Parkiet pod napięciem

Do końca czerwca br. ma zostać uruchomiona internetowa Giełda Energii, której uczestnikami mogą być wytwórcy energii, spółki dystrybucyjne i duże zakłady przemysłowe.

Do końca czerwca br. ma zostać uruchomiona internetowa Giełda Energii, której uczestnikami mogą być wytwórcy energii, spółki dystrybucyjne i duże zakłady przemysłowe.

Powstanie Giełdy Energii jest związane z liberalizacją rynku energetycznego, na którym przepływy energii między poszczególnymi jednostkami stanowiącymi własność państwa ustalane były do tej pory zgodnie z zasadami centralnego planowania. Uczestnikami giełdowego rynku energii elektrycznej będą jej wytwórcy (elektrownie), spółki dystrybucyjne, takie jak warszawski STOEN, firmy uprawnione do hurtowego obrotu energią elektryczną oraz wielkie zakłady przemysłowe. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy działania giełdy jej uczestnikami może zostać ok. 200 uprawnionych podmiotów. W późniejszym okresie do zawierania transakcji będą dopuszczone również mniejsze zakłady przemysłowe.

Łatwiejszą drogą

"Wybraliśmy Internet jako medium umożliwiające składanie zleceń ze względu na to, że takie rozwiązanie oznacza niewielkie koszty, które muszą ponieść uczestnicy giełdy, oraz łatwość obserwacji wyników sesji, nawet przez końcowych odbiorców energii" - mówi Artur Walczak, kierownik Zespołu Systemów Informatycznych Giełdy Energii SA. Z technicznego punktu widzenia uczestnictwo w wirtualnej giełdzie wymagać będzie jedynie komputera PC, przeglądarki internetowej i dostępu do sieci Internet.

Uczestnicy będą mogli przesyłać zlecenia kupna i sprzedaży do serwera giełdy, wykorzystując telefoniczne połączenie modemowe, linię ISDN, linię bezpośrednią lub dostęp do Internetu. Bezpieczeństwo przesyłanym danym zapewnią uczestnikom giełdy karty mikroprocesorowe.

Na drugi dzień

Początkowo zostanie uruchomiony Rynek Dnia Następnego, na którym będą zawierane transakcje zakupu energii, której dostawa nastąpi fizycznie w ciągu następnej doby. Rynek ten będzie składać się z 24 rynków "godzinowych", na których będą ustalane ceny równowagi, wynikające ze zbilansowania podaży i popytu w każdej godzinie. W późniejszym terminie zostanie uruchomiony również Rynek Dnia Bieżącego, do-tyczący transakcji realizowanych w ciągu 24 godzin, pozwalający na handel nadwyżkami i uzupełnianie niedoborów energii.

W systemie obrotu energią i rozliczania transakcji niezbędna jest również instytucja pełniąca obowiązki izby rozliczeniowej. Giełda Energii prowadzi obecnie rozmowy z kilkoma bankami i instytucjami finansowymi, które mogłyby pełnić taką funkcję. "Czas nas goni. Przed uruchomieniem giełdy w czerwcu powinniśmy zdążyć ze stworzeniem interfejsu między naszym systemem a systemem bankowyma to wymusza działania zdecydowane i niestandardowe" - twierdzi Artur Walczak.

W celu obsługi systemu Giełda Energii zakupiła system informatyczny od francuskiego koncernu SEMA, który uczestniczył w pracach nad stworzeniem systemów informatycznych dla giełd energii działających w Hiszpanii, Holandii oraz tworzącej się giełdy portugalskiej. Do polskiego prawa energetycznego i lokalnych wymagań system dostosowywał hiszpański oddział firmy SEMA.

Pogoń z czasem

Największym wrogiem powstającego systemu informatycznego jest czas. Ministerstwo Skarbu Państwa ogłosiło w lipcu 1999 r. przetarg na wybór konsorcjum, które stworzy giełdę. Przetarg został rozstrzygnięty na przełomie września i października na korzyść firmy, w której 30% akcji ma Skarb Państwa, natomiast po 10% Elektrim, Endesa (jeden z uczestników hiszpańskiej giełdy energii), Warszawska Giełda Papierów Wartościowych i Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Spółkę Giełda Energii SA zarejestrowano pod koniec ub.r. Jedno- cześnie jej przedstawiciele zostali zobo- wiązani przez Ministerstwo Skarbu Państwa do uruchomienia giełdy do dnia 1 lipca 2000 r. "Uruchomienie Giełdy w ciągu sześciu miesięcy to zwariowany pomysł. W tej sytuacji jakiekolwiek trudności niezależne od nas mogą oznaczać przekroczenie terminu narzuconego przez Ministra Skarbu. Liczymy jednak, że się nam uda" - mówi Artur Walczak.


TOP 200