Państwo z informatyką w tle

Od stycznia 1999 r. wchodzi w życie reforma struktur administracyjnych państwa. Znane są zasady organizacji służb informatycznych w województwach, powiatach i gminach. Jednak wprowadzenie ich w życie musi poczekać, aż wojewodowie i starostowie uporają się z zadaniami o wyższym priorytecie. Informatyka do nich nie należy.

Od stycznia 1999 r. wchodzi w życie reforma struktur administracyjnych państwa. Znane są zasady organizacji służb informatycznych w województwach, powiatach i gminach. Jednak wprowadzenie ich w życie musi poczekać, aż wojewodowie i starostowie uporają się z zadaniami o wyższym priorytecie. Informatyka do nich nie należy.

Założenia prawne struktur organizacyjnych służb informatycznych zreformowanej administracji rządowej przygotował Departament Rejestrów Państwowych, Łączności i Informatyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA). Zostały one przedstawione delegatom rządu do spraw utworzenia nowych województw. Jednakże bieżące sprawy związane z organizacją pracy urzędów wojewódzkich, np. polityka kadrowa, wydawanie stosownych rozporządzeń i wcielanie w życie zapisów ustaw dotyczących reformy ustrojowej państwa, odsuwają sprawy obiegu informacji na dalszy plan. Z rozmów z delegatami rządu wynika, że informatyką zajmą się w drugiej lub trzeciej kolejności. Ciężar zapewnienia sprawności działania administracji rządowej od strony informatycznej spada na MSWiA.

Ponadto nie wszystkie powiaty ziemskie zajęły już swoje siedziby i tu także sprawy czysto organizacyjne wypierają informatykę. Stosunkowo najmniej pracy czeka informatyków w urzędach gmin i powiatach grodzkich (miastach na prawach powiatu), pod warunkiem że przed 1 stycznia 1999 r. zostanie określona liczba nowych pracowników tych instytucji, co wpływa na konieczność zapewnienia im stanowisk pracy i dostępu do systemów informatycznych.

Rachunek sumienia informatyków rządowych

Według danych Departamentu Rejestrów Państwowych, Łączności i Informatyki (DRPŁiI), ujętych w dokumencie "Struktury organizacyjne służb informatycznych administracji rządowej w dobie reformy administracji publicznej", w skali kraju w urzędach wojewódzkich jest eksploatowanych ponad 5500 komputerów klasy PC oraz 150 serwerów i 10 komputerów klasy mainframe. Poza typowymi pracami biurowymi służą one do obsługi baz danych np. baz ewidencji: ludności, pojazdów, wydawanych praw jazdy, gruntów itd.

W komórkach informatycznych urzędów wojewódzkich pracuje ok. 1100 osób. W 42 województwach są obsadzone stanowiska informatyka wojewódzkiego, a w 7 pełnomocnika wojewody ds. informatyki. Często są to osoby, które nominalnie zajmują stanowiska dyrektora Terenowego Banku Danych (TBD) czy też kierownika Wojewódzkiego Banku Danych (WBD).

Zdaniem Bolesława Słomiana, dyrektora tego departamentu w MSWiA, niska pozycja informatyka wojewódzkiego ani nie ułatwia pozyskiwania pieniędzy na informatyzację, ani nie sprzyja kompleksowej informatyzacji urzędów wojewódzkich.

Rachunek na reformę

Rejestrami państwowymi są ewidencja ludności (tzw. PESEL), gruntów i ich właścicieli, budynków, pojazdów i kierowców oraz ewidencja podmiotów gospodarczych. Z punktu widzenia interesów obywatela i służb państwowych szczególną uwagę należy zwrócić na planowaną reorganizację ewidencji ludności PESEL. Dotychczas wiele gmin nie przejęło bazy PESEL i przekazywało informacje np. o nowo urodzonych obywatelach w celu uzyskania numeru PESEL do Stacji Terenowej DRPŁiI, która dalej przekazywała zlecenie do centralnej bazy. Tam przydzielony numer trafiał tą samą drogą do gminy i obywatela.

Plany Departamentu Rejestrów Państwowych, Łączności i Informatyki zostały ujęte w "Zaleceniach dotyczących przepływu informacji w systemie PESEL w związku z reformą administracyjną kraju". Reforma nie wymusza przejęcia bazy PESEL przez gminę. Ewidencja ludności wciąż pozostaje zadaniem zleconym przez rząd gminom, tyle że jej obsługą techniczną zajmą się nie placówki podległe MSWiA, a wojewodzie. Większość stacji terenowych przechodzi do wojewódzkich ośrodków informatyki. Odtąd MSWiA będzie płaciło im za usługę. Wkrótce ośrodki te będą też wykonywały pewne zadania z zakresu ewidencji pojazdów i kierowców.

Wobec tego ulegną zmianie też zadania wojewódzkiego ośrodka informatyki (WOI). Oprócz prowadzenia na zlecenie wojewody wymienionych baz, WOI podejmie się obsługi informatycznej Regionalnej Kasy Chorych, przyjmie zlecenia z dziedziny informatyki od samorządu i będzie świadczył usługi innym podmiotom na podstawie podpisanych umów. "Terenowe Banki Danych vel WOI staną się zakładami budżetowymi, państwowymi jednostkami organizacyjnymi prowadzącymi działalność na zasadach odpłatności. Wojewoda zapłaci im za zadanie i z tego mają się utrzymać" - wyjaśnia Bolesław Słomian. - "Mogą zawierać umowy z innymi podmiotami. W likwidowanych województwach utworzymy zaś zamiejscowe oddziały wojewódzkich ośrodków informatyki".