Outsourcing bankowy

Do niedawna w sektorze bankowo-finansowym nie do pomyślenia było przetwarzanie istotnych informacji finansowych poza pomieszczeniami banku. Wszystkie informacje związane z przetwarzaniem informacji przeprowadzano we własnym ośrodku informatyki, a komunikacja między oddziałami w terenie lub pozostałymi bankami wymagała linii dzierżawionych oraz specjalnych urządzeń szyfrujących do sesji komunikacyjnych. Jedynymi dozwolonymi czynnościami dokonywanymi poza bankiem były: masowe powielanie wydruków (bez ważnych informacji finansowych) oraz produkcja na bieżąco zawiadomień o zaistniałych zmianach w obsłudze procedur bankowych.

Do niedawna w sektorze bankowo-finansowym nie do pomyślenia było przetwarzanie istotnych informacji finansowych poza pomieszczeniami banku. Wszystkie informacje związane z przetwarzaniem informacji przeprowadzano we własnym ośrodku informatyki, a komunikacja między oddziałami w terenie lub pozostałymi bankami wymagała linii dzierżawionych oraz specjalnych urządzeń szyfrujących do sesji komunikacyjnych. Jedynymi dozwolonymi czynnościami dokonywanymi poza bankiem były: masowe powielanie wydruków (bez ważnych informacji finansowych) oraz produkcja na bieżąco zawiadomień o zaistniałych zmianach w obsłudze procedur bankowych.

Potrzeba sprawdzania online stanu kont bankowych, realizacja finansów bez odwiedzania banku oraz powszechne przeprowadzanie transakcji bankowych w czasie prawie rzeczywistym wymusiły stosowanie innych rozwiązań teleinformatycznych w banku. Zwykle również wymagających dużych nakładów finansowych. Jednak konkurencja między bankami oraz konieczność zdobywania nowych klientów wywiera nacisk na redukcję kosztów, które uzyskuje się poprzez scalanie rozwiązań informatycznych i budowę jednolitych środowisk przetwarzania. Te wydawałoby się sprzeczne interesy skłaniają od kilku lat dyrekcje banków do wybrania trzeciej drogi. Zamiast tworzyć rozbudowane i coraz droższe sektory informatyki bankowej - w których trudno przeprowadzać analizę kosztów działalności firmy - lepiej wydzielać i wyprowadzić poza bank obsługę informatyczną działalności back-office, a w końcu jej realizację powierzyć wyspecjalizowanym firmom outsourcingowym.

Takiemu postępowaniu sprzyjają procedury bankowe, które z założenia są dobrze zdefiniowane i opisane, a więc dobrze nadają się zarówno do autonomicznej realizacji przez obce firmy, jak też kontroli przez bank macierzysty na poszczególnych etapach przetwarzania. Jedynym czynnikiem opóźniającym wdrażanie bankowych usług outsourcingowych jest konieczność rygorystycznego przestrzegania wymagań wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych. Ten problem stał się praprzyczyną pierwszych niepowodzeń firm świadczących teleinformatyczne usługi dla banków, które często po otwarciu własnych oddziałów outsourcingowych musiały szukać pierwszych klientów w innych sektorach gospodarki.