Państwo 2.0. Pandemia wspiera cyfryzację

Pandemia znacząco przyspieszyła cyfryzację w Polsce, a wizja e-państwa to nieustanny rozwój. W ubiegłym roku pojawiły się nowe ważne projekty, ale wciąż pozostaje wiele wyzwań, w tym budowanie świadomości użytkowników i walka z cyfrowym wykluczeniem – za nami pierwszy dzień konferencji Państwo 2.0.

Tegoroczne spotkanie przedstawicieli administracji publicznej, ekspertów i praktyków i wystąpienia podczas konferencji będącej jednym z najważniejszych wydarzeń poświęconych cyfryzacji państwa i kierunkom rozwoju centralnych projektów IT pokazują, że czas walki z Covid-19 wymusił w wielu dziedzinach życia nieporównywalnie większe zainteresowanie szeroko rozumianą ideą e-państwa niż było to wcześniej. Trudna, zewnętrzna sytuacja, wsparła działania związane z cyfryzacją. Świat się zmienił i wymusił na nas przeprowadzenie zmian.

Podobnie jak przed rokiem konferencję Państwo 2.0 otworzył Marek Zagórski z tym, że już nie jako minister cyfryzacji, ale pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, sekretarz stanu w Kancelarii Rady Ministrów. W wystąpieniu otwierającym Marek Zagórski starał się odpowiedzieć na pytania dotyczące rozwoju e-administracji i przyszłości tego rozwoju. Jak jest? Jak będzie?

Zobacz również:

  • Żyć bezpiecznie w cyfrowym państwie

Chmura – wielki wygrany

„Nie ma czegoś takiego jak skończona czy zamknięta wizja e-państwa. To jest nieustanny rozwój” – mówił Marek Zagórski. Ten rozwój jednak – jak powiedział – przybrał w ostatnim roku nadspodziewanie szybkie tempo. Niektórzy szacują, że jest to przyspieszenie na poziomie 3-4 lat. Przyczyną stała się pandemia koronawirusa. Na szczęście w naszym kraju, chociaż do europejskich liderów brakuje nam więcej niż trochę, byliśmy na tyle przygotowani do e-usług, że dość szybko udało się wdrożyć sporo nowych rozwiązań. Oczywiście doskonałe rozwiązania nie wystarczą. Bez użytkowników nic z tego nie będzie. Z wypowiedzi uczestników konferencji Państwo 2.0 wynika jednak dość jasno (zresztą świadczą o tym i twarde dane), że na przykład upowszechnianie dostępu do usług e-administracji jest czymś co się dzieje. Dzisiaj już 10 mln Polaków korzysta z cyfrowych usług instytucji państwa w sposób aktywny. Na przykład w ubiegłym roku online zgłoszono połowę informacji o nowo narodzonych dzieciach. A to tylko jednostkowy przykład. Portal gov.pl staje się jednolitą drogą do e-administracji. Jak mówił Marek Zagórski w tym roku jest lub wkrótce będzie wdrażanych 15 nowych usług (np. E-doręczenia). Stale unowocześniany jest profil zaufany, który otrzymuje nowe możliwości. Chmura dla administracji stała się faktem. Co i przyspiesza działania w zakresie usług cyfrowych, i zwiększa ich bezpieczeństwo.

W ubiegłym roku Polacy założyli prawie 4 mln 200 tys. profili zaufanych, wysłali prawie 1,5 mln pism elektronicznych, portal gov.pl odwiedziliśmy 1,4 mld razy.

Chmura jest wielkim wygranym wśród wielu innych technologii, które się wybiły w czasie pandemii. Usługi chmurowe pozwoliły na obsłużenie zwiększonego ruchu (np. portale edukacyjne). Wiele zadań z obsługą pandemiczną wykorzystuje usługi chmurowe. I to zainteresowanie tymi usługami rośnie, zresztą nie tylko w Polsce. Na poziomie UE mamy zgodnie wypracowane stanowisko (koncepcja Europejskiej Federacji Chmur), że rozwój usług chmurowych jest konieczny, w tym budowa sfederalizowanej chmury europejskiej. To ważne przedsięwzięcie, w którego budowę polski rząd chciałby włączyć nasze wyspecjalizowane firmy.

Konieczność spójnych zasad

„O tym, że potrzeby i oczekiwania obywateli związane z e-usługami były bardzo duże mogą świadczyć twarde dane. W ubiegłym roku Polacy założyli prawie 4 mln 200 tys. profili zaufanych, wysłali prawie 1,5 mln pism elektronicznych, portal gov.pl odwiedziliśmy 1,4 mld razy. Tylko w marcu, pierwszym miesiącu pandemii, informacji szukało tam 30 mln unikalnych użytkowników” – mówił Marek Zagórski.

Dane te pokazują, że pandemia uzmysłowiła obywatelom możliwości tkwiące w e-usługach. Ta zmiana zaszła także wśród urzędników. Na tym nie można jednak poprzestać. „Jeżeli chcemy rozwijać cyfrowe państwo, to musimy je rozwijać na spójnych zasadach. Z rozwiązań wyspowych trzeba przejść dalej. Dlatego przygotowaliśmy kolejne odsłony projektu Architektura Informacyjna Państwa. Mówiąc najkrócej jej wdrożenie pozwoli na koordynację działań resortów i instytucji” – mówił Marek Zagórski w wywiadzie live przeprowadzonym w ramach konferencji Państwo 2.0 przez Wandę Żółcińską, redaktor naczelną Computerworld.

KPO dla cyfryzacji

Nie bez znaczenia dla rozwoju cyfryzacji państwa jest przedstawiony niedawno Krajowy Plan Odbudowy. 1 marca Polska przekazała już do Komisji Europejskiej założenia i wstępny projekt swojego KPO. Dokument liczący ponad 230 stron zakłada m.in., że do sierpnia 2026 roku państwo wyda całą pulę bezzwrotnych dotacji, a następnie zostaną uruchomione instrumenty pożyczkowe jako element uzupełniający. Pierwsze środki finansowe przewidziane na realizację krajowego KPO mają popłynąć w połowie tego roku. KPO został oparty na pięciu filarach, na których wsparcie przewidziano konkretne środki. Pierwszym jest wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii COVID-19, a na inwestycje w tym obszarze zarezerwowano 18,6 mld zł. Kolejne filary KPO to cyfryzacja (13,7 mld zł), wzmocnienie sektora ochrony zdrowia (19,2 mld zł), zielona i inteligentna mobilność (27,4 mld zł) oraz zielona energia i transformacja energetyczna (28,6 mld zł). Oczywiście na konferencji organizowanej przez Computerworld uwagę szczególną zwrócono na zadania dotyczące transformacji cyfrowej.

KPO i w ogóle środki unijne w tej perspektywie, to potężny zastrzyk środków finansowych, pozwalający kontynuować proces modernizacji i cyfryzacji państwa. Łącznie na ten cel we wszystkich programach będziemy mieli ponad 30 mld złotych. Zostaną one przeznaczone na rozbudowę infrastruktury związanej ze zwiększeniem zasięgu szerokopasmowego internetu. Bo założeniem i to pilnym jest dostęp wszystkich gospodarstw domowych w Polsce do szybkiego internetu. Likwidacja białych plam na cyfrowej mapie Polski to jeden z priorytetów. „3 mln 800 tys. gospodarstw domowych pozostanie do podpięcia do sieci szerokopasmowej, po realizacji obecnie przeprowadzanych inwestycji. Oczywiście to co zostało jest najtrudniejszą częścią z punktu widzenia komercyjnego” – mówił Marek Zagórski.

Rozwój prac związanych z obszarem cyfrowej tożsamości to kolejne działania. Podobnie jak wzmacnianie cyfryzacji edukacji. Będą rozwijane e-kompetencje wśród pracowników i wykluczonych grup społecznych. Konieczna jest realizacja inwestycji w zakresie oprogramowania, urządzeń i infrastruktury towarzyszącej służących cyberbezpieczeństwu przesyłu i gromadzenia danych. Część pieniędzy w ramach działań związanych z rozwojem cyfrowego państwa zostanie przeznaczona na innowacyjne działania w przedsiębiorstwach. Konieczna jest dalsza cyfryzacja służby zdrowia.

Pięć procent to minimum

„Chcemy, by kolejne lata charakteryzowały się co najmniej taką dynamiką zmian jak w ostatnich latach. Założenie jest takie, by co roku co najmniej o 5 proc. wzrastało korzystanie z e-administracji. Ten wskaźnik, ta dynamika będzie rosła” – mówił Marek Zagórski.

Jego zdaniem już niedługo w sposób istotny zmieni się sposób funkcjonowania państwa. Tu ogromne znaczenie będzie miała nowa ustawa o informatyzacji. Wprowadzi ona w sposób efektywny domyślność cyfrową, czyli prymat rozwiązań elektronicznych nad rozwiązaniami tradycyjnymi. Ustawa ta – która powinna wejść w życie jeszcze w tym roku – będzie się składać na pakiet transformacji cyfrowej realizowany w ramach KPO.

Jeżeli chcemy budować cyfrowe państwo, rozwijać e-administracje, to musimy się to odbywać na jednolitych zasadach. Konieczna jest interoperacyjności systemów. Spójna architektura informatyczna państwa jest niezbędna. Wymaga tego chociażby budowa systemów rejestrów referencyjnych, ale tak naprawdę to jest element bez którego nie można dobrze przeprowadzić cyfryzacji państwa. W tej chwili taki ujednolicony model działania powstaje dla potrzeb resortu rolnictwa. Spójny system to mniejsze wydatki. Wymusza on też i przyspiesza procesy, które dotychczas odstają od reszty.

Państwo 2.0. Pandemia wspiera cyfryzację

Marek Zagórski podczas wywiadu z Wandą Żółcińską, redaktor naczelną Computerworld.

Pierwsze środki finansowe przewidziane na realizację krajowego KPO mają popłynąć w połowie tego roku. KPO został oparty na pięciu filarach, na których wsparcie przewidziano konkretne środki. Pierwszym jest wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii COVID-19, a na inwestycje w tym obszarze zarezerwowano 18,6 mld zł. Kolejne filary KPO to cyfryzacja (13,7 mld zł), wzmocnienie sektora ochrony zdrowia (19,2 mld zł), zielona i inteligentna mobilność (27,4 mld zł) oraz zielona energia i transformacja energetyczna (28,6 mld zł).

Podejście horyzontalne

Między innymi koordynacją takich wspólnych działań zajmuje się Centrum GovTech. „Dzisiaj już nie zastanawiamy się czy wdrażać rozwiązania cyfrowe w administracji, ale jak je wdrażać szybko, efektywnie, skutecznie i bezpiecznie. Cyfryzacja to element znajdujący się w każdym obszarze administracji centralnej i lokalnej, państwowej i samorządowej. Dzisiaj mamy do czynienia z horyzontalnym podejściem do tego tematu. Nasze centrum ma w tym pomóc wszystkim chętnym” – mówiła Justyna Orłowska, pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. GovTech.

Centrum GovTech świadczy szeroki zakres usług z dziedziny cyfryzacji, transformacji urzędów, wsparcia. Takim chyba najbardziej znanym elementem budowy spójnego systemu informacyjnego dla całej administracji jest gov.pl To – jak mówiła Justyna Orłowska – cyfrowa brama udostępniająca szereg informacji i e-usług oferowanych przez administrację publiczną. Gov.pl ma dzisiaj 20 mln unikalnych użytkowników. A z tego miejsca korzysta obecnie ponad tysiąc instytucji.

„Chcemy, by dołączali do nas kolejni. Między innymi wspieramy migrowanie na tę platformę stron internetowych urzędów centralnych i wojewódzkich. Zapraszamy na naszą platformę także wszystkie samorządy. Rozbudowujemy system do zarządzania treścią, co bardzo ułatwi aktualizowanie cyfrowego przekazu. Gov.pl to bezpieczeństwo, łatwość edycji” – mówiła Justyna Orłowska. „Oczywiście takie spójne rozwiązania, to ułatwienie życia wszystkim, tak pracownikom urzędów, jak i obywatelom. Służymy pomocą każdej instytucji państwowej i samorządowej i robimy to nieodpłatnie” – zaznaczyła Justyna Orłowska

W ramach cyfrowego państwa zmienia się również świat zamówień publicznych. Można nawet powiedzieć, że nadchodzi tu rewolucja (ale w dobrym znaczeniu tego słowa). Od stycznia tego roku jest obowiązek pełnej elektronizacji zamówień (rocznie prowadzonych jest ok. 140-150 tys. postępowań). „Sprawą dużo ważniejszą, chociaż z tym związaną, jest budowa platformy e-zamówienia i rozwój narzędzi elektronicznych. Budowana platforma – podpisanie umowy z wykonawcą nastąpiło w marcu ubiegłego roku – nie tylko pozwoli na kontakt pomiędzy zamawiającym a kontrahentem, ale również na dokumentację całego procesu. Będzie więc narzędziem do analityki, wyciągania wniosków tak dla sfery rządowej, jak i wykonawczej” – mówił Hubert Nowak, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Od kilku lat na drodze cyfrowej jest też Ministerstwo Finansów. Jej ostatni etap rozwojowy, to udostępniony podatnikom Twój e-US. Ten cyfrowy urząd skarbowy – jak mówił Przemysław Koch, pełnomocnik ministra finansów ds. informatyzacji – jest zawsze otwarty, i zawsze w zasięgu ręki. Warto zajrzeć na podatki.gov.pl, gdzie działa już cyfrowy urząd skarbowy i zapoznać się z usługami jakie na każdego tam czekają (m.in. stan rozliczeń PIT, CIT, VAT, kalendarz podatnika, podatkowe płatności on-line, mandaty karne, biała lista podatników VAT).

Oczywiście cyfrowe państwo to dużo, dużo więcej niż udało zmieścić się w tym tekście. Wyzwań cały czas jest bardzo dużo, ale sytuacji jaką obserwowaliśmy w ostatnich kilkunastu miesiącach nie było nigdy wcześniej. „Można powiedzieć, że jeżeli chodzi o rozwój e-administracji, to mamy do czynienia z fenomenem” – mówił na konferencji Państwo 2.0 Adam Wojtkowski, dyrektor generalny Red Hat Na Europę Środkowo-Wschodnią.


TOP 200