Nowa wersja Lotus Notes

Nowa wersja Lotus Notes oznaczona numerem 4.0 ma znacznie ulepszony interfejs użytkownika oraz mechanizm replikacji. Problemem jest jednak jej rozmiar i wydajność - takie wnioski nasunęły się nam po obejrzeniu wersji beta produktu. Premiera pełnej wersji odbyła się w grudniu w Orlando (USA)

Nowa wersja Lotus Notes oznaczona numerem 4.0 ma znacznie ulepszony interfejs użytkownika oraz mechanizm replikacji. Problemem jest jednak jej rozmiar i wydajność - takie wnioski nasunęły się nam po obejrzeniu wersji beta produktu. Premiera pełnej wersji odbyła się w grudniu w Orlando (USA)

Nowe cechy Notes widoczne po stronie klienckiej oraz wiele niezauważalnych na pierwszy rzut oka detali z pewnością spowodują, że jego dotychczasowi, zagorzali użytkownicy szybko przesiądą się na nową wersję - Lotus Notes 4.0. Jej premiera ma miejsce właśnie dzisiaj i odbywa się w bajkowym świecie Disney World w Orlando na Florydzie.

Notes 4.0 jest pełne poprawek i usprawnień w stosunku do poprzedniej wersji, ale najważniejsze z nich dotyczą czterech podstawowych elementów tej platformy pracy grupowej: interfejsu użytkownika, mechanizmu replikacji, rozmiaru całego systemu oraz jego wydajności.

Poniższy artykuł stanowi opis tych czterech podstawowych elementów na podstawie wersji beta systemu Notes 4.0. Choć użytkownikom z pewnością spodoba się nowy interfejs użytkownika oraz bardziej efektywna replikacja kliencka, to będą rozczarowani wydajnością całego systemu.

Interfejs użytkownika

Lotus Development Corp. wykonał systemowi Notes prawdziwą operację plastyczną. Jednak reakcja użytkowników na nowe zmiany może przebiegać na różne sposoby. Niektórzy od razu wstaną i zaczną krzyczeć z radości, a inni spokojnie powiedzą "Był już na to najwyższy czas". Ja należę do tej drugiej grupy.

Jako osoba, która używa systemu Notes już od kilku lat zawsze uważałem, że interfejs graficzny tego systemu komunikacji jest tylko częściowo intuicyjny. Wersja 4.0 tego oprogramowania stanowi prawdziwy przełom w rodzinie Notes i stawia go na czele dzisiejszych aplikacji windowsowych.

Główne okno wyświetlające bazę danych Notes podzielone jest na kilka mniejszych obszarów. Do poszczególnych obiektów dostawać się można klikając je bezpośrednio na ekranie bez potrzeby otwierania rozwijanych menu. Użytkownicy mogą także tworzyć foldery, w których gromadzić będą najciekawsze dokumenty, co znacznie przyspiesza dostęp do nich.

Oddzielne okno, w którym widoczny jest aktualnie podświetlony na liście dokument, przedstawia użytkownikowi jego podgląd, dzięki czemu nie trzeba już go każdorazowo otwierać, by sprawdzić jego zawartość. Ta cecha nowych Notes znacznie oszczędza czas jaki poświęca się na przeglądanie dokumentów.

Co ciekawsze takie przeglądanie dokumentów, nawet bez ich otwierania, powoduje, że oznaczane są one jako już przeczytane. To także znacznie oszczędza czas i pozwala łatwo wyłowić w bazie nowe, nawet jeszcze nie "podglądane" dokumenty. Te wymienione tu cechy wystarczyły mi już, by "przesiąść" się na nową wersję Notes.

Znacznie ulepszony został także interfejs graficzny mechanizmu replikacji. Stworzono nowy, niekasowalny obszar roboczy, w którym przechowywane są informacje o raplikacjach wszystkich baz danych. Proste kliknięcie za pomocą prawego przycisku myszki na ikonie symbolizującej daną bazę danych daje użytkownikowi dostęp do menu za pomocą którego może on zmieniać wszystkie parametry związane z replikacją baz danych.

Prosty interfejs graficzny i łatwy sposób modyfikacji tych parametrów powodują, że bez przeszkód mogą je modyfikować także przeciętni użytkownicy systemu Notes. Ustalenie parametrów replikacji jest znacznie prostsze, niż to miało miejsce w poprzednich wersjach Lotus Notes.

Replikacja

Programiści Lotus Development znacznie poprawili także mechanizm replikacji. Szczególnie istotna jest możliwość replikowania poszczególnych pól baz danych. Poprzednio, nawet wtedy, gdy zmieniała się zawartość poszczególnego pola, powiedzmy 5-bajtowej długości, to konieczna była replikacja całego dokumentu. Mogło to oznaczać niepotrzebne przesyłanie po sieci tysięcy bajtów danych z każdym dokumentem, który wymagał replikacji. Obecnie zjawisko takie nie ma już prawa wystąpić - replikowane są wyłącznie te pola, które tego wymagają.

Użytkownicy zawsze mogli replikować tylko niektóre dokumenty baz danych używając odpowiednich formuł Notes, które dokonywały ich selekcji według określonych kryteriów. Zawsze jednak zakładałem się ze znajomymi, że nie znajdą użytkowników, którzy lubią pisać formuły dla Lotus Notes. Obecnie już bym tego nie zrobił.