Nowe prawo brytyjskie traktuje hakerów jak terrorystów

W świetle nowej ustawy, która została uchwalona na początku tygodnia, osoby stwarzające zagrożenie życia poprzez manipulację publicznymi systemami komputerowymi będą karane tak jak inni terroryści.

Zgodnie z nowym brytyjskim prawem hakerzy zaliczeni zostali do grona terrorystów. Na początku tego tygodnia została tam uchwalona ustawa Terrorism Act 2000, w świetle której osoby stwarzające zagrożenie życia poprzez manipulację publicznymi systemami komputerowymi będą karane tak jak inni terroryści.

"Nie wydzielono tu części zajmującej się przestępstwami komputerowymi jako takimi, podlegają one pod różne paragrafy. Jednakże każdy kto będzie na poważnie ingerował lub naruszał stabilność działania systemów elektronicznych będzie podlegał temu antyterrorystycznemu prawu" - poinformował rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, nadzorującego sprawy imigracji i przestępstw.

Zobacz również:

  • O nazwisko za dużo

Ustawa Terrorism Act została stworzona, aby rozszerzyć prawną definicję terrorysty. Obecnie obejmuje ona zagadnienia związane z takimi organizacjami terrorystycznymi, jak Irlandzka Armia Republikańska IRA czy Hezbollah, ale także ze wszelkimi brytyjskimi grupami planującymi ataki związane z przemocą w Wielkiej Brytanii lub poza jej granicami. Do tej grupy zaliczono także hakerów i np. protestujących opozycjonistów, o ile ich działania bądź zamiary będą stanowiły poważne naruszenie prawa - wyjaśniają przedstawiciele brytyjskiego rządu. Dzięki nowym przepisom brytyjska policja ma prawo do określania, kto stwarza poważne zagrożenie społeczne i podlega definicji terrorysty.