Nowy lokalizator Apple nosi nazwę AirTags

Wszystko wskazuje na to, że Apple pracuje nad inteligentnym lokalizatorem, dzięki któremu użytkownicy urządzenia pracującego pod kontrolą mobilnego systemu operacyjnego iOS będą w stanie odnajdywać różnego rodzaju zagubione przedmioty wspierające to rozwiązanie, takie jak klucze, plecaki, itp. rzeczy.

Rozwiązanie nosi nazwę AirTags i będzie go obsługiwać najnowsza, zaprezentowana w zeszłym tygodniu wersja systemu iOS, oznaczona numerem 13.2.

Pogłoski o tym, że Apple zdecydował się opracować taki system, pojawiły się w kwietniu tego roku. Pojawiły się już nawet pierwsze informacje opisujące system AirTags. Ma go obsługiwać aplikacja iOS nosząca nazwę „Find My” oraz specjalne znaczniki.

Zobacz również:

  • Chińczycy lobbują za swoją technologią rozpoznawania twarzy
  • Do lokalizowania przedmiotów system będzie wykorzystywać dwie technologie bezprzewodowe. Będzie to standardowe połączenia Bluetooth oraz ultra szerokopasmowe, firmowe połączenie U1. Apple montuje już układy scalone obsługujące tę technologię w smartfonach iPhone 11.

    Apple twierdzi, że dzięki technologii U1 użytkownik będzie mógł lokalizować zagubione przedmioty z dużo większą precyzją niż sam system Bluetooth. Dlatego niektórzy twierdzą, że system AirTags zostanie z czasem ulepszony i będzie dodatkowo korzystać z zainstalowanej w smartfonie kamery oraz oprogramowania wykorzystującego technologię AI ((Augmented Intelligence, rozszerzona inteligencja).

    Do lokalizowania przedmiotów znajdujących się w większej odległości od smartfona, Apple chce wykorzystać firmową technologię „crowd-sourcing”, którą wspiera system iOS 13. Nie wdając się w szczegóły wykorzystuje ona inne znajdujące się w pobliżu urządzenia Apple (a więc smartfony iPhone, tablety iPad i komputery Mac) i obsługiwane przez połączenia Bluetooth.


    TOP 200