PESEL dla każdego

Wcześniej niż sieć WASC czy CYFRONET powstał system PESEL, pierwszy ogólnokrajowy system informatyczny. Przeszedł on pomyślnie próbę czasu i dzisiaj indywidualny numer PESEL widnieje w dowodzie osobistym każdego mieszkańca kraju. To fakt równie oczywisty, jak samo posiadanie dowodu.

Wcześniej niż sieć WASC czy CYFRONET powstał system PESEL, pierwszy ogólnokrajowy system informatyczny. Przeszedł on pomyślnie próbę czasu i dzisiaj indywidualny numer PESEL widnieje w dowodzie osobistym każdego mieszkańca kraju. To fakt równie oczywisty, jak samo posiadanie dowodu.

Numer identyfikacyjny powszechnego elektronicznego systemu ewidencji ludności, jak należy odczytywać tę skrótową nazwę, zaistniał wprawdzie w rzeczywiście powszechnym i obowiązkowym użytku dopiero w roku 1984, ale pierwotny pomysł sięga przełomu lat 60. i 70. Wówczas to zaczęło się w Polsce myślenie o zastosowaniach komputerów i informatyki w kategoriach systemów i sieci. Zatem zastosowań już nie wycinkowych, ograniczonych do jednego tylko obiektu czy instytucji, lecz obsługujących całe dziedziny gospodarki czy administracji. Taki właśnie charakter ma PESEL - jednolity, spójny i łatwy w dostępie system ewidencji ludności, zaprojektowany dla administracji rządowej i terenowej. Doświadczenia kilku dziesiątków lat jego funkcjonowania dowodzą, że sprawdził się w praktyce, usprawnił obieg informacji i stanowi obecnie standardowe narzędzie pracy urzędów i urzędników. Co więcej, pozostał systemem otwartym, umożliwiającym wprowadzanie zmian i ulepszeń dyktowanych pojawianiem się nowych potrzeb oraz rozwojem technologii.

Pomysł skomputeryzowania tego działu administracji państwa trzeba było na początku poddać podwójnej weryfikacji: określić liczbę danych, które zostaną wprowadzone do systemu, oraz ocenić możliwości techniczne realizacji. Punktem wyjścia były zasoby Centralnego Biura Adresowego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, które - obok funkcji policyjnych i wówczas wręcz represyjnych wobec społeczeństwa - miało wśród swoich zadań również nadzór nad ewidencją ludności, obejmującą ruch naturalny i migrację. Prace wstępne, powierzone Ośrodkowi Informatyki MSW kierowanemu przez Antoniego Bossowskiego, podzielono na trzy etapy: w pierwszym - analizę i scalenie kartotek osobowych, gromadzonych dotąd w różnych miejscach i przez różne instytucje, w drugim - zbudowanie eksperymentalnego terenowego banku danych, w trzecim - uruchomienie rządowego centrum informacyjnego PESEL.

Zadanie było bez przesady gigantyczne. Trzeba było bowiem wprowadzić do systemu zestawy danych dotyczące blisko 40 mln osób. A jednocześnie zapewnić niezawodną transmisję danych przez krajowe łącza telekomunikacyjne i możliwość dialogowania między różnymi poziomami systemu, ustalić sposób katalogowania informacji, kompresji danych i ich aktualizacji, zabezpieczanie dostępu, wprowadzanie usprawnień technologii.

Przeprowadzono porównanie różnych znanych rozwiązań i dokonań o wyborze wprowadzanego w następnych latach identyfikatora osobowego - Numeru Ewidencyjnego PESEL - relacjonował po latach Roman Warski, jeden z organizatorów tego przedsięwzięcia. - Konstrukcja NE PESEL została oparta na naturalnych danych osobowych - dacie urodzenia i płci - do których dołączono numer kolejnych urodzin w danym dniu oraz cyfrę kontrolną. Już na tym etapie prac rozwiązano problem zmiany stuleci (NE PESEL dla osób urodzonych w XIX, XX i XXI w.). Ze względu na żywą ciągle pamięć o numeracji stosowanych w obozach II wojny światowej wyeliminowany został sposób kolejnej numeracji danych osobowych. W toku własnych prac rozwojowych opracowano komputerową metodę generowania NE PESEL stosowaną do dzisiaj.

Już we wstępnych założeniach z roku 1972 przyjęto trójszczeblową architekturę systemu, na którą miały się złożyć podstawowe ogniwa w gminach, terytorialne banki danych w województwach i wojewódzkie stacje łączności komputerowej oraz krajowa centrala, czyli rządowe centrum informacyjne PESEL. Budowę eksperymentalnego terytorialnego banku danych w Warszawie rozpoczęto w roku 1977. Na pierwszy ogień poszła dzielnica Wola, potem pozostałe dzielnice stołecznego miasta, na koniec wszystkie gminy województwa warszawskiego.

Docelowy model systemu PESEL wykraczał daleko w przyszłość - pisał dalej we wspomnianym opracowaniu Roman Warski. - Uwarunkowania techniczne i organizacyjne narzucały konieczność zaprojektowania i wdrożenia mniejszego, lecz o podobnej strukturze podsystemu. Zadecydowano, że takie warunki spełnia populacja obejmująca osoby z wyższym wykształceniem. W ciągu niespełna półtora roku, w latach 1973-1974, zespół złożony z pracowników PESEL, MSW i ZETO ZOWAR uruchomił podsystem Magister, liczący 633 tys. zapisów, aktualizowanych informacjami nadsyłanymi z 60 tys. zakładów pracy i wyższych uczelni. Komputer Siemens 4004/45 pracujący w systemie zarządzania bazami danych Prisma i 24 terminale rozmieszczone w całym kraju umożliwiały uzyskanie w ciągu 6 s odpowiedzi na 8 tzw. aspektów wyszukiwawczych.

Ten sam komputer, odpowiednio rozbudowany, zainstalowano w eksperymentalnym ośrodku warszawskim. Ze względu na zachodnie embargo i brak dewiz testowano później również komputery pochodzące z krajów bloku wschodniego. Jednym z nich był produkowany w Kijowie M4031-1 - okazał się jednak bardzo awaryjny, wobec czego wybór padł na R34 z wrocławskiego Elwro. Współpracowały z nim inne krajowe urządzenia: fabryka Meramat dostarczała zestawy do przenoszenia danych Mera 9150, zakłady Błonie - drukarki wierszowe DW3 i drukarki znakowe DZM, Mera-Era - mikrokomputery Mera 400, - monitory ekranowe, Teletra - modemy.

Realizacja systemu PESEL oznaczała wejście polskiej informatyki w fazę zastosowań określaną jako informatyka zarządzania w odróżnieniu od poprzedniej, pierwszej w ogóle, obliczeniowej. Nie przypadkiem zresztą komputery nazywano najpierw elektronicznymi maszynami liczącymi, taki termin funkcjonuje zresztą do dziś np. w języku rosyjskim. Zaczerpnięte z języka angielskiego słowo "komputer" pochodzi od czasownika compute, czyli właśnie liczyć, obliczać, który z kolei ma etymologię łacińską: computo, computare - liczę, liczyć. W istocie ówczesne komputery były raczej wysoce udoskonalonymi kalkulatorami, pozwalającymi wykonywać obliczenia nieporównanie szybciej niż kiedykolwiek przedtem, lecz oczywiście nie tak wszechstronnymi urządzeniami, jakimi są dzisiaj.