Oskarżony Compaq

Compaq został oskarżony o to, że sprzedawał notebooki z wadliwymi komponentami. Podobna sprawa została wytoczona kilka dni wcześniej, w tym samym Sądzie Okręgowym w Beaumont w Teksasie, przeciwko Toshibie.

Compaq został oskarżony o to, że sprzedawał notebooki z wadliwymi komponentami. Podobna sprawa została wytoczona kilka dni wcześniej, w tym samym Sądzie Okręgowym w Beaumont w Teksasie, przeciwko Toshibie.

Oskarżenie zarzuca producentowi, że sprzedawał komputery i urządzenia z czytnikami dyskietek, które nie pozwalały na wykrycie ewentualnych błędów w zapisie danych. Podobna sprawa została wszczęta przeciwko firmie Toshiba, której zarzucono wykorzystywanie kontrolerów z błędnym oprogramowaniem, mogącym przyczynić się do utraty lub zniszczenia danych przechowywanych na dyskietkach. Jednak w przypadku Compaqa oskarżenie nie jest aż tak szczegółowe - podkreśla Alan Hodel, rzecznik koncernu.

Przedstawiciele Compaqa twierdzą, że sprawa jest "mglista" i "całkowicie bezpodstawna", tak więc firma zamierza zdecydowanie przeciwstawić się wszelkim zarzutom.

Toshiba w ubiegłym tygodniu poinformowała, że przygotowała już 1 mld USD na ewentualne odszkodowania związane ze spodziewanym wyrokiem. Specjaliści szacują jednak wartość tego odszkodowania na 2,1 mld USD, bowiem - ich zdaniem - błąd w kontrolerze dyskietek dotyczy ponad 5 mln notebooków Toshiby.