Piractwo na świecie zaczyna nieznacznie maleć

Mimo że globalnie skala piractwa oprogramowania komputerowego zmniejszyła się w ub.r., to nadal rośnie liczba wykorzystywanych nielegalnie kopii - wynika z raportu opublikowanego przez Business Software Alliance (BSA) oraz Software and Information Industry Association (SIIA).

Mimo że globalnie skala piractwa oprogramowania komputerowego zmniejszyła się w ub.r., to nadal rośnie liczba wykorzystywanych nielegalnie kopii - wynika z raportu opublikowanego przez Business Software Alliance (BSA) oraz Software and Information Industry Association (SIIA).

W roku 1998 pirackie kopie stanowiły na świecie 38% wykorzystywanego oprogramowania. Oznacza to spadek w stosunku do roku 1994, kiedy wskaźnik ten wynosił 49%. Jednak z badań wynika, że w ub.r. było zainstalowanych 231 mln pirackich kopii, a więc o 2,5 mln więcej niż w roku 1997. Zmniejszyły się natomiast straty poniesione z tego tytułu przez producentów oprogramowania. W roku 1997 wyniosły one 11,4 mld USD, natomiast w roku ubiegłym 11 mld USD. Zdaniem Davida Phlepsa, rzecznika SIIA, wynik ten jest jednak nieco nieprawdziwy. Gdyby nie kryzys ekonomiczny w Azji, suma strat mogłaby wynieść nawet 12-13 mld USD.

Straty na rynkach Azji, które w roku 1997 wyniosły 3,9 mld USD, w roku 1998 znacznie spadły - do poziomu 3 mld USD. Krajem o najwyższym współczynniku piractwa w tym regionie były Chiny (1,2 mld USD), za którymi znalazła się Japonia (597 mln USD) i Korea (198 mln USD). Łącznie w Azji, Europie Zachodniej i Ameryce Północnej straty spowodowane piractwem stanowiły 80% globalnych strat poniesionych przez producentów oprogramowania.

W krajach Europy Wschodniej współczynnik sprzedaży pirackiego oprogramowania wynosi obecnie 76%, o 1% mniej niż w 1997 r. W tym regionie największe straty odnotowano w Rosji i Polsce - odpowiednio 273 mln USD i 142 mln USD. W krajach Europy Zachodniej, gdzie piractwo zmniejszyło się o 3% do poziomu 36%, przodują pod tym względem Niemcy (479 mln USD), Wlk. Brytania (465 mln USD) i Francja (425 mln USD).

Rynek Ameryki Północnej wygenerował 26% poniesionych na świecie strat, które wzrosły tam z 2,7 mld USD w roku 1997 do 2,9 mld USD w roku 1998. Mimo to udało się obniżyć o 2% odsetek stosowanego nielegalnie oprogramowania, gdzie stanowi ono obecnie 25%.

Kraje Ameryki Łacińskiej i Południowej, które przynoszą producentom największe straty w wyniku sprzedaży nielegalnego oprogramowania, to Brazylia (367 mln USD), Meksyk (147 mln USD) i Argentyna (124 mln USD).

W rejonie Afryki i Bliskiego Wschodu nielegalne oprogramowanie stanowi 63% stosowanego oprogramowania. W Izraelu, Turcji i RPA straty wyniosły łącznie 213 mln USD, a więc 55% straty poniesionej w całym rejonie.

Stopniowy zanik zjawiska piractwa SIIA przypisuje w dużej mierze edukacji społeczeństwa, które zaczyna zdawać sobie sprawę z ekonomicznych efektów i aspektów prawnych związanych ze sprzedażą i zakupem nielegalnych kopii oprogramowania.