Oprogramowanie dla firmy, urzędu (cz. 1)

Przedstawiamy kolejne zestawienie (patrz CW nr 45 z ub.r. czy nr. 1, 2, 15 z br.) oprogramowania dla firmy czy urzędu, dostępnego na rynku krajowym. Aktualna prezentacja materiałów jest oparta przede wszystkim o ofertę tegorocznych, wiosennych Targów Infosystem w Poznaniu. Tam właśnie można się było zapoznać z działaniem większości wymienionych w tej rubryce pakietów. Ze względu na ilość i różnorodność prezentowanego tam oprogramowania oraz ograniczoną objętość łamów rubryki Cennik, prezentujemy dzisiaj zaledwie część całej oferty obiecując jednocześnie, że dalsze, podobne zestawienia ukażą się w kolejnych numerach CW.

Przedstawiamy kolejne zestawienie (patrz CW nr 45 z ub.r. czy nr. 1, 2, 15 z br.) oprogramowania dla firmy czy urzędu, dostępnego na rynku krajowym. Aktualna prezentacja materiałów jest oparta przede wszystkim o ofertę tegorocznych, wiosennych Targów Infosystem w Poznaniu. Tam właśnie można się było zapoznać z działaniem większości wymienionych w tej rubryce pakietów. Ze względu na ilość i różnorodność prezentowanego tam oprogramowania oraz ograniczoną objętość łamów rubryki Cennik, prezentujemy dzisiaj zaledwie część całej oferty obiecując jednocześnie, że dalsze, podobne zestawienia ukażą się w kolejnych numerach CW.

Czy korzystając ze świeżych, potargowych wrażeń, można by pokusić się o wysnucie ogólniejszych wniosków na temat tendencji panujących na dzisiejszym rynku software'owym dla firmy, urzędu?

Jest rzeczą dość oczywistą, że prezentowana tam oferta raczej dokładnie koresponduje z aktualną kondycją naszej gospodarki. Producenci oprogramowania dobrze wiedzą, kto dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi i gdzie opłaca śię proponować swoje rozwiązania.

Na czele ich klientów stoją banki i cały obszar zamówień publicznych (administracja rządowa i samorządowa, policja, wojsko, służba zdrowia, cała strefa budżetowa). Są to przeważnie duże systemy, zamawiane w drodze przetargów (nb. procedura zatwierdzenia Ustawy o Zamówieniach Publicznych jest już, już na ukończeniu). Stan ten jest, jak się wydaje, zgodny z duchem transformacji ustrojowej, w której na pierwszym miejscu postawiono na reformę systemów bankowych i systemów zarządzania organizacjami państwowymi - co bez komputeryzacji jest po prostu niemożliwe.

Kolejny, ważny na całym świecie dla firm komputerowych klient to przemysł. Bez komputeryzacji niemożliwa jest produkcja na czas, dokładnie wg zamówienia określanego na podstawie wielu możliwych opcji. Ten rodzaj oprogramowania był bardzo skąpo prezentowany na targach Infosystem, a te nieliczne systemy, które tam przedstawiono, nie mogły się pochwalić zbyt dużą ilością wdrożeń. Do zakładów przemysłowych, a ściślej do ich ośrodków konstrukcyjnych była za to kierowana dość spora oferta oprogramowania inżynierskiego typu CAD. Można to rozmaicie interpretować - czyżbyśmy jeszcze czekali na efekty pracy konstruktorów, a wdrażanie i produkcja są jeszcze daleko przed nami?

Tymczasem na Targach dominowała oferta dla małej i średniej firmy, której profil działania można określić na handlowo-usługowy. Po ukazaniu się na rynku w latach ubiegłych całej gamy oprogramowania dla wszelkiego typu magazynów i hurtowni w rb. komputeryzujemy sklepy. W tym celu oferowana jest spora ilość oprogramowania, współpracującego z kasami fiskalnymi (a w Min. Finansów wydano już homologację na kilkanaście typów tych urządzeń), które można wyposażyć w czytniki kodów paskowych czy drukarki faktur VAT. Krajowy rynek oprogramowania dla firmy wziął się za obsługę HANDLU.


TOP 200