Plany Optimusa

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku Optimus S.A. uruchomi ogólnopolską, prywatną sieć transmisji danych, która świadczyć będzie usługi klientom instytucjonalnym. Sieć taka, oparta zarówno o łącza naziemne, jak i satelitarne mogłaby powstać na bazie budowanej obecnie infrastruktury transmisyjnej nowosądeckiego holdingu.

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku Optimus S.A. uruchomi ogólnopolską, prywatną sieć transmisji danych, która świadczyć będzie usługi klientom instytucjonalnym. Sieć taka, oparta zarówno o łącza naziemne, jak i satelitarne mogłaby powstać na bazie budowanej obecnie infrastruktury transmisyjnej nowosądeckiego holdingu.

Obecnie w ramach holdingu działają 3 spółki telekomunikacyjne, z których jedna - Prestafon brała udziała w nieudanej próbie tworzenia konsorcjum, stającego do przetargu na GSM. Jednak Prestafon S.A. - powstała dla realizacji konkretnego celu - nie będzie najprawdopodobniej brany pod uwagę przy tworzeniu ogólnopolskiej sieci WAN Optimusa. Atutem kolejnej firmy - Polskich Telmedii, w której większościowy pakiet udziałów posiada nowosądecka spółka - jest otrzymanie koncesji na działalność telekomunikacyjną w czterech województwach. Obecnie Optimus stara się rozszerzyć posiadaną koncesję o miasta wojewódzkie na obszarze swojej przyszłej działalności.

Trzonem przyszłej sieci teletransmisji może być natomiast warszawska PAGI, w której 74% udziałów ma Optimus. Co prawda jej podstawowym celem jest stworzenie infrastruktury komunikacyjnej dla holdingu, a w dalszej kolejności ośrodków resellerskich Optimusa, to jednak z powodzeniem może być ona wykorzystana dla realizacji dużo poważniejszego przedsięwzięcia.

Problemem dla Optimusa jest obecnie zdobycie odpowiedniego kapitału do budowy sieci transmisji danych, który - co prawda - nie stanowiłby nawet części tego, co zamierzano zainwestować w GSM, ale jednak - jak widać na przykładzie Polpaku i Telbanku - znacznie przekroczyłby obecne możliwości finansowe holdingu. Nowosądecka spółka, która na emisji akcji zgromadziła ponad 450 mld zł, przez ostatnie dwa lata zainwestowała znaczny kapitał głównie na pokrycie zaciągniętego kredytu w BPH wysokości blisko 200 mld zł. Jak twierdzi Roman Kluska, prezes Optimusa, starania o koncesję na polski GSM również pochłonęły znaczne sumy. Część zebranych w emisji publicznej środków nowosądecka spółka przeznaczyła na finansowanie produkcji komputerów m.in. zakup linii do przemysłowego montażu BOSH-a i urządzeń do testowania jakości wyrobów.

Źródłem finansowania telekomunikacyjnego wariantu rozwoju Optimusa mogą być polskie spółki mające obecnie nadmiar kapitału i szukające możliwości inwestowania, jak ComputerLand i Prokom. Pierwsza z nich zamknęła rok finansowy 1995 znacznym przyrostem przychodów, a druga może zainwestować w telekomunikacyjne przedsięwzięcie więcej niż ComputerLand i Optimus. Pewną przeszkodą dla porozumienia ComputerLandu z Optimusem stanowi integracyjna działalność nowosądeckiego holdingu. W ostatnich wypowiedziach prasowych Roman Kluska jednoznacznie daje do zrozumienia, że zamierza jako integrator rywalizować z ComputerLandem. Warszawski integrator mógłby na sieci Optimusa oferować usługi dodane, co potwierdza Tomasz Sielicki mówiąc, że "jego firma jest w stanie oferować takie usługi na wszystkich istniejących w Polsce sieciach".

Przy budowie ogólnopolskiej sieci telekomunikacyjnej może też brać udział jeden z niedoszłych partnerów Optimusa przy kontrakcie GSM. W tak skonstruowanym konsorcjum mógłby on posiadać nawet połowę udziałów.

Pod znakiem zapytania stoi pogodzenie dwóch dróg ekspansji największego polskiego producenta komputerów. Optimus nie zamierza rezygnować z telekomunikacji, dla której przy okazji GSM-u zbudował potężną bazę projektową i kadrową, jak i nie chce przerwać tego, na czym zna się najlepiej, czyli produkcji komputerów.