Pionier w regionie

Polska była pierwszym państwem wśród dawnych krajów demokracji ludowej (istniał taki dziwny twór), w którym zastosowano komputery do obliczeń na potrzeby administracji rządowej. Do realizacji tego celu powołano Centrum Obliczeniowe Narodowego Banku Polskiego. Takie były początki drogi do tytułu Lidera Informatyki 2000.

Polska była pierwszym państwem wśród dawnych krajów demokracji ludowej (istniał taki dziwny twór), w którym zastosowano komputery do obliczeń na potrzeby administracji rządowej. Do realizacji tego celu powołano Centrum Obliczeniowe Narodowego Banku Polskiego. Takie były początki drogi do tytułu Lidera Informatyki 2000.

Początek informatyzacji Narodowego Banku Polskiego datowany jest na pierwszą połowę lat 60. Wtedy w NBP działał Zakład Rachunkowości Zmechanizowanej. Z wykorzystaniem maszyn analitycznych i kart perforowanych przetwarzano dane na temat operacji bankowych. Wtedy - oprócz NBP - działało jedynie kilka banków komercyjnych, w tym: Bank Handlowy, Bank Gospodarki Żywnościowej, Bank Pekao SA i Bank PKO BP. Wykorzystywano je także przy sporządzaniu sprawozdań statystycznych, m.in. na potrzeby Ministerstwa Finansów. Dopiero w 1964 r. zakupiono pierwszy serwer NCR 315 i stworzono w banku Centrum Obliczeniowe.

Przecieranie szlaków

"W tym czasie był to pierwszy komputer produkcji amerykańskiej w Polsce, jak również we wszystkich ówczesnych krajach socjalistycznych. Centrum przetwarzało dane na nasze potrzeby, ale także np. Ministerstwa Finansów i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych" - mówi Tadeusz Kubiak, zastępca dyrektora Departamentu Informatyki i Telekomunikacji Narodowego Banku Polskiego. "Przez długi czas do naszego ośrodka przyjeżdżały delegacje ze Związku Radzieckiego, Bułgarii, a nawet Afganistanu. W ich skład wchodzili również przedstawiciele tamtejszych banków i studenci" - dodaje.

Aby kupić ten komputer, przedstawiciele NBP musieli przekonać ówczesne władze, że polskie rozwiązania nie spełniają wymagań banku. W latach 60. dwie firmy w Polsce tworzyły sprzęt komputerowy - Elwro (komputery Odra) i Instytut Maszyn Matematycznych (Zama). Oparto go w dużej mierze na rozwiązaniach ICL. "Poziom tych rozwiązań nie był wtedy zbyt wysoki, dlatego potrzebowaliśmy sprzętu zachodniego, który gwarantowałby niezawodność. Polskie maszyny pracowały jedynie w naszych regionalnych ośrodkach obliczeniowych" - mówi Tadeusz Kubiak.

Narodowy Bank Polski musiał rozliczać się w trybie dziennym, tak aby aktualne informacje o stanie kont klientów były dostępne we wszystkich oddziałach przed ósmą rano następnego dnia. "Oddziały banku pracowały do dwunastej, trzynastej, a kasy - osiemnastej lub dziewiętnastej. Dane musieliśmy zgromadzić, a następnie dokonać ich wstępnej weryfikacji przed dziesiątą wieczorem, aby do ósmej rano móc przetworzyć zebrane informacje" - opowiada Tadeusz Kubiak. "Taki tryb pracy wymagał także od nas przyspieszenia napraw. Na uporanie się z awarią mieliśmy nie więcej niż 2 godziny. W przeciwnym razie nie bylibyśmy w stanie w nocy przetworzyć danych" - dodaje. Sposób działania NBP był jedną z głównych przyczyn rozpoczęcia informatyzacji banku.

W poszukiwaniu zagubionej złotówki

Polska także jako pierwsza spośród byłych krajów demokracji ludowej zastosowała komputery do obliczeń na potrzeby administracji rządowej. Istotne były zwłaszcza informacje o obiegu pieniądza w kraju. Przed wprowadzeniem komputerów tego typu dane zbierano i agregowano przez 3 miesiące. "O tyle właśnie opóźnione były wtedy prognozy i decyzje gospodarcze polskiego rządu" - opowiadają pracownicy NBP. Po zinformatyzowaniu Narodowego Banku Polskiego czas ten skrócił się do 4-5 dni. Dzisiaj informacje o bilansie płatniczym dostępne są nazajutrz rano.

Właśnie z tego powodu w ciągu kilku lat moc obliczeniowa komputera NCR 315 przestała wystarczać. O rozbudowie bazy sprzętowej i systemowej zaczęto myśleć na początku lat 70. W roku 1974 zakupiono kolejne dwa komputery dużej mocy - NCR 201 i NCR 251.

Na serwerach NRC powstawały pierwsze, polskie aplikacje bankowe. Miały one wspomagać obsługę takich sfer działalności NBP, jak: płatności zagraniczne, planowanie kasowe, kwartalne sprawozdanie wyników przedsiębiorstw, księgowość i statystykę oddziałów banku, a także umożliwiać uzyskanie miesięcznego wykazu stanu rachunku państwowego. Całość oprogramowania była tworzona we własnym zakresie w Centrum Obliczeniowym NBP. "W miarę jednak, jak pojawiały się na rynku gotowe rozwiązania, w tym narzędzia programistyczne, staraliśmy się zlecać na zewnątrz większość prac" - mówi Tadeusz Kubiak.