Partnerstwo przez Internet

Internet Tradeline zamierza ułatwić polskim firmom kontakt z zagranicznymi partnerami.

Internet Tradeline zamierza ułatwić polskim firmom kontakt z zagranicznymi partnerami.

Amerykańska firma Internet Tradeline tworzy serwis, którego celem jest łączenie kupców i sprzedawców z całego świata. W Warszawie firma posiada przedstawicielstwo od marca br. Z jej usług skorzystało dwanaście polskich przedsiębiorstw, w tym Hortex i Polskie Linie Lotnicze LOT. "Naszym celem jest zmniejszenie kosztów porozumienia między różnymi firmami. W tym celu stworzyliśmy naszą bazę danych w Internecie" - powiedział Łukasz Rukszto, dyrektor ds. technicznych w polskim oddziale Internet Tradeline. Firma posiada już oddział w Bydgoszczy, a wkrótce otworzy kolejny w Gdańsku. W USA firma posiada 30 tys. klientów.

Od producenta do klienta

Na serwerze Internet Tradeline znajdują się oferty producentów, hurtowników, dystrybutorów, organizacji handlowych, mediów, banków, zakładów ubezpieczeniowych i firm wysyłkowych. Każda z firm za 100 USD może wprowadzić podstawowe informacje o swojej firmie na serwer Internet Tradeline. Wśród nich znajdują się dane dotyczące nazwy firm, jej adresu, numerów telefonów, produktów i branży, w której działa. Za 600 USD rocznie firma może rozszerzyć dane o sobie o takie informacje, jak liczba zatrudnionych, informacje o banku, z którego usług korzysta, numer konta i prowadzonej działalności. Na stronie firmy może znaleźć się także adres poczty elektronicznej, pod którym skontaktować się można z osobą odpowiedzialną za nawiązywanie kontaktów z partnerami handlowymi oraz odnośnik do serwera WWW firmy, jeśli go posiada. Firmy mogą same określać słowa kluczowe, z którymi ich oferta ma być kojarzona.

"Każdy z naszych klientów otrzymuje oprogramowanie ITI Online Manager, współpracujące z przeglądarką WWW, za pomocą którego można samodzielnie zmieniać i uaktualniać informacje o sobie. Każda nawet najdrobniejsza zmiana może być natychmiast wprowadzona na nasz serwer" - oświadczył Łukasz Rukszto.

Każda z osób odwiedzających serwer Internet Tradeline musi się zarejestrować. "Nasz serwis przynajmniej dla osób z zewnątrz jest darmowy, ale nie anonimowy. Każdy odwiedzający musi wprowadzić pewne informacje o sobie i jeśli przejrzy ofertę jakiejś firmy, będzie to odnotowane. Co kwartał każdy nasz klient może sprawdzić, kto odwiedzał jego stronę i ewentualnie przesłać takiej osobie swoją pełną ofertę"- powiedział Łukasz Rukszto.

Akcje w Internecie

Internet Tradeline rozmawia obecnie z kilkoma polskimi biurami maklerskimi, by stworzyć serwis, który umożliwiałby dokonywanie transakcji giełdowych przez Internet. Jak na razie, firma udostępnia jedynie ceny akcji z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, uaktualniane raz w tygodniu, ponieważ serwer ten znajduje się w USA. W ciągu kilku najbliższych miesięcy Internet Tradeline zamierza uruchomić kopię serwera w Polsce, który byłby na bieżąco aktualizowany. "Opóźnienie w realizacji projektu związane jest z obawami polskich biur maklerskich o bezpieczeństwo przesyłanych danych. Nadal za bezpieczniejszy środek komunikacji uważany jest telefon" - twierdzi Łukasz Rukszto.