Niezabezpieczony ubezpieczyciel

W roku 2003 rozpoczęła się budowa infrastruktury informatycznej dla branży ubezpieczeń. Efektów biznesowych sektor ten oczekuje dopiero za 3-5 lat.

W roku 2003 rozpoczęła się budowa infrastruktury informatycznej dla branży ubezpieczeń. Efektów biznesowych sektor ten oczekuje dopiero za 3-5 lat.

Na tle sektora bankowego rynek ubezpieczeń - w zakresie współdziałania i wymiany informacji - wciąż raczkuje. "Brak wspólnej infrastruktury informacyjnej pogorszyłby konkurencyjność polskiego rynku ubezpieczeń w sytuacji ujednolicania rynku w Unii Europejskiej" - twierdzi dr Stefan Szyszko, sekretarz Komisji Informatyki w Polskiej Izbie Ubezpieczeń (PIU). Jednakże dopiero przyjęcie przez Sejm pakietu czterech nowych ustaw regulujących ten rynek - o działalności ubezpieczeniowej; ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych; pośrednictwie ubezpieczeniowym; nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych - stworzyło podstawy prawne budowy ubezpieczeniowych baz danych.

Na ich mocy powstaje ośrodek informacji przy Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym (UFG). Z kolei Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) tworzy rejestr pośredników ubezpieczeniowych.

Na barkach samorządu branżowego, czyli Polskiej Izby Ubezpieczeń, natomiast spoczywa odpowiedzialność za przygotowanie baz danych wypłaconych odszkodowań i świadczeń; agentów, z którymi towarzystwa ubezpieczeniowe rozwiązały umowę agencyjną, osób skazanych za przestępstwa przeciwko towarzystwom; statystyki przebiegu ubezpieczeń, a także odrzuconych wniosków o zawarcie ubezpieczenia na życie.

Intrygująca jest różnica kosztów budowy wspomnianych rejestrów między UFG a PIU. O ile Izba wyraźnie dąży do zminimalizowania wydatków i skoncentrowania się na jakości danych (w pierwszym etapie wyda na ubezpieczeniowe bazy danych 10 mln zł), o tyle UFG po rocznym procedowaniu i przyznaniu w Specyfikach Istotnych Warunków Zamówienia cenie tylko 30% wartości, zdecydowała się na ofertę firmy ABG, która zaoferowała 48 mln zł za stworzenie systemu. Ciekawe, że drugi w kolejności Softbank proponował usługi za 38 mln zł, zaś pierwotne szacunki mówiły wręcz o kwocie 10 mln zł.

Cała Polska trzaska

Stefan Szyszko, sekretarz Komisji Informatyki w Polskiej Izbie Ubezpieczeń

Stefan Szyszko, sekretarz Komisji Informatyki w Polskiej Izbie Ubezpieczeń

Artykuł, który ukazał się w tym roku w Gazecie Wyborczej, uświadomił wszystkim ogromną skalę wyłudzeń ubezpieczeń w Polsce. Stan ten jest poniekąd pochodną dezintegracji sektora ubezpieczeniowego i braku spójnej infrastruktury informacyjnej. Stefan Szyszko w wystąpieniu na corocznym seminarium Gdańskiej Akademii Bankowej Rola informatyki w podnoszeniu wartości banku i zakładu ubezpieczeń przytoczył szacunki wskazujące, że 10-20% właścicieli pojazdów nie dopełnia obowiązku z tytułu OC. Inaczej mówiąc, 240 mln zł pozostaje w kieszeniach nieuczciwych kierowców. Niektórzy szacują, że wartość wypłaconych odszkodowań - 5 mld zł w 2002 r. w stosunku do 4,8 mld zł opłaconych składek - w ubezpieczeniach motoryzacyjnych jest zawyżona o 20-50%. Powstanie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) być może ukróci ten proceder.

W gruncie rzeczy towarzystwa sfinansują budowę CEPiK. Od każdej polisy obowiązkowego ubezpieczenia motoryzacyjnego (ok. 70 mln zł rocznie) zostanie bowiem odprowadzona opłata ewidencyjna w wysokości 1 euro. W tym celu rejestr ten musi ściśle współpracować z Ośrodkiem Informacji Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Część informacji w systemie CEPiK będzie się pokrywać z bazami UFG. I jeszcze jedno, towarzystwa nie będą miały wglądu w koszty funkcjonowania pierwszego z nich. Nie jest to również pewne w przypadku Ośrodka Informacji UFG.

Powstaje on na mocy IV Dyrektywy Komunikacyjnej Unii Europejskiej oraz Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Koszty inwestycyjne (48 mln zł) biorą na siebie UFG (z utworzonych na ten cel rezerw) oraz towarzystwa ubezpieczeniowe. Za eksploatację ośrodka będą już one płacić same.

Zadaniem Ośrodka Informacji UFG jest ścisła współpraca z CEPiK w zakresie ewidencji umów obowiązkowego ubezpieczenia OC, ewidencji o przedstawicielach ds. roszczeń oraz ewidencji o organach odszkodowawczych. Obowiązek dostarczania danych spoczywa na towarzystwach ubezpieczeniowych, tyle że obfitość informacji może się okazać nazbyt kłopotliwa dla ubezpieczycieli i - krótko mówiąc - bardzo kosztowna. Ośrodek ma zacząć działać 1 lipca 2004 r.

Pozostaje wciąż niewyjaśniony aspekt, czy oferta firmy ABG na jego stworzenie była rzeczywiście najkorzystniejsza oraz czy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny musiał zostać obarczony tymi obowiązkami. W ocenie niektórych przedstawicieli towarzystw ubezpieczeniowych taki system rozliczeń ewidencyjnych mógł być nakładką na system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Procedura wyboru wykonawcy systemu dla UFG także pozostawia wiele do życzenia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że szef grupy eksperckiej Komisji Przetargowej nigdy nie był na jej spotkaniu.


TOP 200