Pandemia katalizatorem cyfryzacji

Pandemia koronawirusa przyspieszyła transformację cyfrową wielu sektorów gospodarki, administracji, służby zdrowia i szkolnictwa. Zaimplementowane rozwiązania technologiczne i zdobyte doświadczenie będą procentować w przyszłości.

Pandemia koronawirusa SARS-Cov-2 wymusiła duże zmiany w gospodarce, technologiach, rynkach finansowych i stylu życia milionów ludzi na świecie. Zapoczątkowane w ostatnich miesiącach procesy są początkiem rewolucji w biznesie, z silnym wspomaganiem sektora IT. Ludzie zamknięci w domach byli zmuszeni do używania technologii informatycznych aby dalej pracować a także utrzymywać więzi społeczne. Zmiany organizacji pracy i zaimplementowane technologie znacząco przyczyniły się do ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Zadanie domowe

Upowszechnienie pracy w trybie zdalnym spowodowało wzrost zapotrzebowania na systemy umożliwiające komunikację pracowników z firmą. Jedną z najczęściej wybieranych jest platforma Cisco Webex Meetings. W kwietniu tego roku ponad pół miliarda osób korzystało z Webeksa a całkowity czas spotkań wyniósł 7 milionów godzin, co stanowiło 3-krotność normalnego obciążenia tej platformy.

Zobacz również:

Wysokie bezpieczeństwo komunikacji między pracownikiem w zdalnej lokalizacji a wewnętrzną siecią firmy zapewnia technologia VPN. Szyfrowanie przesyłanych danych zmniejsza prawdopodobieństwo ich wycieku. Skokowy wzrost zainteresowania VPN odnotowano po ogłoszeniu stanu pandemii przez Światową Organizację Zdrowia.

Według serwisu Top10VPN.com globalny popyt na rozwiązania VPN wzrósł w drugiej połowie marca br. o 41 proc. i po kwietniowym spadku pozostaje o 22 proc. wyższy niż przed ogłoszeniem stanu pandemii.

Przeniesienie pracy w domu spowodowało duże obciążenie sieci internetowej. W wielu firmach powstały problemy z komunikacją, transferem danych i dostępem do zasobów firmy. W efekcie wzrosło zainteresowanie rozwiązaniami chmurowymi. „Sytuacja w której się znaleźliśmy, wymusiła na wielu organizacjach całkowitą zmianę podejścia i urealniła znaczenie transformacji cyfrowej. To nie tylko skalowalność i efektywność kosztowa, ale też zaawansowane narzędzia technologiczne dostępne w chmurze” – mówi Dariusz Śliwowski, wiceprezes Chmury Krajowej. Dzięki temu możliwe jest skuteczne połączenie łańcucha logistycznego z procesami sprzedaży oraz analizą potrzeb i „user experience” klientów – dodaje.

Wirtualny handel

Zamknięcie wielu sklepów stacjonarnych okazało się katalizatorem rozwoju e-commerce. Wzrosło zainteresowanie handlem online, co wymagało usprawnienia technologicznego platform do obsługi klientów oraz wykorzystania nowoczesnych form płatności. Zwiększone zainteresowanie usługami finansowymi w internecie i płatnościami online potwierdzają dane Blik/Polskiego Standardu Płatności.

Wyniki badania przeprowadzonego przez Blue Media potwierdzają, że pandemia koronawirusa spowodowała odwrót od płatności za pobraniem.

Odnotowano natomiast wzrost szybkich przelewów elektronicznych z 41 proc. w 2019 roku do 48 proc. w tym roku a także płatności kartą z 32 proc. do 39 proc. i BLIK-iem z 24 proc. do 33 proc. Trend wzrostowy popularności płatności elektronicznych kosztem tradycyjnych metod płatniczych zaobserwowano już w poprzednich latach, ale stan zagrożenia epidemicznego znacznie go wzmocnił.

Koniec z papierologią

Ograniczenia w bezpośrednich kontaktach międzyludzkich miały negatywny wpływ na funkcjonowanie obiegu dokumentów między firmami. W tej sytuacji zyskał na znaczeniu podpis elektroniczny, który do tej pory nie był powszechnie stosowany. Pieczęć elektroniczna gwarantuje autentyczność i integralność dokumentu zawierającego oświadczenie woli. Autentyczność oznacza, że dokument został podpisany za pośrednictwem zaufanej strony trzeciej i można to udowodnić. Integralność oznacza, że treść dokumentu nie ulegnie zmianie po podpisaniu go przez wszystkich upoważnionych i opatrzeniu go pieczęcią zaufanego podmiotu.

Usługę poświadczania podpisu na dokumentach świadczy m.in. firma Autenti. „W II kwartale br. odnotowaliśmy blisko 3-krotny wzrost zainteresowania w porównaniu do poprzedniego kwartału. Pandemia spowodowała, że przedsiębiorcy szukali rozwiązań, które zastąpią dotychczasowe. Nagle okazało się, że e-podpis to już nie opcja ale niezbędne narzędzie w prowadzeniu biznesu” – mówi Tomasz Plata, współzałożyciel firmy.

W czasie pandemii firmy digitalizują procesy obiegu dokumentów. Sprawdza się to zwłaszcza gdy pracownicy i klienci pracują z domu i komunikują się kanałami elektronicznymi. Takie procesy, jak sprzedaż, zawieranie umów, obsługa wniosków, na przykład kredytowych czy ubezpieczeniowych, obsługa klienta i komunikacja przeprowadzane są teraz online. Począwszy od wpłynięcia dokumentu w postaci elektronicznej, jego dalszy obieg w organizacji możliwy jest właśnie dzięki temu, że ma postać cyfrową. Tradycyjne podpisy ustępują pola podpisom cyfrowym lub uwierzytelnianiu użytkownika loginem i hasłem.

Bezpieczne kontakty

W erze COVID-19 w bardzo szybkim tempie postępuje cyfryzacja w branży ubezpieczeniowej. Ubezpieczyciele zdają sobie sprawę, że aby dziś zachować rentowność, utrzymać coraz bardziej ucyfrowionych klientów, niezbędne jest wdrażanie innowacyjnych rozwiązań technologicznych oraz automatyzacja procesów. Nagle pracownicy firm ubezpieczeniowych zaakceptowali a nawet sami zaczęli promować zdalną pracę oraz automatyzację procesów. A menedżerowie docenili powagę sytuacji.

Przykładowo, w firmie Uniqa narzędziem digitalizacji procesów jest wideo-weryfikacja – jako pomoc dla rzeczoznawców, likwidatorów szkód czy osób oceniających ryzyko. „Kolejnym przykładem jest całkowita automatyzacja sprzedaży zaawansowanych produktów ubezpieczeniowych – przy sprzedaży ubezpieczeń korporacyjnych ocena ryzyka realizowana u klienta poprzez wideo-weryfikację” – mówi Mirosław Deja, CIO w Unice. Z kolei sprzedaż ubezpieczeń na życie, gdzie wymagany był podpis użytkownika i naoczna weryfikacja dowodu osobistego, została zastąpiona zdalną weryfikacją tożsamości – dodaje.

Firmy zachęcały też klientów do kontaktów za pośrednictwem elektronicznych biur obsługi. Zainteresowanie tą formą kontaktu z usługodawcą nie spada nawet po otwarciu stacjonarnych BOK-ów. Przykładowo, liczba spraw związanych z zakupem energii elektrycznej kierowanych poprzez kanał elektroniczny spółki Enea w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzrosła o 46%, a liczba założonych e-kont – o 21%.

Telemedycyna

Pandemia koronawirusa wykreowała zupełnie nową sytuację na rynku ochrony zdrowia w zakresie rozwiązań technologicznych. Podjęte w celu ochrony pacjentów i pracowników służby zdrowia środki ostrożności spowodowały wzrost zapotrzebowania na zdalne konsultacje medyczne i niektóre badania diagnostyczne. Dlatego też na znaczeniu zyskuje telemedycyna. Przychodnie lekarskie odnotowały znaczący wzrost kontaktów przez telefon lub czat.

Coraz częściej przeprowadza się zdalnie badania diagnostyczne. Aby usprawnić obsługę medyczną inżynierowie z Chmury Krajowej opracowali rozwiązanie pozwalające na połączenie, zarejestrowanego przez internetowy formularz, pacjenta z lekarzem, który udzieli konsultacji i wystawi e-receptę.

Do walki z koronawirusem włączyło się też Ministerstwo Cyfryzacji, które udostępniło bezpłatną aplikację ProteGO Safe na urządzenia mobilne. Poprzez bluetooth monitorowane jest otoczenie w poszukiwaniu innych urządzeń mobilnych, w których jest również zainstalowana ProteGO Safe. Użytkownik jest powiadamiany o bliskim kontakcie z osobą zarażoną koronawirusem. Aplikacja wykorzystuje rozwiązania opracowane przez Google i Apple, choć powstaje pytanie, czy nie narusza to prywatności użytkowników aplikacji. „Aplikacja nie śledzi naszej lokalizacji, nie wie z kim i kiedy się widzieliśmy, nie ma dostępu do żadnych danych ani plików, które trzymamy w telefonie” – przekonuje Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Niespodziewane skutki pandemii

Kryzys zdrowotny wywołany SARS-Cov-2 tylko przyspieszył to, co i tak już było nieuniknione. Pandemia stała pośrednio czynnikiem motywującym przyspieszenie procesu digitalizacji. W organizacjach uświadomiono sobie, jak ważna w chwilach kryzysowych jest technologia jak również umiejętność zwinnego działania. Firmy, które poważnie podeszły do procesu cyfryzacji lepiej zniosły lockdown.

Zapewniły sobie one ciągłość działania i realizują bez dużego uszczerbku swoje zadania, nie tracąc kontaktów z kontrahentami i klientami. Wymuszone przez koronawirusa przyspieszenie cyfrowe przyniosło technologiczny krok naprzód, co przełoży się na większą efektywność biznesu i będzie procentować w przyszłości.


TOP 200