Pamięć nieulotna

Trwałe kasowanie z nośników magnetycznych doczekało się należnego tej sprawie rozgłosu. O trwałym czyszczeniu pamięci Flash jakoś nie słychać, a szkoda, bo problem jest jeszcze bardziej powszechny.

Trwałe kasowanie z nośników magnetycznych doczekało się należnego tej sprawie rozgłosu. O trwałym czyszczeniu pamięci Flash jakoś nie słychać, a szkoda, bo problem jest jeszcze bardziej powszechny.

Dzięki postępowi technicznemu obecnie dostępne na rynku telefony komórkowe oraz urządzenia PDA mają bardzo duże możliwości. W każdym zaawansowanym modelu jest już od dawna klient poczty elektronicznej, terminarz, jakiś edytor tekstu, bywa arkusz kalkulacyjny czy inne pożyteczne narzędzia. Tak wiele możliwości oznacza, że małe urządzenie stało się biurem w kieszeni - dosłownie - służąc w podróży jako podstawowe narzędzie do obróbki informacji i komunikacji.

Małe urządzenia, tak jak te większe, mają skończony czas życia. O ile usuwanie danych z dysków twardych notebooków powoli przebija się do świadomości użytkowników i administratorów, o tyle o palmtopach i telefonach komórkowych nikt nie pamięta. Znakomitej większości w ogóle nie przychodzi do głowy usuwanie danych przed pozbyciem się urządzenia. Sporo użytkowników nie wie lub nie pamięta, że kontakty i inne dane są przechowywane nie tylko na karcie SIM, ale także w aparacie. Ci, którzy pamiętali o wymazaniu pamięci Flash, czują się całkowicie bezpiecznie. Niesłusznie - dane da się odzyskać, i to niewielkim wysiłkiem.

Smaczne kąski w kieszeni

Każdy telefon i palmtop posiada wbudowany na stałe moduł pamięci Flash. Z punktu widzenia większości użytecznych aplikacji jego pojemność jest jednak zbyt mała, dlatego najczęściej wykorzystuje się zewnętrzną kartę pamięci o pojemności 1 GB, a bywa, że więcej. Na takiej karcie można zmieścić sporą bazę danych, pocztę z kilku kwartałów i sporo dokumentów. Niemal wszyscy użytkownicy korzystający z PDA zapisują dane w folderze My Documents - dzięki temu wiadomo, gdzie ich można szukać. Nic dziwnego, że szpiedzy przemysłowi są żywotnie zainteresowani takimi urządzeniami. Używają ich często osoby mające dostęp do poufnych informacji.

Łamanie zabezpieczeń palmtopa nie jest banalne, co nie znaczy, że jest niemożliwe. Włamanie to jednak ostateczność. Znacznie prościej jest skorzystać z kopii zapasowej, którą większość urządzeń zapisuje właśnie na zewnętrznej karcie pamięci. Fakt, że kopia nie zawiera zazwyczaj najbardziej aktualnych informacji nie czyni jej bezużyteczną. Czego tam nie ma? Kontakty, starsze wersje umów, korespondencja sprzed kilku tygodni, zdjęcia wykonywane wbudowanym w urządzenie aparatem fotograficznym... Owszem, część z nich będzie częściowo nadpisana, ale wciąż będą interesujące.

Użytkownicy regularnie korzystający z PDA czy bardziej rozbudowanych telefonów synchronizują je poprzez sieć z firmowymi serwerami pracy grupowej. W ustawieniach klienta poczty jest zapisane hasło. Kto pamięta o tym, by razem ze zmianą telefonu czy PDA zmienić wszystkie hasła?

Większość użytkowników czyści dokumenty z kart pamięci poprzez skasowanie plików odpowiednią opcją systemu operacyjnego i jest przekonana, że to wystarczy. Niektórzy jeszcze formatują kartę pamięci, ale nie sprawdzają już, czy dane da się odzyskać. Niestety, w większości przypadków istnieje taka możliwość.

Formatowanie niestraszne

Bezpłatny PC Inspector bez trudu odtwarza dane ze sformatowanego nośnika

Bezpłatny PC Inspector bez trudu odtwarza dane ze sformatowanego nośnika

Usuwanie plików z kart pamięci Flash realizowane za pomocą systemu operacyjnego Windows lub Linux polega na zwolnieniu w systemie plików miejsca zajmowanego przez usuwany plik. Tak jak w przypadku magnetycznych pamięci dyskowych, polega to na wymazaniu określonych informacji ze spisu treści - i niczym więcej. Dane wciąż są fizycznie zapisane na nośniku i ich odtworzenie za pomocą powszechnie dostępnych programów narzędziowych jest bardzo proste.

Formatowanie karty niewiele tu pomaga, albowiem większość osób wybiera opcję szybk iego formatowania. Nie usuwa ona istniejących zapisów (co najwyżej częściowo), a jedynie zapisuje na nośniku nowe informacje referencyjne. Nawet jednak tzw. pełne formatowanie niewiele zmienia. Przeszukując nośnik Flash sektor po sektorze, wciąż można z niego odczytać wiele ciekawych rzeczy. Godnym polecenia narzędziem, pozwalającym sprawdzić co naprawdę pozostało na karcie pamięci, jest darmowy PC-Inspector File Recovery. To jedno z wielu narzędzi dla platform Windows.

W środowiskach Unix wybór także jest spory. Jest zestaw narzędzi Data Recovery Tools, mundelete dla nośników FAT32, FlashBack do odzyskiwania obrazów JPG, Channel 16 dla systemów plików EXT2, Linux Disk Editor przypominający stary Disk Editor z pakietu Norton Utilities, czy Autopsy Forensic Browser. Ten ostatni ma bardzo duże możliwości i jest przeznaczony dla ekspertów lub... szpiegów przemysłowych.

Zagrożenie jest tym większe, że karty wcale nie trzeba kraść - wystarczy ją "wypożyczyć" na mniej niż godzinę, by skopiować jej zawartość sektor po sektorze. Jeśli system plików nie był montowany lub był montowany w trybie "tylko do odczytu", po kopiowaniu nie zostaje na karcie pamięci Flash żaden ślad. Ułatwieniem kopiowania jest powszechnie dziś dostępna funkcja, dzięki której cała pamięć urządzenia jest widoczna w systemie Windows jako dysk zewnętrzny.

W przypadku niektórych urządzeń i kart istnieją specjalne kable serwisowe, które umożliwiają podłączenie fizycznej pamięci Flash do specjalizowanego urządzenia - dzięki niemu można odzyskać dane niemożliwe do odtworzenia inną drogą. Warto o tym pamiętać.

Poznaj swoje urządzenie

Użytkownicy PDA z systemem 2003 SE lub starszym mają sprzymierzeńca - utratę zasilania. Gdy w urządzeniu zostaną rozładowane wszystkie baterie - traci ono wszystkie dane w nim zapisane. Na pozór jest to bardzo poważna wada, w wielu zastosowaniach dyskwalifikuje ona takie urządzenia z użytku biznesowego, ale warto spojrzeć na nią z innej strony. Wycofane z eksploatacji palmtopy zazwyczaj leżą od dwóch czy trzech tygodni w szafie, czekając na swój nowy los. W tym czasie obie baterie z pewnością będą rozładowane i ponowne włączenie po naładowaniu poskutkuje powrotem do stanu fabrycznego, choć należy to sprawdzić.

W telefonach Nokia z systemem Symbian utrata zasilania nie skutkuje utratą danych. Niestety nie są świadomi faktu, że Symbian zapisuje dane w sposób, który daje możliwość ich odzyskania pomimo skasowania. Odzyskać można prawie wszystkie ostatnio skasowane wiadomości SMS, zdjęcia czy notatki. Co prawda wymaga to trochę pracy, ale cała zawartość skrzynki odbiorczej jest w zasięgu ręki. To samo dotyczy książki adresowej, chociaż tutaj zadanie jest nieco trudniejsze.

Zapobieganie jest szczególnie ważne. Warto poznać "sposoby" serwisowe, które wywołują całkowite formatowanie pamięci urządzenia. W niektórych palmtopach dostępny jest specjalny przełącznik, a większość oferuje możliwość wykonania takiej operacji poprzez wprowadzenie odpowiedniej sekwencji znaków lub przez naciśnięcie określonych przycisków. Uniwersalnej recepty nie ma - każdy model ma własną kombinację kodów serwisowych. Trzeba pamiętać o jednym: przywrócenie tzw. ustawień fabrycznych w opcjach oprogramowania telefonu nie wystarczy!

Zniszczyć, zutylizować

Najprostszym sposobem unieszkodliwienia modułu pamięci Flash jest jego zniszczenie mechaniczne, a najlepiej termiczne. Fizyczne uszkodzenie karty jest prostsze niż czasochłonne kasowanie przez wielokrotny zapis za pomocą specjalizowanego programu. Jest też znacznie szybsze. Jeśli pomyśleć o stratach, które mogą wyniknąć w wyniku utraty przez firmę ważnych danych, kilkadziesiąt czy nawet kilkaset złotych nie wydaje się ceną zbyt wysoką.

Przepisy dotyczące ochrony środowiska nakładają obowiązek utylizacji uszkodzonych lub wycofanych z eksploatacji urządzeń elektronicznych. Zajmują się tym specjalizowane firmy, które w umowie zawierają punkt zapewniający zachowanie tajemnicy danych. Niemniej dla wszelkiej pewności należy wyczyścić pamięć urządzenia.


TOP 200