O społeczeństwie przedsiębiorczym i innowacyjnym

Niemcy szykują się do obrony swojego, historycznie silnego przemysłu motoryzacyjnego przed rosnącą konkurencją z Azji. Istotną rolę w tym zakresie odgrywać mają firmy teleinformatyczne oraz wsparcie ze strony instytucji naukowych i rządu federalnego.

Zdolni informatycy i przedsiębiorcy nie rosną na drzewach. Potrzeba nam uniwersytetów, które będą tworzyć pomysły, instytucji, które będą finansować ich realizację oraz odpowiedzialnego biznesu, który wesprze rozwój innowacyjności w Europie.

prof. August Wilhelm Scheer, założyciel i prezes IDS Scheer

Gospodarka naszych zachodnich sąsiadów odrabia spadki wywołane załamaniem gospodarczym. W 2011 r. jej dynamika ma powrócić do tempa z poprzedniej dekady. Tymczasem spada pozycja Niemiec na światowym rynku teleinformatycznym. Według prognoz zaś, w skali świata rynek ICT ma rozwijać się szybko poza Starym Kontynentem.

Według danych BITKOM, w 2010 r. wartość światowego rynku ICT wyniesie ok. 2,28 bln USD. Aż 61% tej kwoty ma przypadać na rozwiązania telekomunikacyjne. Największym dostawcą rozwiązań ICT z 27,5 proc. udziałem pozostają Stany Zjednoczone. Drugą pozycję zajmuje Japonia (8,7%). Bolesna dla Niemców zmiana ma nastąpić na 3. miejscu. Naszych zachodnich sąsiadów na tej pozycji w tym roku wyprzedzą Chiny. "Niemcy stopniowo tracą pozycję liczącego się dostawcy rozwiązań ICT i stają się głównie konsumentem. Wciąż jednak Niemcy i Francja <<ciągną>> Europę Zachodnią w rozwoju rynku IT. Zamierzamy nawiązać współpracę z rządem francuskim. Jeśli dwa najsilniejsze kraje w rozwiązaniach ICT zaczną współpracować, to inni podążą naszym śladem" - przekonuje prof. August Wilhelm Scheer, założyciel i prezes IDS Scheer, obecnie także prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Technologii Informacyjnych, Telekomunikacji i Nowych Mediów (BITKOM).

W obronie gospodarki

Wartość światowego rynku IT (w bln euro)

Wartość światowego rynku IT (w bln euro)

"Zdolni informatycy i przedsiębiorcy nie rosną na drzewach. Potrzeba nam uniwersytetów, które będą tworzyć pomysły, instytucji, które będą finansować ich realizację oraz odpowiedzialnego biznesu, który wesprze rozwój innowacyjności w Europie" - uważa prof. August Wilhelm Scheer. Według niego, niemieckiej gospodarce brakuje przedsiębiorczości i strategii finansowania innowacyjnych pomysłów. Niewielka jest też skuteczność inicjatyw w rodzaju inkubatorów przedsiębiorczości.

Z analiz BITKOM wynika bowiem, że w Niemczech statystycznie tylko kilka firm - rozwijanych w ramach takich programów - osiąga dużą skalę działalności. "Staram się zachęcać ustawodawców do zmiany prawa. Należy promować tworzenie przepisów, które sprawią, że innowacyjne przedsięwzięcia i prężne międzynarodowe firmy - jak Google czy Faceboook - będą zakładane pod europejskim i niemieckim prawem" - mówi prof. Scheer. O podobnych problemach mówi się również w Polsce. Wiele jednak wskazuje na to, że u nas takie nawoływania trafiają na mniej podatny grunt.

Niemcy przegrywają z Chinami nie tylko na rynku ICT. Z opublikowanych na początku 2009 r. szacunków wynika, że po raz pierwszy w historii Chiny wyprzedziły Niemcy na pozycji największego eksportera świata! Nie dziwią więc działania władz federalnych zmierzające do poniesienia konkurencyjności produktów niemieckiej gospodarki.

Prorozwojowe priorytety

Prof. August Wilhelm Scheer wskazuje również na konieczne z punktu widzenia rozwoju gospodarczego innowacje w zakresie niemieckiej i światowej infrastruktury IT. Za priorytety rządowe uważa m.in. wdrożenie na szeroką skalę rozwiązań wykorzystujących protokół , konsolidację sieci międzynarodowych, modernizację sieci energetycznych czy wykorzystanie technologii inteligentnej transmisji danych. "Teraz jest czas modernizacji gospodarki. Realizujemy m.in. program współpracy i integracji na rzecz przemysłu motoryzacyjnego. Wynikająca z niej synergia ma pomóc niemieckim firmom lepiej konkurować z silnymi koncernami z Chin" - mówi prof. August Wilhelm Scheer. Podkreśla przy tym konieczność zreformowania systemu edukacji oraz bliższego powiązania szkolnictwa wyższego z biznesem. "Najlepszą drogą do nauczenia młodych ludzi przedsiębiorczości jest pokazanie im przykładów innowacyjnych firm, które odniosły sukces. Kto jednak wie o tym, że sukces Google jest pochodną badań naukowych?" - pyta.


TOP 200