Optimus zmierza na giełdę

Nowosądecki Optimus, który w ostatnim rankingu CW wyłonił się jako niekwestionowanie największa i najprężniejsza polska firma komputerowa, znów potwierdza swój prymat. Jako pierwsza firma informatyczna w naszym kraju podjęła kroki, w celu wejścia ze swymi akcjami na warszawską giełdę. Prezes holdingu Roman Kluska w rozmowie z CW przyznał, że już w grudniu firma zgłosiła swój prospekt emisyjny w Komisji Papierów Wartościowych.

Nowosądecki Optimus, który w ostatnim rankingu CW wyłonił się jako niekwestionowanie największa i najprężniejsza polska firma komputerowa, znów potwierdza swój prymat. Jako pierwsza firma informatyczna w naszym kraju podjęła kroki, w celu wejścia ze swymi akcjami na warszawską giełdę. Prezes holdingu Roman Kluska w rozmowie z CW przyznał, że już w grudniu firma zgłosiła swój prospekt emisyjny w Komisji Papierów Wartościowych.

Wcześniej, ale również w grudniu ub.r. Optimus stał się spółką akcyjną z kapitałem 32 mld zł, podzielonym na 800 tys. akcji. Jako S.A. Optimus ma obowiązek publikowania co kwartał swych wyników finansowych. W 1988 r. kapitał założycielski firmy, która powstała jako spółka z o.o., wynosił 150 tys. zł.

To, co wyróżnia dziś Optimusa od innych firm zmierzających do wejścia na rynek giełdowy, to fakt, że kapitał rezerwowy przedsiębiorstwa przewyższa kapitał akcyjny i wynosi 36 mld zł - powiedział R. Kluska. Oznacza to, że nie musimy dopiero tworzyć kapitału rezerwowego oraz, że w przeciwieństwie do firm państwowych nasze zyski nie będą przeznaczane na zapełnianie "dziury budżetowej". Służyć one będą dalszemu rozwojowi firmy i portfelom jej akcjonariuszy.

W 1992 r. Optimus sprzedał w Polsce i za granicą 50 tys. komputerów. Ubiegłoroczna sprzedaż wzrosła do 100 tys. a w br. plan sprzedaży obejmuje 200 tys. komputerów, z tego 100 tys. zakontraktowano do RFN. Dalszy wzrost wymaga zastrzyku kapitałowego (zwiększenie produkcji o 100 tys., sztuk rocznie wymaga zainwestowania ok. 400 mld zł) i dlatego prezes podjął propozycje bankowców w sprawie wejścia na giełdę. Zapytany - dlaczego podczas dwóch niedawnych konferencji prasowych, nie wspominał o tych zamiarach, R. Kluska odpowiedział: Nie byliśmy pewni, jak będziemy przyjęci w Komisji Papierów Wartościowych. Jeszcze nikt z naszej branży nie podjął takich kroków. Prezes Kluska uważa, że giełda to nie tylko środek uzyskania nowych kapitałów. To także najwyższa nobilitacja firmy.


TOP 200