Oszukani hakerzy?

W atmosferze skandalu rozstrzygnięto konkurs hakerski, ogłoszony przez koreańską firmę KDWorks (Korea Digital Works). Zdaniem uczestników, wyznaczony do włamania serwer nie stanowił środowiska, które mogłoby służyć jako rzeczywista platforma do świadczenia usług WWW. Hakerzy włamali się zatem na komputer przechowujący dane rejestracyjne o uczestnikach konkursu.

W atmosferze skandalu rozstrzygnięto konkurs hakerski, ogłoszony przez koreańską firmę KDWorks (Korea Digital Works). Zadaniem internautów było włamanie się na zabezpieczony przez firmę serwer, zaś nagrodą - 100 tys. USD. Większość usług sieciowych wyznaczonego serwera było wyłączonych i zdaniem uczestników konkursu środowisko to nie mogło stanowić rzeczywistej platformy do świadczenia usług WWW. Czując się oszukani, niektórzy hakerzy przypuścili zatem skuteczny atak na inny serwer firmy, na którym przechowywano informacje dotyczące uczestników konkursu.

Oprócz pierwszej nagrody, przewidziano również pięć równorzędnych nagród, premiowanych po 10 tys. USD. Ostatecznie głównego zwycięzcy konkursu nie wyłoniono - przyznano jedynie nagrody dodatkowe (jednak znacznie niższe, niż początkowo informowano). Przedstawiciele organizatora, firmy KDWorks opublikowali statystki ataków przeprowadzonych w ramach konkursu. Wynika z nich, że najwięcej prób włamania dokonano z USA i Korei (odpowiednio - 319 i 210). Na kolejnych miejscach znalazły się Brazylia, Włochy i Polska (odnotowano 48 prób włamania z naszego kraju).

Zobacz również: