Organizacja informatyki Giełdy Warszawskiej

Informatyka na giełdzie warszawskiej pojawiła się bardzo wcześnie, choć dopiero w fazie skonkretyzowanego kształtu giełdy. Już pierwsze notowanie giełdowe - 17 kwietnia 1991 - odbyło się ze wsparciem w postaci systemu notowania na komputerach klasy PC. System ten wg własnych założeń pracowników giełdy opracowała grupa pierwszych informatyków. Spośród nich jeden - Piotr Królikiewicz - wytrwał w GPW do dziś i - signum temporis - pracuje nad rozwiązaniami informatycznymi rynku notowań ciągłych.

Informatyka na giełdzie warszawskiej pojawiła się bardzo wcześnie, choć dopiero w fazie skonkretyzowanego kształtu giełdy. Już pierwsze notowanie giełdowe - 17 kwietnia 1991 - odbyło się ze wsparciem w postaci systemu notowania na komputerach klasy PC. System ten wg własnych założeń pracowników giełdy opracowała grupa pierwszych informatyków. Spośród nich jeden - Piotr Królikiewicz - wytrwał w GPW do dziś i - signum temporis - pracuje nad rozwiązaniami informatycznymi rynku notowań ciągłych.

Historia i ludzie

Dla tych, którzy tkwią wewnątrz giełdy, czas płynie swoiście. Zanim się obejrzałem minęły trzy lata mojej pracy i tu właśnie dojrzeliśmy do kolejnej reorganizacji działu informatyki. Przedstawiając ją dokonuję pewnej syntezy zadań stawianych informatyce giełdowej na całym świecie. Stopień rozwoju giełdy warzsawskiej - potwierdzony niedawno przyjęciem w poczet członków zwykłych Międzynarodowego Stowarzyszenia Giełd liczącego takich członków zaledwie 35 na ponad 150 giełd w ogóle - czynią ją porównywalną ze znaczącymi giełdami świata. Odnośnie informatyki jest to szczególnie wyraziste. O ile obroty giełdy warszawskiej stawiają ją w rzędzie średnich giełd typu madryckiej, o tyle liczba zleceń, będąca dobrą miarą obciążenia komputerów i informatyki, w szczytowym okresie początku br. była porównywalna z giełdami londyńską czy paryską.

W tym miejscu chcę złożyć ukłon pod adresem swoich podwładnych. Jako specjalista od organizacji zarządzania i człowiek o wieloletnim doświadczeniu w prowadzeniu ośrodków komputerowych jestem głęboko przekonany, że o wartości, profesjonalnej sile oraz niezawodności rozwiązań informatycznych decyduje nie najwspanialszy nawet sprzęt ale ludzie, ich kwalifikacje, odpowiedzialność, zapał. Nawet organizację pracy umożliwiającą wyzwalanie ich najlepszych cech zawodowych stawiałbym na drugim miejscu. Takimi ludźmi nasza giełda dysponuje i chciałbym ten potencjał, aczkolwiek statystycznie więc anonimowo, przedstawić.

Giełda, czego niejeden z jej pracowników nie docenia wystarczająco, jest instytucją szczególną. Ma nie do przecenienia walor moralny kryjący się za przestrzeganiem fundamentalnej zasady, że kapitałem giełdy jest tylko zaufanie klientów. Zasada ta jest moralnym obowiązkiem każdego jej pracownika i każdej innej osoby fizycznej czy prawnej, od której zależy powodzenie, rozwój i autorytet giełdy. Wysiłek włożony przez liczne czynniki oficjalne aby tej zasadzie i temu obowiązkowi sprostać, zaowocował w odniesieniu do informatyki giełdowej jej wyposażeniem ww. nowoczesny sprzęt i nowoczesne oprogramowanie. Dynamiczny rozwój samego rynku od - pamiętanych przeze mnie z moich debiutanckich na giełdzie dni w listopadzie 1991 r. - średnio 300 zleceń na sesję do 135 tys. zleceń w początkach 1994 r., oznaczał diametralnie różne wymagania co do techniki komputerowej. W efekcie tych potrzeb i wspomnianych wcześniej możliwości zmienialiśmy komputery na coraz wydajniejsze w ramach linii rozwojowej rodziny sprzętu IBM AS/400 od modeli D30 do F70, zwiększyliśmy ich liczbę (obecnie 3 komputery F70 i jeden F10), przyjęliśmy nowe koncepcje tworzenia sieci lokalnej PC.

Nadążanie za potrzebami

Doświadczenia, niekiedy bolesne jak w wypadku odwołania sesji giełdowej w październiku 1993 r. z powodu awarii komputera oraz stan rozwoju informatyki giełdowej wyrażający się coraz bardziej rosnącym skomplikowaniem rozwiązań wymagają dużego wysiłku nakierowanego już nie tylko na sprostanie rozmiarom zadań ale i tworzeniu odpowiednich zabezpieczeń dających pewność, że nie grozi utrata danych i że można wznowić lub odtworzyć przetwarzanie na innym komputerze. Docelowo planuje się utrzymać taką koordynację wyposażenia sprzętowego na giełdzie i wydzielanym organizacyjnie Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych, aby zachodziła możliwość awaryjnego przeniesienia przetwarzania do bliźniaczego "zaprzyjaźnionego" ośrodka. Zresztą z wzajemnością, chociaż aby najrzadziej. Procesy i metody zabezpieczania stają się coraz bardziej wyrafinowane i są stale rozwijane. Poglądowo, z pewnym uproszczeniem, można je przedstawić jak na schemacie.

Obsługa informatyczna towarzyszy już wszelkim procesom i czynnościom wykonywanym przez giełdę i depozyt, tak w zakresie zadań statutowych (notowania), jak i działalności uzupełniającej (np. księgowość).

Działalność podstawowa to grupa kolejno wykonywanych procesów, które najwygodniej śledzi się towarzysząc poszczególnym fazom przetwarzania pojedynczego zlecenia.

Obecnie przetwarzania te są wykonywane w ramach dwóch różnych systemów: Giełda (notowanie) i Depozyt (rejestracja przemieszczeń papierów). Ze względów praktycznych w fazie rozwijania rynku papierów wartościowych depozyt funkcjonował w ramach giełdy. Obecnie, zgodnie z ustawą z listopada 1993 r., jest on wydzielany ze struktur giełdy. Mówienie więc o informatyce giełdowej powinno ograniczać się pojęciowo do pierwszego z systemów. Obsługuje on szeroko rozumiane notowanie przez konstrukcję wielofazowego i wielofunkcyjnego cyklu giełdowego.

Notowania prawie ciągłe

Od piątku 7.10.1994 r. cykl giełdowy pokrywa się z cyklem kalendarzowym dni roboczych (5 sesji w tygodniu). Fazą graniczną jest przetwarzanie końca jednego dnia (cyklu) giełdowego, które wewnątrz systemu informatycznego bezzwłocznie przechodzi w przetwarzanie początku nowego dnia (cyklu). Tym samym stwarza warunki dla ciągłego, kontrolowanego funkcjonowania poszczególnych aktorów rynku (maklerów, specjalistów, pracowników giełdy prowadzących i obsługujących sesję).

Zabezpieczenia systemu umożliwiają weryfikację legalności dostępu do niego zarówno w sensie sprawdzenia czy dana osoba ma prawo dostępu, do jakich funkcji, do jakich danych oraz w jakim momencie cyklu. Prowadzący sesję nadają wartości parametrom opisującym warunki przeprowadzania samej sesji (np. zabronione zlecenia po kursie dnia - PKD, zawieszenie notowania papieru). Domy maklerskie wprowadzają zlecenia do swoich karnetów w ramach tego systemu na zasadzie składania dyskietek ze zleceniami (w praktyce do 80% ogółu zleceń) lub bezpośrednio przez sieć terminalową. System wprowadzającym zlecenia zapewnia pełną kontrolę nad nimi i prawo wszelkich modyfikacji, aż do chwili rozpoczęcia właściwego notowania. W ramach właściwego seansu notowania odbywającego się w godzinach 11.00-13.00 przeprowadzana jest: ostateczna weryfikacja poprawności zleceń i ich zgodności z parametrami notowania, automatyczne określenie kursu dnia oraz wstępnych warunków dla ewentualnej dogrywki, uwzględnienie zleceń dodatkowych, wywołanie dogrywki przez specjalistę papieru, ewentualna interwencja tego specjalisty, zatwierdzenie wyników notowania przez giełdę. Po godz. 13.00 wyniki są automatycznie przekazywane do serwisów informacyjnych (Reuters, Telerate, KING) i telegazety. Uruchamiane jest również przetwarzanie tzw. "końca dnia giełdowego" polegające na zestawieniu zleceń wykonanych w całości lub części i wygenerowaniu dla domów maklerskich oraz depozytu operacji rozliczeniowych, związanych z wykonywanymi

zleceniami.

Ten model postępowania w pewnym stopniu ulegnie w przyszłości zmianom podczas wprowadzenia notowań ciągłych, choć zawsze papiery o małej płynności będą notowane, tak jak dotąd. Dotychczasowa metoda pozostanie też wstępem do sesji notowania ciągłego. Warto dodać, iż już dziś techniczne mechanizmy notowania ciągłego po części funkcjonują w ramach dogrywki.

Mówiąc o notowaniu ciągłym nieuchronnie dochodzimy do zagadnień przyszłości informatyki na giełdzie. Przyszłość tę determinują już nie tyle chłodno skalkulowane koncepcje, ale równie mocno samo niecierpliwe życie. Rynek papierów wartościowych i giełda są tworami, które na dobre zakorzeniły się w polskiej rzeczywistości, o czym świadczy blisko milion indywidualnych inwestorów. Stąd i presja, która - chcemy - by zaowocowała nowymi rozwiązaniami.

Autor jest dyrektorem Departamentu Informatyki Giełdy Papierów Wartościowych w Warzszawie.

Tekst (z niewielkimi skrótami) stanowi zapis wykładu wygłoszonego w ramach seminarium, zorganizowanego przez Giełdę Papierów Wartościowych podczas Międzynarodowej Konferencji "Banking & Finance" w październiku br. w Warszawie.

Historia informatyki GPW

17 kwietnia 1991 r. - obsługa pierwszej sesji przez, własnego opracowania, system notowań na komputerach klasy

IBM PC

listopad 1991 r. - podział Działu Informatyki (8 osób) na dwa Zespoły: Eksploatacji i Projektowania

jesień 1991 r. - samodzielne opracowanie systemu obsługi KDPW do przetwarzania na komputerach klasy IBM PC -podpisanie umowy z rządem francuskim i Stowarzyszeniem Giełd Francuskich na opracowanie systemów Giełda (notowanie fixingowe) i Depozyt (rejestr papierów wartościowych)

luty 1992 r. - instalacja pierwszego komputera IBM AS/400

kwiecień/maj 1992 r. - wdrożenie systemu notowań opracowanego dla GPW przez specjalistów francuskich

grudzień 1992 r. - instalacja drugiego komputera IBM AS/400

styczeń/luty 1993 r. - wdrożenie systemu rejestru papierów wartościowych opracowanego dla KDPW przez specjalistów francuskich

lipiec 1993 r. - reorganizacja Działu Informatyki (17 osób), nowy podział na zespoły: Systemowy, Telekomunikacji

Programowania Giełdy oraz Depozytu

wrzesień 1993 r. - wdrożenie oprogramowanie do prowadzenia dogrywek

październik 1993 r. - poważna awaria systemu wymuszająca odwołanie sesji giełdowej

luty 1994 r. - rozpoczęcie uruchamiania sieci lokalnej Novell

wiosna 1994 r. - uruchomienie serwisu informacyjnego w Telegazecie

lipiec 1994 r. - uruchomienie tablic ciekłokrystalicznych produkcji AEG centralnie i zdalnie sterowanych

wrzesień 1994 r. - uruchomienie ośrodka zapasowego

październik 1994 r. - reorganizacja Działu Informatyki (33 osoby). Nowy podział na zespoły: Systemowy, Eksploatacji, Obsługi Technicznej, Telekomunukacji, Giełdy, Programowania Mikrokomputerów.

Plany rozwoju informatyki GPW

1. Całkowite wydzielenie informatyki KDPW (Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych) z GPW - I kw. 1995 r.

2. Centralny system upowszechniania informacji giełdowych - I pół. 1995 r.

3. Umożliwienie zdalnego składania zleceń przez domy maklerskie - II pół. 1995 r.

4. Przygotowania do rynku notowań ciągłych.

Dział informatyki zatrudnia dziś 33 osoby.

Wykształcenie pracowników: wyższe - 21 osób, w tym 1 doktorat, pomaturalne - 5 osób, średnie techniczne - 6 osób (w tym 1 student), wykształcenie techniczne - 19 osób, w tym 13 wyższe (Politechnika Warszawska), wykształcenie ekonomiczne - 10 osób, w tym 4 wyższe, wykształcenie uniwersyteckie - 4 osoby (3 Uniwersytet Warszawski, 1 Uniwersytet Jagielloński), 4 osoby mają po dwa fakultety - 3 x(Uniwersytet + Politechnika), 1 x (Politechnika + SGPiS)

Staż pracy:

powyżej 20 lat - 4 osoby

powyżej 15 lat - 8 osób

powyżej 10 lat - 8 osób

powyżej 5 lat - 7 osób

poniżej 5 lat - 6 osób

Poprzednio informatycy GPW pracowali w 18 różnych instytucjach w informatyce: handel zagraniczny (4 centrale) - 11 osób, banki (3) - 6 osób, spółki inf. (4) - 4 osoby, inne (7) - 7 osób, debiutanci - 5 osób.

Staże polskich informatyków na giełdach we Francji: 4 osoby - od 3-6 miesięcy, 6 osób - od 1-4 tygodni.


TOP 200