Ostatnia taka premiera

Premiera Windows 8 już za nami. Podczas kolejnej premiery "okienek" Microsoft powinien być już inną firmą. Forrester Research przewiduje, jak Microsoft będzie się zmieniać.

Premiera najnowszego systemu operacyjnego Microsoftu powinna być początkiem transformacji firmy z Redmond, której przez lata towarzyszyło określenie "gigant". Są jednak segmenty rynku, na których jego stosowanie nie ma poparcia w faktach. Transformacja - postulowana przez Forrester Research w raporcie "Microsoft: The Next Five Years" - jest więc niezbędna, gdyż dotychczasowy sposób działania Microsoftu nie przystaje do nowej technologicznej rzeczywistości, coraz bardziej internetowej i coraz bardziej mobilnej.

Kierunek: tablety i smartfony

Analitycy Forrestera skoncentrowali się na analizie pozycji Microsoftu na rynku systemów operacyjnych. Przyjęty przez nich sposób liczenia dobitnie obrazuje, jak duże zmiany zaszły na rynku. Jako punkt wyjścia analizy i prognoz Forrester przyjmuje, że udział Microsoftu w rynku systemów operacyjnych gwałtownie spadł. Początkiem tego procesu był debiut iPhone w 2007 r. Analitycy Forrestera biorą pod uwagę wszystkie urządzenia wyposażone w system operacyjny - komputery, tablety i smartfony. W 2008 r. udział Microsoftu w tym rynku sięgał 95%, a w 2012 spadł do... 30%. Zdaniem analityków, Microsoft nie wskoczył do pociągu z tabletami i smartfonami, a wzrost Windows nie przełożył się na wzrost udziału w całym rynku systemów operacyjnych. "Kolejne lata, do 2016 r. to będzie obrona tej pozycji, ale firma nie powróci na miejsce lidera. Windows 8 i jego następcy mają za zadanie jedynie utrzymać udziały Microsoftu" - uważa Frank Gillett, główny autor raportu.

Stracone pozycje Microsoftu zajęły oczywiście Apple i Google. Apple iOS jest królem tabletów, a Google Android - smartfonów. Forrester Research jest zdania, że właśnie smartfony są piętą achillesową Microsoftu. Obecny udział firmy na tym rynku jest niewielki, a w 2016 r. sięgnie nie więcej niż 14%. Udział Microsoftu w rynku systemów operacyjnych dla tabletów wzrośnie w tym czasie do 27%, a w przypadku tradycyjnych pecetów utrzyma się na poziomie ok. 90%. Wzrost na rynku tabletów i smartfonów pozwoli odrobić straty wynikające z kurczenia się rynku PC i niższej sprzedaży kopii systemu Windows w tym segmencie.

Zwrot ku tabletom stał się faktem. Ich popularność to jedna z przyczyn spadków na rynku komputerów osobistych, choć tu najważniejszym winowajcą będą raczej firmy oszczędzające w czasach kryzysu. Dane Gartnera i IDC wskazują, że w III kw. 2012 r. sprzedaż PC spadła aż o 8% i osiągnęła najniższy poziom od roku 2001. Oczywiście nie oznacza to wprost wymiany komputerów PC na tablety. Pracownicy wciąż potrzebują oprogramowania, dużej mocy, pracy z wieloma aplikacjami na raz, co w przypadku tabletów dziś nadal jest niemożliwe. Widać jednak, że tablety trafiają do rąk kadry zarządzającej oraz pracowników mobilnych (sprzedaż i serwis), a więc osób, które treści nie produkują.

Trudny rok 2013

Transformacja Microsoftu potrwa i jej efekty nie pojawią się wcześniej niż w roku 2014. Dlatego nadchodzący rok będzie dla firmy trudny - ostrzega Forrester Research. System Windows 8, choć nazywany jest rewolucją porównywalną z zastąpieniem DOS przez pierwsze okienka, na początku będzie miał pod górkę. Użytkownicy muszą przyzwyczaić się do nowego interfejsu, programiści zaś napisać od nowa lub przepisać stare aplikacje, aby były one zgodne ze środowiskiem Modern/Metro. Firmy zapewne ograniczą się do testowych niedużych zakupów sprzętu z Windows 8, w większości zaś na razie zignorują nowe Windows. Przedsiębiorstwa będą zwlekać z podjęciem decyzji, do czego przyczyni się fakt, że nowy system to właściwie cztery różne architektury: x86, ARM, PC/tablet - przewidują analitycy Forrestera. Dla Microsoftu, producentów sprzętu, kanału sprzedaży przekonanie użytkowników biznesowych stanowić będzie duże wyzwanie. Przyszły rok upłynie zapewne pod znakiem pozycjonowania nowego produktu na rynku. Pomóc w tym ma zapewne niski koszt uaktualnienia z poprzednich wersji Windows. Jednak Microsoft musi myśleć o dalszej przyszłości.

Forrester oczekuje, że Microsoft zdecyduje się na cykl aktualizacji Windows krótszy niż obecny, trzyletni. W świecie internetu i mobilności najwięksi gracze - Apple oraz Google, czyli firmy, które dziś nadają tempo całej branży - wprowadzają zmiany częste, ale mniejsze. System operacyjny z Redmond powinien więc doczekać się podziału na wersję wyłącznie dla komputerów stacjonarnych oraz edycję w całości Modern/Metro. Firma musi też opracować więcej sprzętu pod własną marką, jednocześnie współpracując z wybraną grupą producentów, którzy mogą przygotować sprzęt zdolny do konkurowania z Apple. To kolejna dobra rada analityków Forrestera. "Microsoft pozostaje ważny na rynku i wciąż ma dużą rolę do odegrania. Zmieniła się jednak sytuacja. Przez lata koncern z Redmond przewodził rynkowi. Teraz o ster musi walczyć z dwoma rywalami. Mimo to pogłoski o upadku Microsoftu są mocno przesadzone" - podsumowuje Frank Gillett.


TOP 200