Nowy standard

Tempo rozwoju techniki i technologii w dwudziestym wieku nie ma sobie równych w całej dotychczasowej historii świata. Stan taki powoduje tworzenie się nowych zjawisk, które można określić jako połączenie techniki z codziennym życiem i praca. Jednym z takich zjawisk jest standaryzacja.

Tempo rozwoju techniki i technologii w dwudziestym wieku nie ma sobie równych w całej dotychczasowej historii świata. Stan taki powoduje tworzenie się nowych zjawisk, które można określić jako połączenie techniki z codziennym życiem i praca. Jednym z takich zjawisk jest standaryzacja.

Trudno sobie dziś wyobrazić aby żarówki produkowane we Francji czy Belgii nie dały się wkręcić do opraw w Chinach czy Brazylii. Nie jest też możliwe wprowadzenie dla jakiegoś kraju znaków drogowych odmiennych od używanych obecnie. Rozwój techniki i jej powszechna dostępnść wymusza konieczność ujednolicania otoczenia w jakim ta technika ma funkcjonować. Standaryzacja to łatwość korzystania z urządzeń technicznych. Koreański klucz, polska nakrętka, szwedzki samochód i wszystko pasuje. Przekładając na język komputerowy, taiwań-ska elektronika, niemiecki monitor, amerykańskie oprogramowanie a wynik na bułgarskiej dyskietce i też wszystko działa. Jednolite systemy techniczne ułatwiają także komunikację między ludźmi, pozwalają im pracować wspólnie bez względu na narodowość i kulturę z jakiej się wywodzą. Pozwalają tworzyć nowe urządzenia z elementów produkowanych w różnych miejscach świata.

Do powyższego wywodu skłoniło mnie przeglądanie kilku zachodnich pism komputerowych. W każdym z nich znalazłem opisy i reklamy nowej wersji programu Windows firmy Microsoft. Przytaczane dane o sprzedaży tego programu a właściwie pakietu oprogramowania świadczą o jego olbrzymiej popularności. Dodatkowo obok opisów pakietu ukazują się często anonsy o wypuszczaniu na rynek przez producentów oprogramowania wersji swoich znanych i często bardzo popularnych programów dostępnych przy pracy z pakietem Windows. Można śmiało stwierdzić, że pakiet ten staje się standardem oprogramowania. Właściwie to nie standardem oprogramowania co systemu komunikacji człowieka z komputerem. Najprościej mówiąc praca z komputerem klasy IBM PC możliwa jest za pośrednictwem systemu operacyjnego. Polega na wpisaniu z klawiatury słownych poleceń jakie dalej realizuje system. Zmusza to operatora do biegłej znajomości funkcji i komend oferowanych przez system operacyjny. Aby pracę uprościć wiele firm oferuje programy ułatwiające posługiwanie się komendami systemu. Uproszczenia polegają na jawnym podawaniu na ekranie monitora jakie zadanie wykonuje dana funkcja i jaką komendą może być wywołana. Niejednokrotnie wywoływanie komend sprowadzone jest do naciskania wskazanych pojedynczych klawiszy. Inną propozycją uproszczenia posługiwania się komendami systemu operacyjnego był graficzny program oferowany przez firmę Digital Research - GEM. Program ten pozwlał przy użyciu myszki na wybieranie z rozwijanych okienek graficznych obrazków określających funkcje i komendy systemu operacyjnego. System GEM przyjął się w komputerach Macintosh i Atari ST, nie znalazł jednak zwolenników w klasie komputerów IBM PC. Popularność w tej klasie zdobył pakiet Windows, który oferuje użytkownikowi oprócz łatwej obsługi bieżącej komputera także bogate możliwości dodatkowe. Używanie Windows polega na wybieraniu myszką lub kombinacją klawiszy z graficznych okienek poszukiwanych funkcji. Pakiet dodatkowo umożliwia napisanie tekstu, zapisanie danych do „notesu", przesłanie korespondencji przez modem telefoniczny, prowadzenie kontroli własnych wydatków, prowadzenie prostych obliczeń arytmetycznych. Nakładka Windows umożliwia także pracę z dotychczas posiadanymi programami. W tym wypadku nakładka pozostaje w tle i czuwa nad informacjami, które może w oznaczonym czasie zgłosić użytkownikowi komputera mimo iż ten zajęty jest pracą z innym programem. Pakiet może być konfigurowany zgodnie z upodobaniami operatora, tak aby w jak najszerszym stopniu był dla niego przyjazny.

Obserwując tendencje światowe uważam, że pakiet Windows w niedługim czasie „zastąpi" tradycyjny „dosowski" sposób bieżącej obsługi komputerów, a przez swoje dodatkowe możliwości zdobędzie liczną grupę nowych użytkowników. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z tworzeniem się nowego standardu w obsłudze komputerów klasy IBM PC i PS/2.