Pieniądze za sam wniosek

Komisja Europejska będzie prawdopodobnie finansować część kosztów zgłoszeń do prowadzonych przez siebie badań. Praktyka wykazała bowiem, że udział firm eropejskich w badaniach Wspólnoty jest znikomy ze względu na skomplikowaną ścieżkę rejestracyjną zgłoszeń, a także niedostateczną informację o zamierzonych badaniach.

Komisja Europejska będzie prawdopodobnie finansować część kosztów zgłoszeń do prowadzonych przez siebie badań. Praktyka wykazała bowiem, że udział firm eropejskich w badaniach Wspólnoty jest znikomy ze względu na skomplikowaną ścieżkę rejestracyjną zgłoszeń, a także niedostateczną informację o zamierzonych badaniach.

Jak twierdzi Antonio Ruberti, przewodniczący Zespołu Badań Komisji, w pierwszym rzędzie zostanie ograniczona ilość informacji, które każda firma zgłaszająca się do przetargu musi dostarczyć. Wieloetapowość konkursu sprawi także, że firmy ubiegające się o kontrakt w pierwszym etapie nie będą musiały wypełniać niezliczonej liczby kwestionariuszy i formularzy, jak to miało miejsce do tej pory. Jedna z propozycji na nieoficjalnym spotkaniu urzędników Komisji Europejskiej zajmujących się przeprowadzaniem badań w Schwerin 18 lipca br. dotyczyła finansowania przez Wspólnotę nawet 25% kosztów poniesionych przez starających się o kontrakt.

Komisja zapowiedziała również, że będzie ogłaszać terminy przetargów czterokrotnie w ciągu roku, a także zacznie wydawać specjalny, poświęcony tym sprawom dwumiesięcznik.