Oprogramowanie dla firmy, urzędu (cz. 2.)

Przedstawiona w bieżącym cenniku oferta oprogramowania dla firmy i urzędu jest kontynuacją zestawienia z poprzedniego numeru CW. Ogromną większość zaprezentowanych pakietów wpisano do cennika na podstawie materiałów z tegorocznych targów oprogramowania Softarg w Katowicach. Sam fakt, że jest to kolejny czwarty numer cennika, poświęcony oprogramowaniu po polsku , świadczy o wielkości tegorocznej, softargowej oferty. W jej skład wchodzą nie tylko pakiety opracowane przy użyciu Clippera - wiele z nich zostało napisanych z pomocą takich języków jak Pascal, C++ lub języków tworzenia aplikacji do baz danych jak Progress czy Informix. Pojawiła się także spora liczba programów pracujących pod kontrolą Windows.

Przedstawiona w bieżącym cenniku oferta oprogramowania dla firmy i urzędu jest kontynuacją zestawienia z poprzedniego numeru CW. Ogromną większość zaprezentowanych pakietów wpisano do cennika na podstawie materiałów z tegorocznych targów oprogramowania Softarg w Katowicach. Sam fakt, że jest to kolejny czwarty numer cennika, poświęcony oprogramowaniu po polsku , świadczy o wielkości tegorocznej, softargowej oferty. W jej skład wchodzą nie tylko pakiety opracowane przy użyciu Clippera - wiele z nich zostało napisanych z pomocą takich języków jak Pascal, C++ lub języków tworzenia aplikacji do baz danych jak Progress czy Informix. Pojawiła się także spora liczba programów pracujących pod kontrolą Windows.

Na pojęcie oprogramowania po polsku składają się pakiety napisane w kraju,a także programy powstałe za granicą i spolonizowane (zarówno przez łumaczenie na nasz język ich komunikatów czy dokumentacji, jak i przez dostosowanie do przepisów prawnych oraz uwarunkowań rynku polskiego). Te dwa typy oprogramowania zaczynają między sobą coraz mocniej rywalizować.

Pakiety powstałe w kraju od lat nadążały za zmianami naszej gospodarki i jak żadne inne są przystosowane do jej specyfiki. Tylko krajowa firma miała tak dużo doświadczeń aby dostosować kolejne wersje swego oprogramowania do gospodarczej pragmatyki panującej w Polsce. Jest to jednocześnie oprogramowanie, które tworzono przeważnie przy użyciu Clippera, dopasowując je do panującego na rynku krajowym sprzętu PC i drukarek.

W miarę, jak nasz system gospodarczy rozpoczął ewolucję w kierunku ogólnie uznanych reguł funkcjonowania, powstały warunki do przeniesienia oprogramowania z Zachodu na rynek krajowy. Programy te są z reguły opracowywane przy użyciu nowoczesnego warsztatu programistycznego i sprawdziły się na dużym, mocno konkurencyjnym rynku gospodarki wolnorynkowej. W przypadku dochodzenia do podobnych regulacji prawnych w Polsce i na Zachodzie w oprogramowaniu takim wystarczy bardzo często uaktywnić odpowiedni moduł, od dawna już funkcjonujący i sprawdzony w macierzystym kraju. Często pakiety takie są elementami większych, bardziej złożonych systemów, co w miarę dalszej polonizacji może być korzystne dla użytkowników. Pewnym utrudnieniem jest konieczność dostosowania tych pakietów do istniejących przepisów prawnych, które różnią polski system funkcjonowania gospodarki od innych systemów gospodarczych.

Taka sytuacja ostrej rywalizacji narzuca dość wysokie wymagania produktom krajowym. Pod presją coraz większej konkurencji programy te muszą być równie dobre jak ich "rywale" z zewnątrz pod względem warsztatu, treści merytorycznej (w tym zabezpieczenia danych) oraz (co ma niebagatelne znaczenie w czasach burzliwego określania się rynku) ceny.

Dla użytkowników oprogramowania dla firmy czy urzędu jest to sytuacja nad wyraz korzystna. Niesie ona jednak ze sobą ryzyko zakupu produktów skrajnych - nie z tej epoki (tj. przestarzałych warsztatowo i koncepcyjnie) lub nie z tej rzeczywistości (tj. nie pasujące do gospodarczych regulacji prawnych w kraju).

Aby takich zakupów uniknąć musimy (!) wcześniej obejrzeć działające oprogramowanie w innych firmach, zbliżonych wielkością i działalnością do naszej. Zachęcamy do bezwarunkowego korzystania z list referencyjnych, przy czym liczba pozycji na takiej liście nie jest sprawą najważniejszą. Szukajmy firm nowoczesnych, dobrze zorganizowanych. Oprogramowanie, które jest systemem nerwowym takiego przedsiębiorstwa na pewno nie zawiedzie i w naszej firmie.


TOP 200