Oracle ogłasza nowy program wsparcia dla Linuksa

Za roczne wsparcie jednoprocesorowego serwera użytkownicy Red Hat Linux zapłacą zaledwie 99 dolarów

Wystąpienie Larry Ellisona czwartego dnia konferencji Oracle OpenWorld poprzedziły najbardziej fantastyczne plotki o kolejnej wielkiej akwizycji (w tym kontekście wymieniano przede wszystkim Business Objects) lub poważnych zmianach w kierownictwie koncernu. Potwierdzeniem tych przypuszczeń miała być nowa strategia komunikacyjna Oracle odcinająca dziennikarzy od kierownictwa koncernu, a nawet fakt, że prelekcja Ellisona przypadła na środek konferencji.

Prawdziwy powód tego zamieszania był zupełnie inny, choć równie zaskakujący. Twórca koncernu ogłosił Oracle Unbreakable Linux Program dla systemu Red Hat Linux. "Wspieramy Linuksa od 1998 roku, kiedy wybraliśmy ten system jako podstawę dla naszych rozwiązań gridowych" - mówi Larry Ellison.

Niestety adopcja Linuksa wciąż napotyka na poważne ograniczenia. "Najważniejszy z nich to brak prawdziwego "korporacyjnego" wsparcia. Z tego powodu klient, który ma jakiś problem z jądrem systemu i zgłasza go dostawcom nie może liczyć na naprawę tego błędu w obecnej, a dopiero w kolejnej wersji systemu. Wymusza to na klientach konieczność migracji do nowej wersji systemu, co z punktu widzenia korporacyjnych użytkowników jest nie do zaakceptowania. Kolejne dwa powody to rosnące koszty wsparcia dla Linuksa oraz brak ostatecznych rozwiązań kwestii dotyczących własności intelektualnej" - mówi Larry Ellison. Podczas konferencji prasowej pracownicy Oracle dedykowani do rozwoju Linuksa przyznali, że poważnym czynnikiem decydującym o przygotowaniu nowej oferty był fakt, że wiele z błędów wykrytych przez koncern w różnych edycjach Linuksa nie zostało nigdy usuniętych.

W ramach programu Oracle Unbreakable Linux Program koncern stworzył zespół wsparcia działający w 145 państwach i świadczący support w 27 językach.

Wsparcie nie będzie skierowane jedynie do klientów koncernu, ale dla wszystkich użytkowników systemu Red Hat. (Do tej pory koncern wspierał użytkowników Linuksa niezależnie od jego edycji, pod warunkiem, że kwestia była związana z innymi produktami koncernu.)

Oferta koncernu jest atrakcyjna cenowo. Podstawowa usługa dla jednoprocesorowego serwera będzie kosztowała 99 dolarów rocznie, dla jednostek dwuprocesorowych 399 dolarów, a dla większych platform 999 dolarów. Opcja "Premier Support" odpowiadająca podobnej usłudze dla użytkowników baz danych będzie kosztować 1,199 tys. dolarów.

Nowa oferta Oracle to ogromna konkurencja dla wsparcia realizowanego przez Red Hat, który np. za wsparcie dla serwerów dwuprocesorowych żąda 999 dolarów (Oracle jedynie 399 dolarów) i nie przewiduje w swoim cenniku wsparcia na poziomie "premium". Larry Ellison zaprzecza jednak jakoby jednym z celów nowej inicjatywy było wypchnięcie Red Hat z rynku. "Chcemy po prostu uniknąć fragmentacji tego rynku, która zagraża przyszłości rozwiązań opartych na open source" - wyjaśnia.

Trochę trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, gdy sam Red Hat nie został powiadomiony przez Ellisona o jego planach, a premiera nowych usług jest wsparta atrakcyjną promocją. Do końca stycznia 2007 wszystkie ceny wsparcia zostaną obniżone o połowę. A klienci Oracle mają prawo do dziewięćdziesięciodniowego darmowego korzystania z usług.

Taka konkurencja może jednak zagrozić istnieniu samej dystrybycji Red Hat Linux. "Wtedy przejmiemy na siebie rolę, którą dziś pełni Red Hat" - mówi Edward Screven, dyrektor ds. w Oracle.