Obietnice Lotusa

Partnerzy Lotusa twierdzą, że zmiany zachodzące w firmie zmierzają w dobrym kierunku. Będą je zapewne oceniać jeszcze lepiej, jeśli firma zrealizuje deklarowane plany.

Partnerzy Lotusa twierdzą, że zmiany zachodzące w firmie zmierzają w dobrym kierunku. Będą je zapewne oceniać jeszcze lepiej, jeśli firma zrealizuje deklarowane plany.

"Mamy ok. 100 firm partnerskich. Połowa z nich oferuje już własne aplikacje na platformę Notes/Domino" - mówi Sławomir Konikiewicz, szef Lotus Development Polska. Przed rokiem własne aplikacje tworzyło zaledwie 15 polskich firm współpracujących z Lotusem. Od niedawna firma zaczęła także sama współpracować z klientami - powstał, na razie dosyć skromny, dział Lotus Professional Services. Przedstawiciele firmy liczą, że te działania i poszerzenie oferty aplikacji na platformę Lotusa spowodują, iż sprzedaż oprogramowania Notes i Domino będzie o połowę większa niż przed rokiem.

Nie tylko Notes

Lotus w Polsce kojarzony jest wyłącznie z oprogramowaniem Notes i Domino. Praktycznie nikt już nie pamięta o produktach, takich jak niezwykle popularny jeszcze kilka lat temu arkusz kalkulacyjny 1-2-3. Mało kto słyszał o nowych produktach firmy należącej od 5 lat do IBM. Zarówno partnerzy Lotusa, jak i przedstawiciele firmy twierdzą jednak, że byłoby inaczej, gdyby pojawiły się polskie wersje tych programów. "Pracujemy nad tym, żeby więcej produktów było lokalizowanych, a cały proces odbywał się szybciej" - twierdzi Sławomir Konikiewicz. Dodaje, że Lotus dąży do tego, aby polskie wersje programów były opracowywane w kraju.

Jako pierwszy - wg pracowników Lotus Development - ma być zlokalizowany Domino.Doc, popularny za granicą system zarządzania dokumentami. Jeszcze nie wiadomo kie- dy to nastąpi. Później mają być lokalizowane LearningSpace, służący do nauczania rozproszonego, i QuickPlace, czyli system wspierający pracę zespołową w Internecie. Wcześniej wprowadzone zostanie na rynek oprogramowanie ASP Pack w wersji oryginalnej, przeznaczone do tzw. hostowania aplikacji napisanych dla serwera Domino.

Profesjonalne usługi

Pod koniec ub.r. uruchomiono dział Lotus Professional Services (LPS), który ma zajmować się doradztwem i obsługą największych klientów. W LPS zatrudnionych jest obecnie tylko dwóch konsultantów, ale wkrótce ma ich być więcej. Firma zapewnia, że dział usług nie jest konkurencją dla partnerów, a wręcz przeciwnie - LPS często będzie z nimi współpracować przy realizowanych projektach.

Działowi LPS podlega pięć funkcjonujących obecnie centrów edukacyjnych Lotusa. Przedstawiciele firmy nie są w pełni zadowoleni z jakości usług świadczonych przez centra. Ich zdaniem nie wszystkie ośrodki szkoleniowe jednakowo angażują się w organizowanie kursów. Prawdopodobnie wkrótce te najmniej aktywne firmy utracą autoryzację Lotusa na prowadzenie szkoleń.

Dział LPS jest odpowiedzialny także za zorganizowanie centrum wsparcia technicznego, którego powstanie było zapowiadane już przed dwoma laty. W rzeczywistości do tej pory polscy użytkownicy Lotusa mogli korzystać z usług centrum mieszczącego się za granicą. Teraz sytuacja definitywnie ma się zmienić. Centrum wsparcia technicznego ma być założone przy współpracy z jednym z partnerów.

Powolny ruch

Danych, nawet szacunkowych, o liczbie dotychczasowych użytkowników Notes w Polsce nie można uzyskać. Handlowcy chętnie chwalą się za to nowymi klientami, zwłaszcza tymi z sektora telekomunikacji. Wśród nich wymieniają: Netię Telekom, Telefonię Lokalaną, tp.internet i Elektrim.

"Polski rynek jest już zmęczony technologią Microsoftu" - przeko- nywał podczas krakowskiej konferencji Lotusa jeden z partnerów firmy. Czy tak jest rzeczywiście, trudno wyrokować. Uruchomiony w ub.r. w Europie program Super.Move, polegający na oferowaniu atrakcyj- nych warunków migracji z konkurencyjnego oprogramowania na platformę Lotusa, nie przyniósł w Polsce spodziewanych efektów. Przedstawiciele firmy twierdzą jednak, że prowadzone są rozmowy z kilkoma dużymi klientami, którzy rozważają takie posunięcie.