Pixel przeprasza, PKW sprawdza

Przedstawiciele Pixel Technology przyznali się do błędów w aplikacji opracowanej na potrzeby tegorocznych wyborów samorządowych.

Przedstawiciele Pixel Technology przyznali się do błędów w aplikacji opracowanej na potrzeby tegorocznych wyborów samorządowych.

Pixel przeprasza, PKW sprawdza

Koszty budowy systemu na potrzeby wyborów samorzadowych (w mln zł)

"Wadliwa architektura części stworzonego przez nas oprogramowania spowolniła przesyłanie danych wyborczych do centralnej bazy danych w Krajowym Biurze Wyborczym. Wpłynęło to także na nadmierne obciążenie systemu i spowolnienie przetwarzania w nim danych wyborczych" - stwierdza Tomasz Szeller, dyrektor Pixel Technology s.c. w oficjalnym komunikacie przekazanym PAP. W związku z tym spółka podjęła decyzję o rezygnacji z części przysługującego jej wynagrodzenia.

Przedstawiciele Pixel przeprosili również Prokom Software, Infovide i TBD Polska za "zarzuty kierowane pod ich adresem, które mogły negatywnie wpłynąć na ich wizerunek i wiarygodność".

PKW zadecydowała jednocześnie, że wyłoni firmę, która sporządzi kompleksową ekspertyzę wyjaśniającą przyczyny niewydolności wyborczego systemu informatycznego. Jednocześnie PKW zwróciła się z prośbą do Najwyższej Izby Kontroli o podjęcie postępowania kontrolnego w Krajowym Biurze Wyborczym w zakresie wykorzystania środków na obsługę informatyczną wyborów samorządowych. NIK ma także ustalić przyczyny niewydolności systemu informatycznego. W II turze wyborów system zadziałał poprawnie. Do 2 w nocy dnia następnego zebrano dane z 95% komisji wyborczych.


TOP 200