Płaskie monitory LCD coraz popularniejsze

Szybki spadek cen płaskich monitorów LCD przed dwoma laty rozbudził zainteresowanie tymi urządzeniami i nadzieję na ich szybką popularyzację nie tylko jako wyposażenie biurek prezesów. Niestety, niedo...

Szybki spadek cen płaskich monitorów LCD przed dwoma laty rozbudził zainteresowanie tymi urządzeniami i nadzieję na ich szybką popularyzację nie tylko jako wyposażenie biurek prezesów. Niestety, niedostateczna podaż paneli ciekłokrystalicznych spowodowała zahamowanie tej tendencji, a w pewnym momencie nawet 30-proc. wzrost cen. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce powrócą dobre czasy dla klientów. W tym roku monitory LCD wreszcie znowu będą tanieć. Zdaniem analityków, prawdopodobnie pod koniec roku cena 15-calowych modeli LCD osiągnie poziom ok. 500 USD i będą wtedy tylko 2-krotnie droższe od porównywalnych 17-calowych kineskopowych monitorów CRT. Będzie to oznaczać przekroczenie bariery popytu i szybki rozwój masowego rynku płaskich monitorów.

Można oczekiwać, że spadną też ceny większych modeli monitorów. Przewiduje się, że w tym roku urządzenia 17-calowe stanieją z ok. 1300 USD do 1000 USD, a 18-calowe do poziomu ok. 2000 USD za monitor (obecnie średnia ich cena w USA wynosi 2500 USD).

Tego typu prognozy są oparte przede wszystkim na analizie mocy produkcyjnych. Wiadomo że wkrótce prawie wszyscy znani producenci paneli ciekłokrystalicznych, m.in. Sharp, NEC, Samsung, uruchomią nowe fabryki i podaż LCD wzrośnie. Inwestycje te wprawdzie wynikają głównie z przewidywań dużego wzrostu popytu na wyświetlacze stosowane w telefonach komórkowych nowej generacji, komputerach naręcznych i notebookach, ale jeśli popyt nie osiągnie poziomu znacznie wyższego niż przewidywany, to uruchomienie masowej produkcji LCD powinno spowodować spadek cen paneli wszystkich rodzajów.

Tego typu prognozy potwierdza też najnowsza informacja, że Sharp (największy producent paneli LCD) zamierza wraz z Moselic Vitelic utworzyć na Tajwanie joint venture, zajmującą się projektowaniem i masową produkcją specjalizowanych układów scalonych, przeznaczonych do sterowania funkcjami LCD i wymiany danych z systemem. Decyzja o lokalizacji nie jest przypadkowa. Przedstawiciele Sharp przewidują, iż tajwańskie firmy wkrótce staną się dominujące na świecie pod względem produkcji wyświetlaczy ciekłokrystalicznych.