Orientacja w mieście

Opóźnienie technologiczne Polski w zastosowaniu nowoczesnych systemów informatycznych czasami działa na korzyść użytkowników, ponieważ mogą oni wykorzystać doświadczenia innych.

Opóźnienie technologiczne Polski w zastosowaniu nowoczesnych systemów informatycznych czasami działa na korzyść użytkowników, ponieważ mogą oni wykorzystać doświadczenia innych.

Dowodem tego może być Urząd Miejski w Szczecinie, którego system GIS można porównać do podobnych rozwiązań wdrożonych znacznie wcześniej w niemieckim mieście Aachen. W obu tych miastach zastosowano oprogramowanie MapInfo. Innym przykładem miejskiego systemu GIS może być Bydgoszcz, gdzie wykorzystano oprogramowanie Bentley Systems MicroStation.

Porównując rozwiązania Aachen, Szczecina i Bydgoszczy, można powiedzieć, że nie mamy się czego wstydzić, choć pod względem powszechności zastosowań tego typu systemów wciąż pozostajemy daleko w tyle.

Jak zaczęli Niemcy?

Miasto Aachen liczy 750 tys. mieszkańców, a inwestycję w systemy GIS rozpoczęto tam już w roku 1989. Wybrano wówczas rozwiązanie GTIS IBM, działające na bazie komputera mainframe i za jego pomocą rozpoczęto budowę map cyfrowych.

W pierwszym okresie rozpoczęto tworzenie systemu informacji o kanałach, gdyż jest to newralgiczny punkt w regionalnym systemie komunikacji. Zaczęto również projekt budowy katastru wielozadaniowego. Znaczna komplikacja prawnego zagadnienia katastru w Niemczech spowodowała, że realizacja projektu przedłuża się. Różnorodność danych w połączeniu ze skomplikowanymi przepisami prawnymi powoduje tak znaczne koszty budowy systemu katastralnego, że do dziś nie został on zakończony.

Droga również okazała się eksploatacja systemu. Roczny koszt utrzymania jednego stanowiska wynosił ponad 100 tys. DEM. Spowodowało to podjęcie w 1993 r. decyzji o zastosowaniu systemu unixowego, co zmniejszyło koszty utrzymania o połowę, umożliwiło przyspieszenie prac wdrożeniowych i zakończenie budowy systemu informacji geograficznej o kanałach (Kanal-kataster). W celu dalszego obniżenia kosztów, władze Aachen postanowiły szukać innych rozwiązań. Sprecyzowano wymagania funkcjonalne, które system musi spełniać, a wytypowane rozwiązania oceniano pod kątem kosztów instalacji i wdrożenia. Podstawowe wymogi to możliwość geokodowania, przetwarzanie hybrydowe (wektorowo-rastrowe), obsługa języka SQL i możliwość tworzenia map tematycznych. Ostatecznie wybór padł na oprogramowanie MapInfo-Professional dla Windows firmy MapInfo.

W roku 1994 rozpoczęto zasilanie danymi systemu budowanego na bazie MapInfo i tworzenie własnych aplikacji za pomocą języka MapBasic. Wcześniejsze rozwiązania są w dalszym ciągu eksploatowane i integrowane z rozwiązaniami Desktop Mapping. Dzięki wykorzystaniu ODBC Kanal-kataster funkcjonuje w nowym systemie bez konieczności przenoszenia danych. Zintegrowanie wcześniejszych rozwiązań z systemem MapInfo pozwoliło również na udostępnienie zasobów większej liczbie użytkowników, co przyspieszyło zwrot inwestycji.

Oprócz bazy danych systemu kanałów i budowanego systemu katastralnego, Aachen dysponuje już mapami cyfrowymi swojego regionu. Mapy drogowe, obwodów wyborczych czy topograficzne to tylko niektóre z nich. Rozwój map cyfrowych i możliwość szerokiego z nich korzystania były dla władz Aachen zagadnieniem istotnym. Na terenie Aachen oraz przygranicznych gmin z Belgii i Holandii znajduje się specjalna, międzynarodowa strefa inwestycyjna i możliwość planowania przestrzennego stała się priorytetowym elementem polityki władz. Jak widać na mapie, strefa ta ma kształt klucza. W Aachen mówi się, że jest to klucz do Europy. Nałożone na mapę cyfrową zdjęcie lotnicze w pełni potwierdza te słowa.

Dość nietypowym zastosowaniem w Aachen jest zewidencjonowanie na bazie MapInfo planów budynków administrowanych przez urząd miasta. Na planach tych do każdego pomieszczenia są podpięte, umieszczone w bazach danych, atrybuty. Są tam informacje o przeznaczeniu pomieszczenia, wyposażeniu w gniazda telefoniczne i komputerowe, instalacje, a nawet rodzaj i wiek wykładzin podłogowych oraz zdjęcie pomieszczenia.

Dalszy rozwój Systemu Informacji o Terenie następuje wyłącznie na podstawie oprogramowania MapInfo. W roku 1998 zastosowano technologię MapXtreme do tworzenia mapowych rozwiązań internetowych i intranetowych. Efekty tych prac można obejrzeć pod adresem www.aachen.de. Na rok 1999 władze Aachen planują zintegrowanie systemu GTIS-IBM z serwerem MapXtrem za pomocą rozwiązania SpatialWare. Umożliwia ono oprogramowaniu serwera bezpośredni dostęp do danych. Całość ma być oprogramowana językiem MapBasic.

Szczecin na cyfrowej mapie

W odróżnieniu od Aachen, Urząd Miejski w Szczecinie rozpoczął inwestycję w system GIS od razu od systemów klasy Desktop Mapping. Podobnie jak w przypadku Aachen, wybór padł na rozwiązania MapInfo. "MapInfo zmonopolizowało Urząd Miejski w Szczecinie" - mówi żartobliwie Grzegorz Fiuk, dyrektor Wydziału Informatyki Urzędu Miejskiego.

Szczecińska koncepcja polegała na połączeniu możliwie największej liczby eksploatowanych w urzędzie baz danych z zasobami mapowymi. Są one dostępne użytkownikom zależnie od przyznanych im uprawnień. Dostęp do danych jest stopniowo rozszerzany na użytkowników spoza urzędu. Za pośrednictwem ODBC bazy danych integrowane są z aplikacjami zbudowanymi na bazie MapInfo i udostępniane zarówno w intranecie, jak i Internecie pod adresem www.um. szczecin.pl, który warto odwiedzić. Rozproszone bazy danych umieszczone na serwerach urzędu mają atrybuty przestrzennego położenia, tak, iż niemal każdy obiekt bazy danych ma współrzędne pozwalające na umieszczenie go w przestrzeni miasta. Obecnie coraz więcej użytkowników instytucjonalnych (policja, straż pożarna, wojsko i instytucje branżowe) uzyskuje dostęp do zasobów informacyjnych UM.

Szczeciński System Informacji Geograficznej stosuje się nie tylko w tradycyjnych zastosowaniach SIT. Projektowanie inwestycji, wspomaganie służb ratunkowych, zagospodarowanie przestrzenne lub analiza bezrobocia to tylko niektóre z licznych, możliwych zastosowań. System jest stosowany m.in. przez skomputeryzowane miejskie Biuro Obsługi Interesantów.

Ratunkowy GIS w Bydgoszczy

Nieco inną drogą podążyło wdrożenie systemu Informacji o Terenie w Bydgoszczy. Tutaj najpierw nastąpiło porozumienie wszystkich zainteresowanych instytucji i dopiero na tej podstawie rozpoczęto realizację projektu. Wspólne działania urzędu miasta oraz takich instytucji branżowych, jak Zakład Energetyczny, Zakład Gazowniczy, Zakład Wodno-Kanalizacyjny itp., wpłynęły na realizację śmiałego projektu budowy Zintegrowanego Systemu Ratownictwa Miejskiego. Dzięki środkom własnym oraz dotacjom z KBN i PHARE zadanie to udało się zrealizować i w lutym tego roku nastąpiło oficjalne przekazanie systemu do eksploatacji.

Realizację projektu oparto na oprogramowaniu MicroStation i podzielono na odrębne zadania, których wykonanie miało zapewnić osiągnięcie planowanego efektu. Wśród dziewiętnastu zadań znajdują się tak ogólne zapisy, jak "budowane mapy są aktualne" oraz znacznie bardziej skonkretyzowane: "Należy przygotować algorytmy postępowania na wypadek typowych wezwań włącznie z udzieleniem instrukcji potrzebnych do nauczenia przez telefon sztucznego oddychania". Już na tym przykładzie widać, że bydgoski System Bezpieczeństwa Miasta to znacznie więcej niż mapa cyfrowa. To system organizacyjny i informatyczny z bardzo złożoną i rozbudowaną infrastrukturą.

W ramach projektu wszystkie służby, które mogą być zaangażowane w akcje ratownicze, są wyposażone w końcówki systemu i zdolne do szybkiej reakcji w sposób przewidziany procedurami systemu. Przedsięwzięcie to wzorowano na systemie 911, który funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych w każdym mieście powyżej 20 tys. mieszkańców. Wcześniej podejmowane były próby pozyskania z USA know-how tego rozwiązania, ale nie powiodły się ze względu na wysokie koszty. Amerykanie wycenili wartość wiedzy o tym systemie na ponad milion dolarów. Ale Bydgoszcz jest przykładem, że duże projekty mogą się udać, nawet jeśli nie zostały w całości kupione za granicą.


TOP 200