Pierwsze listy

W drugim tegorocznym numerze naszego pisma ogłosiliśmy akcję, której celem jest niesienie pomocy polskiej szkole w szerzeniu edukacji informatycznej. Wyraziliśmy nadzieję, że firmy informatyczne, polskie i zagraniczne wchodzące szeroką ławą na nasz rynek, zechcą wspomóc niedoinwestowane szkolnictwo. Nie tylko dla dobra młodzieży, która będzie żyła i pracowała w świecie, gdzie komputery odgrywają coraz większą rolę, ale również w imię własnej przyszłości. Rozbudzenie bowiem zainteresowań informatyką wśród młodzieży oznacza, że w przyszłości nie trzeba będzie nadzwyczajnych zabiegów, by przekonać do korzystania z niej ludzi dorosłych.

W drugim tegorocznym numerze naszego pisma ogłosiliśmy akcję, której celem jest niesienie pomocy polskiej szkole w szerzeniu edukacji informatycznej. Wyraziliśmy nadzieję, że firmy informatyczne, polskie i zagraniczne wchodzące szeroką ławą na nasz rynek, zechcą wspomóc niedoinwestowane szkolnictwo. Nie tylko dla dobra młodzieży, która będzie żyła i pracowała w świecie, gdzie komputery odgrywają coraz większą rolę, ale również w imię własnej przyszłości. Rozbudzenie bowiem zainteresowań informatyką wśród młodzieży oznacza, że w przyszłości nie trzeba będzie nadzwyczajnych zabiegów, by przekonać do korzystania z niej ludzi dorosłych.

Nie apelowaliśmy o jakieś nadzwyczajne środki. Wystarczy, by w szkole zjawił się informatyk, który zechciałby chociaż od czasu do czasu popracować z młodzieżą, wspomóc radą nauczyciela, wykonać drobne naprawy sprzętu znajdującego się w szkolnej pracowni. Oczywiście nikt nie gardziłby darami w postaci sprzętu czy chociażby dyskietek, papieru, taśm do drukarek... Ze swojej strony zrobiliśmy wszystko - jak nam się wydaje - co było możliwe, by naszą akcję upowszechnić wśród tych, do których apelowaliśmy. Rozesłaliśmy m.in.numery CW do kilkuset firm komputerowych, otrzymali je wojewódzcy koordynatorzy ds. informatyki, szeroko rozpropagowaliśmy akcję wśród firm biorących udział w targach KOMPUTER - EXPO'92, mówiliśmy o niej w audycji Rozgłośni Harcerskiej RADIOKOMPUTER. Niestety, nie otrzymaliśmy dotąd ani jednego zgłoszenia od tych, na których aktywność liczymy - firm komputerowych. Sądzimy, że wkrótce to nastąpi, a przyczyną opóźnienia było zaaferowanie targami KOMPUTER EXPO'92.

Otrzymaliśmy natomiast wiele listów od szkół, które bardzo liczą na to, że dzięki naszej akcji rozwiążą chociaż część problemów wynikających z zabiedzenia polskiej szkoły.

Dyrektor Zespołu Szkół Budowlano - Elektrycznych im. Powstańców Śląskich w Augustowie informuje, że chciałby od nowego roku szkolnego stworzyć możliwość nauczania nowego zawodu - technika informatyka. Jeden komputer kupi szkoła ze swoich funduszy, drugi - z drukarką mają kupić rodzice, radni Augustowa również przeznaczyli fundusze na zakup dwóch komputerów. To jednak za mało na stworzenie pracowni komputerowej. Czy nie znajdzie się firma,( może ta, w której szkoła zakupi z własnych środków część potrzebnego sprzętu),która pomoże tej szkole, stawiającej pierwsze kroki w komputerowej edukacji? Podajemy adres: 16-300 Augustów, Al. Kard. Wyszyńskiego 3.

Z taką samą prośbą zwrócił się do nas p. inż. Lech Kamiński - nauczyciel informatyki w Zespole Szkół Budowlanych w Koszalinie. Szkoła ma w pracowni komputerki "Meritum", a nauczyciel marzy o komputerze typu IBM PC, na którym mógłby uczyć pracy z pakietami CAD/CAM/CAE. Zainteresowanym udostępnimy adres i telefon.

Liceum w Zambrowie dysponuje wprawdzie pracownią komputerową wyposażoną w komputery AT/PC i XT/PC, ale obecnie szkoły nie stać nawet na jej efektywne wykorzystanie. Prosi o pomoc w postaci dyskietek, papieru do drukarki, wyposażenie pracowni w drukarkę, mysz i inne urządzenia peryferyjne. Ponadto - czytamy w liście - odczuwamy ciągły brak legalnego oprogramowania i odpowiedniej literatury. Podajemy adres szkoły: Liceum Ogólnokształcące w Zambrowie 18-300 Zambrów, ul. M.Konopnickiej 16.

My spieszymy z jedyną pomocą na jaką nas stać: roczną bezpłatną prenumeratą naszego czasopisma. Wiemy, że nie zastąpi ono potrzebującym sprzętu, programów, informatyków. Nadal oczekujemy na zgłoszenia firm. Każdy odruch życzliwości odnotujemy na naszych łamach. Na Zachodzie nawet najbogatsze firmy są dumne z tego typu reklamy...


TOP 200