Parlament Europejski padł ofiarą cyberataku

Parlament Europejski padł ofiarą cyberataku DDoS - potwierdził rzecznik PE Jaume Duch. Przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola napisała na Twitterze, że do ataku przyznała się prokremlowska grupa hakerów.

Budynek PE. Zdjęcie: Guillaume Périgois / Unsplash

Kilka godzin po przyjęciu przez Parlament Europejski rezolucji uznającą Rosję za państwo wspierające terroryzm doszło do cyberataku na stronę internetową Parlamentu Europejskiego - powiedział rzecznik. „Dostępność strony Parlamentu Europejskiego jest ograniczona ze względu na wysoki poziom ruchu w sieci zewnętrznej. Ruch ten jest powiązany z atakiem DDoS (Distributed Denial of Service). Zespoły PE pracują nad jak najszybszym rozwiązaniem tego problemu” - poinformował Duch na Twitterze.

Przewodnicząca PE Roberta Metsola przekazała, że do przeprowadzenia ataku przyznała się grupa prokremlowskich hakerów. „Parlament Europejski jest celem wyrafinowanego cyberataku. Do odpowiedzialności przyznała się grupa prokremlowska. Nasi eksperci IT walczą z nim i chronią nasze systemy. To (stało się) po tym, gdy ogłosiliśmy, że Rosja jest państwem wspierającym terroryzm” – napisała w środę Metsola na Twitterze.

Zobacz również:

  • Platforma Azure ochroni małe i średnie firmy przed atakami DDoS
  • Wirusy na Androida - popularne i niebezpieczne zagrożenia

DDoS to rodzaj ataku hakerskiego, który może paraliżować działanie sieci i wszystkich podłączonych do niej systemów komputerowych. Mechanizm takiego ataku polega na obciążeniu sieci sztucznie wygenerowanymi zapytaniami z wielu komputerów.

Źródło: PAP

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200