Pasy do IP

Siemens ICN skutecznie promuje sieci następnej generacji. Najlepszym dowodem jest kontrakt podpisany z Telekomunikacją Polską.

Siemens ICN skutecznie promuje sieci następnej generacji. Najlepszym dowodem jest kontrakt podpisany z Telekomunikacją Polską.

"Nasze wyniki finansowe zależą od nakładów inwestycyjnych operatorów telekomunikacyjnych, szczególnie Telekomunikacji Polskiej" - jasno stawia sprawę dr Harald Eggers, wiceprezes sp. z o.o., dyrektor branży Information and Communications (ICN). "Mimo że rynek spadł w 2002 r., nasza pozycja jest zadowalająca, jesteśmy raz na miejscu pierwszym, raz na drugim".

Rzeczywiście, patrząc globalnie, Siemens ma się dobrze na tle innych producentów rozwiązań telekomunikacyjnych, a sytuacja na tym rynku przypomina prawdę starą jak świat, że nie tylko trzeba mieć dobrą technologię, lecz również trzeba umieć ją sprzedać. "Technologia jest kompatybilna, zgodna ze standardami, aby żaden operator nie był zależny od jednego producenta" - wyjaśnia Harald Eggers.

Interesy z TP

Pasy do IP

Harald Eggers, wiceprezes Siemens sp. z o.o.

W ub.r. Siemens zawarł kontrakt z TP na budowę sieci następnej generacji z wykorzystaniem urządzeń Surpass. Zamówienie obejmuje budowę sześciu punktów wymiany sygnalizacji (w ramach projektu budowy nakładkowej sieci sygnalizacyjnej) na podstawie wspomnianych urządzeń i dostarczenia systemu zarządzania NetManager dla dotychczas eksploatowanych central EWSD.

Cztery punkty wymiany sygnalizacji będą obsługiwać ruch krajowy, dwa ruch międzynarodowy i operatorów niezależnych. W ocenie TP system ten umożliwi podniesienie wydajności i elastyczności kontrolowania sieci, dzięki czemu zmniejszą się ponoszone przezeń koszty operacyjne. Oszczędności wynikają z uproszczenia struktury sieci oraz konsolidacji ruchu w jednej sieci IP.

Surpass ułatwi TP wdrożenie nowych usług, np. przenoszalności numerów telefonicznych, co jest wymogiem Prawa telekomunikacyjnego, oraz uruchomienie SMS w sieci stacjonarnej.

Ten kontrakt jest konsekwencją podpisanej umowy ramowej między Siemens ICN a France Telecom. Jej przedłużeniem jest umowa ramowa zawarta już bezpośrednio między Siemensem a TP o wartości 30 mln euro na dostawę technologii z zakresu dostępu szerokopasmowego, optycznych sieci teletransmisyjnych oraz komutacji dla łączności głosowej i przesyłu danych.

Podobne rozwiązania zakupiło w styczniu br. Tel-Energo, by móc świadczyć usługi międzynarodowe.

Sensowność inwestycji polskich operatorów generalizuje Thomas Ganswindt, prezes Grupy Siemens. Jego zdaniem każda nowa inwestycja w sieć wiąże się z dwoma celami. Ma umożliwić szybsze świadczenie nowych, rentownych usług, ale jednocześnie spowodować, żeby sieć działała w sposób bardziej opłacalny. "Z tego powodu podstawowym założeniem naszej strategii inwestycji w sieć jest udostępnienie operatorom możliwości świadczenia nowych usług, obniżania kosztów oraz uzyskiwania nowych zysków" - wyłuszcza.

Konwergencja sieci

Kuszenie operatorów przez producentów, takich jak Siemens, nowymi technologiami siłą rzeczy prowadzi do niewyobrażalnych zmian w biznesie telekomunikacyjnym. Wprowadzenie na szeroką skalę technologii dostępu szerokopasmowego prowadzi do kolejnej rewolucji na rynku: tradycyjne rozliczanie za minutę zostanie wyparte przez opłaty stałe. Technologia Voice-over-DSL (VoDSL) wymusi zaoferowanie darmowych rozmów lokalnych. Ba! być może również międzymiastowych.

Pasy do IP

Siemens

Na dodatek przychód generowany przez klienta usług szerokopasmowych będzie ponaddwukrotnie wyższy niż w przypadku klienta posiadającego dostęp tradycyjny. Ocenia się, że do 2005 r. operatorzy narodowi powinni posiadać ok. 50-proc. udział w rynku klientów podłączonych do sieci szerokopasmowej.

Zarazem wzrost natężenia ruchu osiągnął maksymalną wartość 200% w połowie lat 90., po czym ustalił się na poziomie 80-90% rocznie. Nawet jednak ta niższa wartość jest dziesięciokrotnie wyższa niż średni wzrost w dalszej przeszłości.

Jednakże z punktu widzenia operatorów najgorsza jest zwiększająca się nieprzewidywalność ruchu (częstotliwość, z jaką wzorce ruchu zmieniają się w pewnym okresie). Tutaj można zaobserwować aż 300-proc. wzrost w porównaniu z połową lat 90., gdy w sieciach dominował bardzo jednolity ruch związany z przesyłaniem głosu. W jednym cyklu rozliczeniowym klient korzystający z usług telefonicznych dzwonił średnio do 7, 10 innych osób, co było bardzo przewidywalne i łatwe w zarządzaniu. Można było precyzyjnie określić wymagania w zakresie pojemności, ponieważ wzorce zapotrzebowania wykazywały dużą stabilność. Jednak Internet, ruch szerokopasmowy, komunikacja bezprzewodowa, wzrost konkurencji oraz nowe aplikacje i usługi znacznie zmniejszyły przewidywalność ruchu. Jest on teraz bardziej dynamiczny i wykracza poza możliwości tradycyjnych technologii. Toteż dzisiaj skalowalność i elastyczność należą do podstawowych wyzwań, przed jakimi stoją operatorzy.

Pomysł na biznes

Sieci następnej generacji (Next Generation Access) przybierają postać platformy wielousługowej. Siemens uważa ją za ekonomiczną metodę budowania nowego środowiska sieciowego, łączącego pełną elastyczność sieci pakietowej z niezawodnością tradycyjnej infrastruktury SDH/SONET.

W rezultacie możliwe jest zaoferowanie funkcji nie obsługiwanych przez dotychczasową sieć, np. precyzyjnego sterowania przepustowością, obsługi protokołów dopasowanych do topologii i wymagań w zakresie jakości usług (QoS) oraz kompleksowego zarządzania i szybkiej konfiguracji usług. Inną ważną zaletą jest możliwość skalowania w miarę wzrastających wymagań dzięki wykorzystaniu zintegrowanej technologii DWDM oraz zwiększaniu pojemności i przepustowości linii do poziomów znanych z infrastruktur komutowanych. Dla operatorów, którzy dużą wagę przywiązują do kosztów, oznacza to nowe źródła przychodów i wydajne świadczenie różnorodnych usług bez wymiany infrastruktury.


TOP 200