Platforma IMS podstawą dla wdrożeń VoIP

Do 2010 r. globalne wydatki na rozwiązania do kontroli i zarządzania systemami VoIP w firmach przekroczą 5 mld USD. Według analityków Gartnera aż 77 proc. z tych środków pochłoną inwestycje w wielousługową platformę IMS (IP Multimedia Subsystem), a pozostała część zostanie przeznaczona na zakupy infrastruktury typu softswitch.

Operatorzy sieci telekomunikacyjnych, zarówno przewodowych jak i mobilnych, podejmujący inwestycje w systemy telefonii internetowej (VoIP) decydują się obecnie przede wszystkim na zakup central typu softswitch lub rozbudowanych bram medialnych do realizacji połączeń IP. Takie rozwiązania są najbardziej popularne wśród tradycyjnych operatorów, którzy chcą w sposób mało inwazyjny poszerzyć funkcjonalność swoich systemów głosowych opartych na urządzeniach TDM (Time Division Multiplexing; zwielokrotnianie z podziałem czasu). Bardziej nowoczesne produkty, mogące współpracować z wielousługową platformą IMS, interesują obecnie głównie te spółki, które szansy na nowe źródło zysków upatrują w usługach dodanych do serwisów głosowych.

Operatorzy, którzy mają ściśle określoną ścieżkę sposobu transformacji tradycyjnych sieci do pakietowych (Fixed-Mobile Convergence), bez rozwiązań pośrednich (bramy, softswitche), będą, według analityków Gartnera, coraz częściej inwestować w, oparte na uniwersalnym protokole SIP (Session Initiation Protocol) podsystemy IMS. Dzięki nim możliwa jest integracja wielu funkcji telefonii internetowej z tymi znanymi ze zwykłych central telefonicznych (rozbudowana prezentacja numerów, komunikatory, ujednolicone , dedykowana poczta głosowa, push-to-talk over cellular itp.). Wielu znanych dostawców ma już w swojej ofercie całą gamę produktów, związanych z IP Multimedia Subsystem (m.in. Alcatel, Avaya, Cisco, Ericsson, Nortel, Siemens). Z zalet platformy IMS (obniżenie kosztów połączeń, łatwa implementacja przyszłych aplikacji) mogą także korzystać operatorzy sieci przewodowych, którzy wdrażają obecnie sieci NGN (Next Generation Networks). Jak zaznaczają eksperci Gartnera, mimo istniejących niewątpliwie korzyści, upłyną jeszcze przynajmniej dwa lata, zanim operatorzy zaczną na dobre rozwijać wachlarz usług dodanych, opartych na IMS.

Bettina Tratz-Ryan, kierująca zespołem analityków w firmie, zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt, związany z sieciami konwergentnymi. Według niej dodatkowa, ale bardzo ważna, zaleta platformy IMS polega na dużym jej wsparciu przez rynek telekomunikacyjny - szczególnie przy wdrożeniach Fixed-Mobile Convergence. Podnosi to znacznie sensowność inwestycji w IMS i pozwala jeszcze raz zastanowić się nad ideą ponoszenia wydatków na rozwiązania typu softswitch. Jak zaznacza Tratz-Ryan posiadanie przez operatorów i dostawców treści jednego, uniwersalnego produktu pozwoli tworzyć coraz lepsze i bardziej kompleksowe usługi dla klientów, a czas potrzebny na ich wdrożenie będzie maksymalnie skrócony.