r. koszt portu gigabitowego był od 80% do 300% większy niż cena portu Fast Ethernet. Należy przy tym brać pod uwagę typ przełącznika, to czy jest on modularny, czy wieżowy. Średnia cena portu gigabitowego w urządzeniu modularnym w ub.r. wynosiła ok. 300 USD, podczas gdy w modularnym przełączniku Fast Ethernet - ok. 170 USD. To uśrednienie obejmuje porty światłowodowe i miedziane.

Najmniejszą różnicę uzyskuje się, gdy weźmie się pod uwagę wyłącznie porty miedziane w modularnych przełącznikach, Dell'Oro szacuje, że port gigabitowy kosztuje tylko ok. 25% więcej niż port Fast Ethernet (przykład: 48-portowe karty liniowe do przełącznika Cisco Catalyst 6500: 6000 USD za 10/100 i 7000 USD za 10/100/1000 Mb/s). W 2005 r. sprzedaż portów modularnego Gigabit Ethernetu przerosła na świecie sprzedaż portów modularnego Fast Ethernetu o 50%. To głównie większe korporacje zainwestowały w Gigabit Ethernet, mieszając w swych szafach dystrybucyjnych modularne przełączniki 10/100/1000 Mb/s, które zaspokajają ich większe potrzeby na pasmo i zabezpieczają przyszłe inwestycje IT.

Fast Ethernet ciągle górą

Wciąż jednak to tanie przełączniki mają największy udział w ekspansji Ethernetu. Firmom z sektora SMB i rosnącym potrzebom krajów rozwijających się najlepiej odpowiadają urządzenia o stałej konfiguracji, znacznie tańsze niż przełączniki modularne. W tego typu urządzeniach szybsza technologia kosztuje nawet do czterech razy więcej.

Dlatego - jak podaje raport Dell'Oro - chociaż w ostatnim kwartale ubiegłego roku liczona w portach sprzedaż Gigabit Ethernetu wzrosła o 77% w stosunku do ostatniego kwartału 2004 r., a sprzedaż Fast Ethernetu zwiększyła się zaledwie o 16%, to w liczbach bezwzględnych nadal widoczna jest znaczna przewaga Fast Ethernetu ze sprzedanymi w tym czasie 105 mln portów, przy tylko 15,4 mln portów gigabitowych.

Podejście projektowe

Po co nam szersze pasmo?

Cisco promuje wizję "Gigabit Ethernet to the desktop" jako zwiększającą wydajność sieci i produktywność użytkownika. Do zrealizowania tej wizji mają służyć przełączniki Catalyst - modularne z serii 6500 i 4500 oraz wieżowe z serii 3550 i 3750 (na zdjęciu).

Jednak problem wyboru technologii i szybkości łącza dla użytkownika końcowego jest bardziej złożony. Dotyczy projektowania sieci w szerszym aspekcie. Analitycy z Gartner Group przewidują, że w ciągu dwóch lat z korporacyjnych budżetów IT ubędzie ponad 10 mld USD wydanych na sprzęt LAN w technologii Gigabit Ethernet. Ich zdaniem słuszniej byłoby wydać te pieniądze na rozwiązania lepiej obsługujące powiększające się rozproszone środowisko pracy, służące m.in. zdalnym pracownikom.

Większość projektantów sieciowych nadal hołduje tradycyjnym praktykom projektowym - twierdzi Mark Fabbi, analityk z Gartnera. W ten sposób pieniądze są ciągle wydawane na szybsze i wydajniejsze technologie szkieletu sieci w siedzibach korporacji i dużych ich oddziałach, a to nie odpowiada rzeczywistym potrzebom użytkowników (zob. wywiad "Nie warto tracić pieniędzy na Gigabit Ethernet").

Ten pogląd to kolejny głos w trwającej już od lat dyskusji o tym, jak sieć ma odpowiadać na zwiększające się potrzeby aplikacji - czy przez proste poszerzanie pasma, czy przez użycie QoS i innych tego typu technik? Zwolennicy drugiej opcji argumentują, że zdecydowana większość aplikacji w przedsiębiorstwie, nawet wideokonferencje i telefonia IP - nie wymagają pasma szerszego niż kilkaset kb/s.

Administratorzy powinni skupić swoją uwagę na wyższych warstwach modelu OSI i takich kluczowych zagadnieniach, jak bezpieczeństwo, kontrola danych, optymalizacja aplikacji i usługi mobilne, które przyniosą więcej korzyści przedsiębiorstwu niż instalowanie Gigabit Ethernetu do desktopów - uważa Fabbi.

Nie tylko szybkość

Nie można jednak zapominać, że nowe przełączniki to nie tylko 10-krotnie większa szybkość. O kupnie takiego sprzętu może decydować osadzona w nim większa funkcjonalność: uwierzytelnianie 802.1X, integracja z bezprzewodowymi sieciami LAN czy bardziej wyrafinowane ustawienia QoS. Nowe przełączniki często opierają się na nowych układach ASIC z zaszytymi w nich funkcjami bezpieczeństwa, zarządzania sieciowego i monitoringu ruchu pakietów. W obliczu nowych zagrożeń ochrona już na poziomie przełącznika ethernetowego musi być brana pod rozwagę. Za wyborem Gigabit Ethernetu może przemawiać także dokonywanie modernizacji sieci w cyklu kilkuletnim. Szybsza technologia może lepiej chronić inwestycje w obliczu przyszłego rozwoju firmy.


TOP 200