Odszukiwanie plików w sieci

Oprogramowanie Microsoftu ułatwia dostęp do plików znajdujących się w sieci.

Oprogramowanie Microsoftu ułatwia dostęp do plików znajdujących się w sieci.

Microsoft Distributed File System (DFS) to dodatkowa aplikacja dla Windows NT Servera 4.0, której zadaniem jest zapewnienie użytkownikowi możliwości scentralizowanego dostępu i zarządzania do rozproszonego systemu plików. Pierwsze testy wykazują jednak, że mimo niewątpliwej przydatności - jaką miałaby pełna wersja tego produktu - wersja beta nadal ma wiele błędów i niedociągnięć oraz zawiera zbyt małe wsparcie po stronie klienckiej.

Działanie programu

Podobnie jak dyskowy system NFS opracowany przez Sun Microsystems, DFS Microsoftu umożliwia administratorowi zintegrowanie rozproszonego systemu dyskowego, na który składają się katalogi na różnych komputerach udostępnione w sieci oraz dyski sieciowe na serwerze, w jedną hierarchiczną sieciową strukturę katalogów.

DFS różni się jednak tym, że jego działanie jest w pełni uzależnione od serwera Windows NT, wykorzystywanego do udostępnienia pełnej hierarchicznej struktury katalogów użytkownikom, którzy widzą ją tak jak pojedynczy dysk sieciowy. NFS działa, inaczej pozwalając użytkownikowi podłączyć poleceniem mount, każdy udostępniony zasób sieci jako oddzielny lokalny dysk.

Przewagą DFS nad NFS jest fakt, że użytkownik nie musi tak naprawdę wiedzieć, na którym serwerze znajduje się dany katalog lub plik. Ponadto taka struktura umożliwia proste wyszukiwanie plików - DFS automatycznie przegląda wszystkie dostępne w sieci zasoby, nie zmuszając użytkownika do wielokrotnego uruchamiania funkcji szukania na wielu serwerach. DFS potrafi także przesłać dowolne zapytanie użytkownika do innych rodzajów wolumenów dyskowych, pod warunkiem że są one obsługiwane przez redirector Windows NT (np. do wolumenów NetWare za pośrednictwem oprogramowania Gateway Services for NetWare).

Możliwe jest także ustawienie kilku odnośników dla pojedynczego rekordu w DFS, tzn. pojedynczej nazwy pliku. Odnośniki te wskazują fizyczną lokalizację pliku w sieci. Dzięki temu często odczytywany przez użytkowników sieci plik widoczny w DFS może mieć kilka kopii na różnych serwerach i za każdym razem gdy użytkownik będzie chciał zapoznać się z nim, system DFS odczytywał będzie jedną z jego kopii rozrzuconych po sieci. Pozwala to rozładować nadmierne obciążenie jednego serwera poprzez dystrybucję nadmiernych żądań użytkowników. Niestety, wybieranie serwera, z którego DFS odczyta plik, jest czysto przypadkowe i nie opiera się na analizie wydajności pracy poszczególnych serwerów, na których przechowywany jest plik (tak by np. umożliwić użytkownikowi odczytanie pliku z najmniej w danej chwili obciążonego serwera).

Nie wszystko złoto

DFS nie jest jednak produktem bez wad. Wymaga instalacji oprogramowania zarówno po stronie klienckiej, jak i serwerowej. Minusem jest też fakt, że jedyne dostępne oprogramowanie klienckie jest wyłącznie 32-bitowe i przeznaczone dla Windows NT i Windows 95. Użytkownicy innych systemów (DOS, poprzednie wersje Windows oraz Macintosh) nie mogą więc korzystać z tego produktu.

Inną bardzo ważną wadą jest fakt, że serwer DFS nie umożliwia replikacji informacji o hierarchicznej strukturze katalogów. Oznacza to, że po awarii głównego serwera, na którym przechowywany jest system DFS, użytkownicy nie będą mogli w żaden sposób uzyskać informacji o lokalizacji plików rozsianych po sieci.

Testowanie

Seria testów polegała na przygotowaniu kilku plików wsadowych, które wykonywały polecenia, takie jak: DIR/S, kopiowanie, kasowanie i przenoszenie plików.

Następnie pliki te uruchomiliśmy w czterech oddzielnych oknach MS-DOS na serwerze Windows NT 4.0, na którym był zainstalowany DFS. Dwa z tych okien pokazywały rzeczywiste katalogi, w których znajdowały się pliki, a dwa pozostałe wskazywały na ich odwzorowanie w strukturze DFS. Ponadto te same pliki wsadowe uruchomiono w oknie trybu MS-DOS pod systemem Windows 95. Aby skomplikować zadanie wskazaliśmy pliki znajdujące się na wolumenie dyskowym systemu NetWare.

Test uruchamiany na komputerze z Windows 95 działał jak poprawnie i bez żadnych opóźnień. Gorzej było z drugim wariantem - test uruchomiony poprzez DFS na serwerze NT co mniej więcej 10 sek zatrzymywał się na 5-10 sek po czym kontynuował wykonywanie zadania.

Dostępność

Microsoft nie zdecydował jeszcze, w jaki sposób dostarczy produkt na rynek. Może on być dostępny jako upgrade do systemu lub też jako oddzielna aplikacja dla Windows NT. Nie będzie w tym nic dziwnego, jeśli pojawi się on jako jeden z kluczowych komponentów zapowiadanej architektury usług katalogowych Microsoftu.