Pamięci średnio atrakcyjne

Na rynku systemów pamięci masowych najwięcej dzieje się obecnie w dziedzinie systemów klasy średniej i podstawowej.

Na rynku systemów pamięci masowych najwięcej dzieje się obecnie w dziedzinie systemów klasy średniej i podstawowej.

W dziedzinie macierzy dyskowych zdecydowanie najwięcej do powiedzenia mieli ostatnio przedstawiciele Hitachi Data Systems. Odświeżona właśnie linia modularnych macierzy Thunder 9580V na nowo definiuje znaczenie terminu "klasa średnia". Szacunek budzi już tzw. surowa pojemność - 64 GB, którą, pamiętajmy, osiągały do niedawna jedynie macierze monolityczne najwyższej klasy, takie jak EMC Symmetrix czy HDS Lightning 9900V. Jeżeli przedstawione przez HDS dane na temat wydajności (7,4 GB/s) zostaną potwierdzone niezależnymi testami, będzie to prawdziwa rewolucja na rynku rozwiązań tej klasy. Nawet gdyby rzeczywista wydajność była o połowę mniejsza, wciąż byłby to wynik doskonały.

Na tym jednak lista nowości się nie kończy. W nowej wersji macierzy Thunder Hitachi rozszerzyło wsparcie dla technologii portów wirtualnych, pozwalającej na oszczędne gospodarowanie portami fizycznymi oraz bezproblemowe podłączanie do tej samej macierzy serwerów zarówno Windows, jak i Unix/Linux. Do macierzy Thunder 9580V można w ten sposób podłączyć aż 1024 serwery, choć nie wydaje się, by w rzeczywistym środowisku kiedykolwiek mogło do tego dojść. Przy okazji - liczba fizycznych portów Fibre Channel została zwiększona do 8. Z punktu widzenia administratora dużo bardziej użyteczna będzie inna nowość wprowadzona w modelu 9580V, a mianowicie możliwość zdefiniowania w macierzy aż 2048 wolumenów logicznych. Dzięki temu korzyści płynące z konsolidacji zasobów, dostępne dotychczas tylko dla największych klientów, są w zasięgu "średniaków".

Większość swojej sprzedaży Hitachi Data Systems realizowała dotychczas dzięki porozumieniom OEM z HP i Sun Microsystems, nie dziwi zatem, że niewielu klientów w ogóle kojarzy jej nazwę. HDS postanowił jednak wyjść z cienia partnerów, stawia na otwartość i współpracę z producentami oprogramowania (pisaliśmy o tym szerzej w CW 42/2003).

Wraz z macierzą 9580V HDS złamał "zasadę" ograniczonej współpracy między produktami z półek średniej i niższej. Firma wyposażyła ją nie tylko w oprogramowanie QuickShadow pozwalające na wykonywanie kopii natychmiastowych, ale także w wykorzystywane dotychczas jedynie w modelach 9900V oprogramowanie replikacyjne HiCopy. Klienci zyskują więc możliwość budowy środowisk, w których dane przetwarzane w "dużej" macierzy 9900V są z czasem przenoszone do 9580V lub też odwrotnie - departamentalne bazy są replikowane do centralnego repozytorium. 9580V współpracuje też z oprogramowaniem TrueCopy, dzięki czemu replikacja między macierzami "dużą" a "małą" może się odbywać w sieci WAN. Do tej pory była możliwa jedynie replikacja pomiędzy macierzami tej samej klasy (oczywiście, wyłączając rozwiązania firm niezależnych, np. Veritas).

Walka o rynek rozwiązań klasy średniej trwa w najlepsze i nic nie wskazuje, by miała się zakończyć wkrótce. HP ogłosił w tym czasie, że EVA 3000 (uboższa funkcjonalnie wersja macierzy EVA 5000) została wyposażona w funkcje zdalnej replikacji, raczej rzadko spotykane w rozwiązaniach tej klasy. Wraz z modelem EVA 3000 HP oferuje także oprogramowanie do zarządzania nie tylko macierzami, ale całym środowiskiem SAN - HP OpenView Storage Area Management. Przy okazji HP obniżył ceny i inne warunki wstępne zakupu systemów EVA 3000.

Na zatłoczonym rynku rozwiązań klasy średniej walczy także EMC. Jej macierze z serii CX200, CX400 i CX600 sprzedają się doskonale, w czym zapewne duża zasługa Della. Oprócz systemów transakcyjnych EMC zamierza rywalizować także o rynek systemów plikowych (NAS), konkurując wprost z Network Appliance. Firma wprowadziła ostatnio kilka produktów w tej dziedzinie. Nowość - Celerra NS600S to uproszczona wersja modelu NS600 będącego najmniejszym przedstawicielem średniej klasy rozwiązań NAS w ofercie EMC. Celerra NS600G i NS600GS to natomiast nic innego jak macierze CX600 pozwalające na zintegrowanie w ich wnętrzu serwerów NAS.

Model G tym różni się od GS, że ma wzajemnie ubezpieczające się dwa moduły zarządzające (data movers), co odzwierciedla także różnica w cenie, odpowiednio: 97 i 63 tys. USD. Ceny obejmują oprogramowanie backupowe SnapSure i wsparcie dla protokołu CIFS Microsoftu.

Co ciekawe, EMC zainteresowała się także najniższym segmentem rynku. Firma wprowadziła właśnie do oferty NetWin 200 system typu NAS oparty na systemie operacyjnym Microsoft Storage Server 2003. NetWin 200 to w rzeczywistości macierz Clariion CX200 z systemem Windows. Rozwiązanie jest skierowane do małych firm, toteż będzie dostępne w kanale dystrybucyjnym. Wprowadzenie do oferty rozwiązań klasy podstawowej - być może NAS - planuje także HDS. Na razie są to nieoficjalne informacje, a przedstawiciele firmy unikają podawania nawet ogólnych zarysów planów w tej dziedzinie.

iOmega przeciw taśmom

Producent słynnych napędów ZIP i JAZZ nie zaprzestaje innowacji w dziedzinie nośników wymiennych. Najnowsza propozycja iOmega to napędy na wymien-ne dyski twarde RRD (Removable Rigid Disk) o pojemności 35 GB. iOmega celuje w rynek małych firm wykorzystujących napędy taśmowe DLT, Travan i DDS, a także DVD, jako że RRD oferuje podobne pojemności przy zasadniczo krótszym czasie kopiowania - 18 MB/s wobec 3 MB/s oferowanych przez DLT - oraz czasie dostępu rzędu 13 milisekund. Napędy, które mają się pojawić w pierwszym kwartale 2004 r., będą oferowane z interfejsami SCSI, ATA, Serial ATA oraz USB. Ich ceny będą wynosić ok. 350 USD, zaś ceny nośników - ok. 40 USD.