Płeć piękna górą!

Od wielu lat światowy ruch feministyczny walczy o równouprawnienie kobiet. Jednym z podstawowych zarzutów, stawianych pracodawcom zatrudniających przedstawicielki płci pięknej, było zaniżanie płac kobiet w stosunku do średnich pensji mężczyzn, pracujących na tych samych stanowiskach. Na podstawie przeprowadzonych ostatnio badań statystycznych można śmiało stwierdzić, że sytuacja pań, przynajmniej tych pracujących w amerykańskich firmach informatycznych, powoli się poprawia.

Od wielu lat światowy ruch feministyczny walczy o równouprawnienie kobiet. Jednym z podstawowych zarzutów

stawianych pracodawcom zatrudniających przedstawicielki płci pięknej, było zaniżanie płac kobiet w stosunku do średnich pensji mężczyzn, pracujących na tych samych stanowiskach. Na podstawie przeprowadzonych ostatnio badań statystycznych można śmiało stwierdzić, że sytuacja pań, przynajmniej tych pracujących w amerykańskich firmach informatycznych, powoli się poprawia.

W porównaniu z ub.r., gdy panie na stanowiskach kierowniczych, zatrudnione w firmach komputerowych zarabiały

średnio o 21% mniej niż panowie, ich pensje są obecnie tylko o 6% niższe. Na pozostałych stanowiskach różnica jest

większa - ok. 15% (w ub.r. - 18%). W tym roku na stanowiskach kierowniczych znalazło się znacznie więcej pań.

Powodów zmniejszania się różnicy między pensjami pań i panów można doszukiwać się w zmianie struktury pracowniczej większych firm. Otóż, wraz ze wzrostem stażu pracy zwiększa się liczba pań na wyższych stanowiskach, gdzie różnice między płacami są zazwyczaj znacznie mniejsze.


TOP 200