Opera na sprzedaż?

Szefowie norweskiej firmy Opera Software – rozwijającej przeglądarkę Opera – poinformowali, że rozważają sprzedanie przedsiębiorstwa. Bezpośrednim powodem tej decyzji były problemy z wypracowaniem w drugim kwartale prognozowanych przychodów.

Opera wynajęła już firmę, która ma wspomóc ją w ewentualnym znalezieniu kupca/kupców oraz przeprowadzeniu całej operacji. Przedstawiciele rady dyrektorów norweskiego przedsiębiorstwa tłumaczą, że ów ruch podyktowany jest strategicznym interesem firmy i że Opera rozpoczęła już analizowanie i rozważanie różnych wariantów postępowania. Autorom przeglądarki doradzać będą w tym celu bankierzy z firm ABG Sundal Collier oraz Morgan Stanley International.

Norwegowie przed kilkoma dniami przestawili wyniki finansowe za drugi kwartał bieżącego roku – wypadły one dość słabo, zdecydowanie poniżej prognoz, które przedstawiono wcześniej inwestorom. Według przedstawicieli firmy, głównym powodem takiej sytuacji były zdecydowanie niższe niż zakładano przychody wypracowane przez dział reklamy mobilnej (a dokładnie – dział odpowiedzialny za reklamę wideo).

Zobacz również:

W całym roku fiskalnym 2015 Opera spodziewa się pomiędzy 600 a 618 mln USD przychodu – czyli o ok. 5% mniej, niż deklarowano wcześniej (630-640 mln USD). Warto podkreślić, że choć działająca od dwóch dekad Opera jest najszerzej kojarzona ze swoim flagowym produktem – przeglądarką o tej samej nazwie – to aż dwie trzecie jej przychodów generowane jest przez dział reklamy mobilnej.

Przeglądarka Opera od lat pozostaje poza podium rynku przeglądarek internetowych – choć to właśnie jej autorzy jako pierwsi wprowadzali wiele funkcji, które dziś stały się de facto standardami w takich aplikacjach (np. przeglądanie stron w kartach czy podgląd miniatur stron na nowej karcie). Obecnie korzysta z niej zaledwie 1,3% użytkowników internetu, co daje jej 5. pozycję na liście najpopularniejszych przeglądarek (wcześniej są Chrome, Firefox, Internet Explorer oraz Safari).

Nieco lepiej Opera radzi sobie w segmencie mobilnym – tam jej przeglądarki (jest kilka wersji) mają w sumie ok. 6% udziału w rynku. To jednak wciąż daleko za liderami rynku, czyli mobilnymi wersjami Safari oraz Chrome.

Na razie wiadomo, że szefostwo firmy rozgląda się z kupcem – z informacji przedstawionych przez Opera Software wynika, że sytuacja powinna się wyklarować do końca roku. Zdaniem analityków, jednym z potencjalnych zainteresowanych może być koncern Yahoo, który od pewnego czasu intensywnie działa w segmencie wyszukiwania (próbując złamać dominację Google’a) i jednocześnie próbuje wzmocnić swoją pozycję w branży reklamy internetowej. Dodajmy, że przed dwoma laty Yahoo przejął przeglądarkę Rockmelt (za 50-70 mln USD, dokładnej kwoty nie ujawniono).


TOP 200