Piątkowy Przegląd Prasy

Chmura hybrydowa EMC dla dużych firm... Cisco chce rozwijać Internet Rzeczy... O swoje smartfony dbamy najlepiej w Europie... Zatrzymanie aukcji na częstotliwości 800 MHz może nas drogo kosztować... W rozwoju Internetu wciąż musimy gonić kraje UE... Jeśli kupować tablet, to raczej większy... Technologia 3D pomaga kucharzom... Google Glass szkodliwe dla oczu?... Najcieńszy smartfon świata 4,8 mm grubości...

COMPUTERWORLD

Chmura hybrydowa – propozycja EMC dla dużych firm

Coraz powszechniejsze zjawisko tzw. "Shadow IT", polega na wykorzystywaniu przez biznes aplikacji spoza dostępnego w firmie pakietu. Usługi dostępne w publicznej chmurze obliczeniowej uczyniły to prostym i wygodnym również dla niezwiązanych z informatyką pracowników. Firma EMC proponuje dedykowane dużym firmom rozwiązanie EMC Enterprise Hybrid Cloud. Chmura hybrydowa ma umożliwić im połączenie komfortu użytkowania i szybkości wdrażania oraz niskich kosztów, charakterystycznych dla chmur publicznych, a także bezpieczeństwo kluczowych zasobów dzięki ich pozostawieniu po stronie organizacji - jak w przypadku chmur prywatnych. Według EMC, struktura oparta na integracji chmur publicznych z prywatnymi istotnie zwiększa zwinność oraz bezpieczeństwo firmowej architektury IT. EMC Enterprise Hybrid Cloud umożliwia działom IT zdefiniowanie portfela usług we własnym zakresie, bądź na życzenie klienta przygotowuje odpowiedni framework. Przed uruchomieniem kolejnych usług w chmurze, użytkownik dostaje wykaz kosztów, pozwalający zestawić i porównać modele kosztowe w zależności od ilości przyznanych poszczególnym aplikacjom zasobów oraz umieszczenia ich w ramach własnej infrastruktury, w modelu hybrydowym, czy też w całości na publicznych platformach chmurowych, takich jak vCloud Air, Amazon Web Services czy MS Azure. Uruchamiane na platformie EMC usługi mogą dotyczyć całego przekroju zagadnień biznesowych - od prostych narzędzi typu storage, aż po zaawansowane aplikacje biznesowe do zarządzania zasobami przedsiębiorstwa, bazy danych, systemy analityczne i raportowe, czy maszyny wirtualne. Źródło: Trzecia droga według EMC: chmura hybrydowa w przedsiębiorstwach

Internet Rzeczy według Cisco

Cisco przyspiesza rozwój Internetu Rzeczy dzięki wykorzystaniu „mgły obliczeniowej” (fog computing). Firma chce to realizować głównie poprzez rozszerzenie architektury Cisco IOx, która umożliwi wdrażanie na skalę przemysłową rozwiązań tworzących Internet Rzeczy (Internet of Things; IoT). Architektura IOx umożliwia uruchamianie aplikacji klasy przemysłowej i systemów operacyjnych różnych producentów bezpośrednio na platformie sieciowej Cisco. To istotne, ponieważ przy wdrażaniu systemów IoT aplikacje, pamięć masowa i moc obliczeniowa mogą być instalowane blisko różnego rodzaju urządzeń końcowych lub czujników. Według Cisco będzie to możliwe właśnie dzięki środowisku „mgły obliczeniowej”. Cisco zaprezentowało także elementy pakietu IoE Software and Services Suite, który umożliwia analizę danych generowanych przez czujniki i urządzenia tworzące Internet Rzeczy oraz ich udostępnianie programom monitorującym i zarządzającym procesami biznesowymi. Opracowaną przez Cisco architekturę IOx wspiera coraz więcej platform i urządzeń. Są to takie rozwiązania, jak routery CGR1120 i CGR1240 oraz wybrane modele linii Cisco 819, 88x oraz 89x. Dlatego aplikacje wykorzystujące „mgłę obliczeniową” mogą pracować w wielu różnych, fizycznych środowiskach przemysłowych, m.in. w transporcie, produkcji czy sektorze energetycznym. Źródło: Cisco kreśli wizję rozwoju IoT

Zobacz również:

  • Chmura 2022. Strategia, wyzwania i bariery – badanie redakcyjne Computerworld

RZECZPOSPOLITA

Polacy dbają o swoje smartfony

Z analiz firmy SquareTrade wynika, że Polacy dbają o swoje telefony komórkowe. Pod względem liczby przypadków zniszczenia lub utraty smartfonów jesteśmy na ostatnim miejscu w europejskim rankingu: w ciągu ostatnich dwóch lat tylko 24,3 proc. z nas straciło komórkę. Jesteśmy znacznie bardziej uważni niż Niemcy, którzy znaleźli się na 12. pozycji w rankingu, czy Szwajcarzy (16. miejsce). Z punktu widzenia producentów telefonów najatrakcyjniejsze są rynki śródziemnomorskie. Najwięcej nieszczęśliwych zdarzeń z udziałem smartfona ma miejsce w Grecji. Doświadczyło tego 40 proc. ankietowanych mieszkańców tego kraju. Drugim „niezdarnym" narodem okazali się Włosi – 39,8 proc., a trzecim Hiszpanie (38,9 proc.). Kevin Gillan, dyrektor zarządzający na Europę w firmie SquareTrade zauważa, że w ciągu siedmiu lat Polacy wydali na naprawę i wymianę smartfonów w sumie ponad 4 mld zł. Nic zatem dziwnego, że producenci zasypują nasz rynek kolejnymi smartfonowymi nowościami. Źródło: Dbamy o swoje telefony i lubimy nowości

Aukcja na LTE może być spóźniona

Zatrzymanie aukcji częstotliwości dla Internetu LTE powstrzyma cywilizacyjną zmianę w Polsce – pisze w „Rz” Krzysztof Król. Mamy dostęp do najnowocześniejszej technologii, w kieszeniach milionów konsumentów są smartfony gotowe do korzystania z szerokopasmowej sieci, państwo dysponuje częstotliwościami, które mogą być użyte do przekazywania szybkiego Internetu. Jest tylko jedno „ale": operatorzy nie mogą w pełni korzystać z dostępnego pasma. Rozpisano wprawdzie aukcję, ale znów podniosły się głosy, że należy ją opóźnić. Tracimy w tej dziedzinie dynamikę rozwoju, polscy obywatele mają gorszy dostęp do sieci niż mieszkańcy rozwiniętych państw. Wszyscy marnują czas i pieniądze. Budżet państwa także. Zatrzymanie aukcji powstrzyma cywilizacyjną zmianę w Polsce. Pomysł, by wszystkie częstotliwości mógł zagospodarować jeden podmiot, który później oferowałby swoje usługi operatorom, jest ryzykowny. Warto też się zastanowić, czy koncepcje budowy tylko jednej sieci są najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Nieprzypadkowo tego rozwiązania – budowy wspólnej sieci – nie zastosowano w żadnym z krajów UE. Źródło: Dramatycznie spóźniona aukcja na 800 MHz

GAZETA PRAWNA

Agenda cyfrowa w Polsce wciąż z problemami

Wiceminister administracji i cyfryzacji Roman Dmowski przedstawił na posiedzeniu sejmowej Komisji Innowacyjności informację na temat stanu realizacji europejskiej agendy cyfrowej w Polsce. "Polska nadal odstaje od średniej unijnej, jeżeli chodzi o realizację celu likwidacji zjawiska wykluczenia cyfrowego wyznaczonego w agendzie. Nadal 32 proc. mieszkańców kraju nigdy nie korzysta z Internetu. Ten wskaźnik jest naszym głównym motywem działania na rzecz wspierania włączenia cyfrowego osób, szczególnie w grupie wiekowej 50+" - zapewniał podsekretarz stanu w MAC. Z danych przedstawionych przez resort wynika, że odsetek osób w wieku 16-74 lat, które regularnie, co najmniej raz w tygodniu, korzystają z Internetu wynosi w Polsce 59 proc.; średnia dla krajów UE to 71 proc. Tylko 11 proc. Polaków korzystało w ubiegłym roku z usług e-administracji do przesyłania wypełnionych formularzy urzędowych; w Europie tę formę kontaktów z urzędami stosuje średnio co piąty mieszkaniec. Nie najlepiej wyglądają wskaźniki dostępu do szybkiego Internetu - chociaż podstawowy szerokopasmowy dostęp do sieci ma w Polsce 87 proc. mieszkańców (średnia UE: 97 proc.), to już w przypadku dostępu do szybkich sieci szerokopasmowych (o przepustowości co najmniej 30 Mb/s) odsetek ten wynosi 49 proc. (średnia w krajach Unii - 61 proc.). Dostęp do bardzo szybkich sieci o przepustowości co najmniej 100 Mb/s ma tylko 1,9 proc. mieszkańców kraju (w UE średnio co dwudziesty). Źródło: MAC: blisko co trzeci Polak w ogóle nie korzysta z internetu

Fablety wypierają małe tablety

Od stycznia do sierpnia kupiliśmy ponad 970 tys. tabletów. To o 20 proc. więcej niż przed rokiem. Maleje sprzedaż mniejszych tabletów, czyli tych 7-calowych, które dotychczas były głównym motorem napędowym w tej kategorii produktów. Ich udział w sprzedaży w tym roku wynosi 50 proc. - o 7 pkt proc. mniej niż przed rokiem. – To zasługa przede wszystkim smartfonów, które mają coraz większą przekątną ekranu. Ich funkcjonalność jest w związku z tym zbliżona do tabletu i odbierają one klientów tego rodzaju urządzeniom – twierdzi Roman Panek, wiceprezes Goclever. W tym roku polski rynek przeżywa prawdziwy wysyp fabletów. Z tego rodzaju urządzeniami weszły Huawei, Nokia, myPhone, Lark czy Goclever. Tym samym, jak podkreślają eksperci, wielu producentów zaszkodziło sobie samym. Jak wynika z danych Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego, najszybciej rosnącą kategorią tabletów są obecnie urządzenia o wielkości 8 cali. Ich udział w sprzedaży niemal się podwoił i dziś przekracza 20 proc. Źródło: Małe tablety zaczęły przegrywać z fabletami

PULS BIZNESU

Obiad w technologii 3D

Hiszpańska firma Natural Machines wypuściła właśnie na rynek drukarkę 3D drukującą prawie gotowe, jadalne potrawy. Urządzenie o nazwie Foodini działa jak wszystkie inne drukarki 3D, z tą różnicą, że nie "obrabia" plastiku, lecz produkty żywnościowe. Wydrukowane w ten sposób jedzenie musi być jeszcze poddane zwykłej obróbce cieplnej, bowiem urządzenie pozostawia je w stanie surowym. Drukarka ma połączenie z Internetem i za pomocą wbudowanego ekranu można korzystać z przepisów na dania dostępnych online. Firma podkreśla, że potrawy drukowane za pomocą ich urządzenia były degustowane przez grupę testerów i wypadły pomyślnie. Urządzenie na razie ma być dostępne jedynie dla profesjonalnych kucharzy. Do klientów prywatnych trafi później w cenie ok. 1 tys. USD. Źródło: Pizza z drukarki 3D

Okulary Google szkodliwe dla wzroku?

Z badań opublikowanych niedawno w JAMA wynika, że Googge Glass zaburza funkcjonowanie wzroku.Tylko godzina noszenia naszpikowanych technologią okularów może wywołać u użytkownika tzw. ślepy punkt  (ang. blind spot) lub mroczki (ang. scotoma) w górnej części oka. A to z kolei znacząco zniekształca obraz w jego polu widzenia – wynika z eksperymentu przeprowadzonego przez  naukowców z uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco. Zaburzenia wzroku zauważono u wszystkich trzech użytkowników, którzy wzięli w nim udział. Oznacza to, że osoba, która skorzystała z Google Glass, po ich zdjęciu z nosa, może mieć całkowicie zablokowane widzenie peryferyjne, czyli tę funkcję naszego wzroku, której używamy w codziennych aktywnościach – takich jak prowadzenie samochodu, przechodzenie przez ulicę czy uprawianie sportów – skomentował portal Medical News Today. Powodem zaburzeń jest najprawdopodobniej optyczny wyświetlacz, który użytkownik widzi nad swoim prawym okiem. Po szczegółowym przeanalizowaniu fotografii osób, które miały założone Google Glass naukowcy stwierdzili, że u większości z nich pole ekranu nachodzi na oś źrenicy, co może być bezpośrednią przyczyną ślepego punktu i mroczków. Źródło: Okulary Google Glass niszczą wzrok?

Najcieńszy smartfon świata

Chińska firma Oppo pokazała niedawno smartfon R5, który ma 4,85 mm grubości. Dla porównania, iPhone 6 ma niemal 7 mm. Chiński smartfon jest tak cienki, że nie można w nim było umieścić standardowego gniazda na słuchawki, dlatego producent dodaje specjalną przejściówkę.Mimo to R5 ma takie same parametry jak podobne smartfony, m.in. 5,2-calowy ekran o rozdzielczości 1080p, 2GB pamięci i ośmiordzeniowy mikroprocesor o częstotliwości 1,5 GHz. Co ciekawe, akumulator R5 ma większą pojemność (2 mAh) niż zamontowany w iPhone 6 (1810 mAh). W USA Oppo ma kosztować 499  USD. Źródło: Chiński startup zrobił najcieńszy smartfon świata

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200