Papier, dyskietka i Internet

System informatyczny Platforma Wyborcza 2005 łódzkiej firmy Pixel Technology zadziałał w miarę poprawnie przy zliczaniu głosów podczas tegorocznych wyborów do Sejmu i Senatu.

System informatyczny Platforma Wyborcza 2005 łódzkiej firmy Pixel Technology zadziałał w miarę poprawnie przy zliczaniu głosów podczas tegorocznych wyborów do Sejmu i Senatu.

W Poznaniu obwodowe komisje wyborcze zakończyły pracę już przed północą w niedzielę 25 września br. Inne borykały się z przesyłaniem protokołów drogą elektroniczną aż do rana. Raczej nie była to wina systemu stworzonego przez firmę Pixel Technology, której rozwiązanie przed trzema laty przy wyborach samorządowych zafundowało wszystkim chwile grozy, a firma ta musiała publicznie brać na siebie winę za niedoróbki w działaniu systemu, niedostatecznie wydajne serwery i wolne łącze internetowe.

W tym roku każda komisja wyborcza mogła skorzystać z narzędzia, które pozwalało na podejrzenie na stronie Pixel, czy jej protokoły zostały przyjęte przez system Platforma Wyborcza 2005. Natomiast każdy z nas mógł na bieżąco śledzić wyniki wyborów do Sejmu i Senatu dzięki serwisowi internetowemu wybory2005.pkw.gov.pl, który przygotowała lubelska firma MikroBIT. Na tej stronie będą wizualizowane także wyniki wyborów prezydenckich. Podobnie jak firma Pixel będzie je obsługiwała od strony informatycznej.

Jak to działa?

Wyniki głosowania i wyniki wyborów do Sejmu i Senatu ustalane są przez Okręgowe Komisje Wyborcze. OKW otrzymują protokoły wyników głosowania sporządzane przez obwodowe komisje wyborcze na urzędowych formularzach w formie papierowej i elektronicznej. Ustalenie wyników głosowania w okręgu wymaga dostarczenia do OKW wszystkich protokołów głosowania z wszystkich komisji obwodowych na obszarze okręgu.

W okręgowych komisjach wyborczych odbywa się sumowanie oddanych głosów oraz ustalanie wyników na poziomie okręgu. Aby możliwe było ustalenie listy komitetów uprawnionych (powyżej 5% głosów), PKW musi zebrać wyniki głosowania ze wszystkich OKW.

Po ustaleniu listy komitetów uprawnionych do podziału mandatów Państwowa Komisja Wyborcza przekazuje ją do okręgowych Komisji Wyborczych; te zaś dokonują podziału mandatów i ustalają wyniki wyborów, a PKW podaje do wiadomości publicznej zbiorcze wyniki głosowania, ustalone przez okręgowe komisje wyborcze.

Rehabilitacja

System Platforma Wyborcza - wybrany ponad rok temu w przetargu nieograniczonym (koszt 3,2 mln zł) i poddany kontroli jakości przez firmę 4Pi (0,9 mln zł) - zadziałał po raz pierwszy podczas ubiegłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego. "Rozbudowa systemu o m.in. moduł do obsługi wyborów samorządowych potrwa do końca 2006 r." - zapowiada Romuald Drapiński, wicedyrektor zespołu ds. informatycznego systemu wyborczego i statystyki wyborczej Krajowego Biura Wyborczego.

W tym roku - podczas wyborów do Sejmu i Senatu - wykorzystano po raz pierwszy w obwodowych komisjach wyborczych ok. 21 tys. stanowisk komputerowych z programem Kalkulator Wyborczy, który czuwa nad poprawnością wprowadzanych danych, przede wszystkim pod kątem arytmetycznym. Głosy wprowadzane są do formularza, który po wydrukowaniu i opatrzeniu podpisami komisji staje się protokołem wyników głosowania w obwodzie. Zostaje on przesłany w formie elektronicznej do właściwej Okręgowej Komisji Wyborczej.

Jest to tzw. pierwsze wprowadzenie danych w Okręgowej Komisji Wyborczej. Później docierają właściwe protokoły i dane są wprowadzone po raz drugi, aby zweryfikować poprawność przesłanych wcześniej protokołów elektronicznych. Jeżeli wszystko jest poprawne, wyniki z protokołów trafiają do systemu informatycznego Państwowej Komisji Wyborczej. Podczas nocy wyborczej, w miarę jak docierały wyniki głosowania z obwodów do OKW oraz do Państwowej Komisji Wyborczej, były ogłaszane przez PKW cząstkowe wyniki głosowania po 10%, 30%, 60% i 90% zebranych protokołów.

Opinie z terenu

Zapytani przez nas informatycy samorządowi najwięcej wątpliwości zgłaszali wobec postawionego przez producenta oprogramowania wymogu otwarcia wszystkich portów. Inaczej nie działała aplikacja Kalkulator Wyborczy przygotowana przez Pixel za 0,6 mln zł. Dlaczego narażono na atak z sieci komputery w całej Polsce, by bronić głównego serwera kalkulatora wyborczego, tego jednak nie wiemy.