Nowe standardy zarządzania pilnie potrzebne

Gdy model ośrodków obliczeniowych w tzw. szklanych domach zmienił się na architektury klient/serwer, rozproszona i heterogeniczna natura tych ostatnich postawiła całkiem nowe wyzwania przed systemami zarządzania. Do oprogramowania zarządzającego wprowadzono narzędzia typu agenci, konektory i w pewnych przypadkach własne technologie. De facto standardem stał się SNMP, umożliwiając pewien poziom integracji narzędzi zarządzania.

Przejście na inne modele, takie jak siatki obliczeniowe czy Web services, czyni te wyzwania jeszcze większymi. Środowiska te będą jeszcze bardziej rozproszone i będą wymagać integracji z dużo większą liczbą komponentów heterogenicznych – w niektórych przypadkach integracja taka będzie musiała odbywać się w trakcie działania.

Web services mogą być oferowane do użytku powszechnego (np. usługi uwierzytelniania kart kredytowych), a użytkownicy mogą wybierać i używać tych usług jako część swoich normalnych procesów biznesowych.

Zobacz również:

Różni się to w sposób istotny od dzisiejszych środowisk, ponieważ w wizji świata Web services, można używać usług pochodzących od organizacji czy firm, z którymi niekoniecznie ma się związki wzajemnego zaufania tak, jak to ma miejsce dzisiaj w stosunkach między partnerami biznesowymi. Połączone przyszłe infrastruktury, w tym dostawców Web services, będą znacznie bardziej złożone niż te obecnie zarządzane. Tak więc wyzwania integracyjne będą dużo większe z uwagi na powiększenie "obszaru zarządzania".

Chociaż takie scenariusze nie wydarzą się już jutro, zarządzanie takimi infrastrukturami musi być planowane już dzisiaj. Z tego powodu ciała standaryzacyjne, takie jak OGSA, OASIS czy DMTF muszą pracować nad nowymi standardami.

Powołana niedawno - przez firmy Computer Associates, EDS i Opsware - DCML Organization też ma działać w tym obszarze standaryzacji. Wymienieni dostawcy systemów zarządzania zamierzają zaprojektować schemat oparty na XML, pozwalający dywersyfikować systemy w wymianie danych operacyjnych zarządzania w centrach danych. Grupa zamierza zaprojektować Data Center Markup Language (DCML) i następnie przedłożyć go grupie standaryzacyjnej. Jednak nieobecność w tej organizacji kilku dużych graczy z obszaru zarządzania (IBM, HP, Microsoft, Sun) może wzbudzać pewne obawy, co do powodzenia tego przedsięwzięcia.

Przedsięwzięcia takie prowokują kilka pytań. Czy różne grupy będą w stanie projektować standardy synchronizując swoje prace, czy też będą to projekty konkurencyjne? Czy organizacja DCML będzie mieć na tyle atrakcyjną propozycję, by zachęcić dużych graczy do wspólnych prac, czy też firmy te zaczną projektować konkurencyjne standardy za pośrednictwem innych ciał standaryzacyjnych?

Odpowiedź na te pytania pojawi się z chwilą, gdy DCML zacznie działać i gromadzić wokół siebie nowych zwolenników. Nie ulega jednak wątpliwości, że takie przedsięwzięcia standaryzacyjne muszą być koordynowane zarówno w zakresie kierunków działania, jak i ostatecznych wyników.


TOP 200