Opodatkowanie Linuxa: ministerstwo finansów milczy

Ministerstwo nie opublikuje wytycznych, dotyczących opodatkowania bezpłatnego oprogramowania.

Ponad miesiąc temu zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów z zapytaniem, w jaki sposób urzędy skarbowy powinny traktować oprogramowanie typu open source. Podobną prośbę do ministerstwa skierowali przedstawiciele firm linuxowych w Polsce. Poprosiliśmy o wyjaśnienie kwalifikacji podatkowej tego typu oprogramowania i skutków podatkowych jego użytkowania - zarówno w podatku dochodowym, jak i podatku VAT.

<B>Płacić czy nie płacić</B>

Stało się to po tym, jak w jednym z urzędów skarbowych darmowy system Linux i oprogramowanie StarOffice zostały zakwalifikowane jako "świadczenie nieodpłatne" w rozumieniu artykułu 11 ustawy o podatku od osób fizycznych. Wyceniono je tak, jak system Windows NT Server i pakiet Microsoft Office. Wątpliwości budzi nie tylko kwalifikacja prawna, ale również sposób wyceny bezpłatnego oprogramowania.

Ministerstwo do tej pory nie odpowiedziało na piśmie ani nam, ani firmom linuxowym. Dyrektor Departamentu Podatku od Osób Fizycznych, podobnie jak dyrektor Departamentu Podatku od Towarów i Usług, są nieuchwytni. Według uzyskanych przez nas nieoficjalnych informacji, Ministerstwo Finansów nie zamierza wydawać przepisów szczegółowo regulujących status podatkowy darmowego oprogramowania. Pozostawi to do rozstrzygnięcia poszczególnym urzędom skarbowym.

"Stoimy na stanowisku, że zgodnie z ordynacją podatkową urzędy skarbowe powinny samodzielnie kwalifikować każdą sprawę. Żadne rozporządzenie nie może przewidzieć wszystkich wariantów" - tłumaczą pracownicy biura prasowego.

<B>Luźna ordynacja</B>

Ministerstwo nie przygotowuje także żadnych wytycznych dla urzędów skarbowych. Tym samym urzędy będą miały pełną dowolność w interpretowaniu kwestii, czy za wykorzystywane w firmach bezpłatne oprogramowanie powinien być naliczany podatek. O ile można zrozumieć niechęć do wydawania rozporządzenia, o tyle trudno nie mieć pretensji do ministerstwa, że nie stara się pomóc urzędom, publikując choćby podstawowe instrukcje postępowania w takich przypadkach.

Jeżeli jednak ministerstwo nie wypowie się w tej materii, podatnikom pozostanie wystąpienie do właściwego urzędu skarbowego o wydanie stanowiska w trybie artykułu 14 punkt 4 ustawy - Ordynacja Podatkowa. Pisemne stanowisko urzędu ma chronić przed tzw. negatywnymi konsekwencjami w razie kontroli skarbowej. Nawet jednak w tym przypadku wiele kwestii budzi wątpliwości. Na przykład, jeżeli firma ma oddziały w kilku miejscowościach, wnioski trzeba składać w każdym z urzędów, którym one podlegają. Może się również zdarzyć, że firma otrzyma kilka, wykluczających się interpretacji przepisów podatkowych.

***

Urzędy skarbowe opodatkowują Linuxa