Nieustająco widzieć nowe, nie zapominając o starym

W 2016 r. polska firma Atende obchodziła 25-lecie. To pewna cezura dla organizacji, czas na podsumowania, wnioski i nowe spojrzenie w przyszłość. Na nasze pytania odpowiada Roman Szwed, prezes zarządu spółki.

Czy Atende SA wie, gdzie chce się znaleźć za rok, dwa lata, dziesięć lat?

Atende SA od początku istnienia specjalizuje się w trudnych projektach z zakresu integracji infrastruktury i oprogramowania. Mamy unikalne kompetencje m.in. w budowie sieci operatorskich i korporacyjnych, projektowaniu systemów bezpieczeństwa teleinformatycznego czy usługach utrzymania IT. Kluczowy dlanaszej działalności był i będzie rynek operatorów telekomunikacyjnych. Natomiast nowym elementem strategii naszej Grupy jest odważniejsza próba wyjścia za granicę. W ub. r. firmy, w których duża część przychodów pochodziła ze sprzedaży poza Polską, nie odczuły zbytnio problemu braku zamówień. Dla nas 2016 był dobrym rokiem, ale wynika to z naszej polityki budowania różnorodnego portfolio i dywersyfikacji ryzyka. Rozłożenie przychodów pomiędzy krajem a zagranicą to nie tylko szukanie nowych źródeł przychodów, ale także asekuracja.

Co Grupa Atende może zaoferować zagranicznym rynkom?

Silnie czujemy się w sektorze energetycznym, dla którego mamy gotowe produkty nadające się na eksport. Rozwijamy własne oprogramowanie klasy MDM (ang. Meter Data Management) dla sieci Smart Grid służące do zdalnej akwizycji, przechowywania, przetwarzania i udostępniania danych pomiarowych. Zaprojektowaliśmy inteligentne liczniki nowej generacji. Mamy kompetencje w zakresie magazynów energii, a także narzędzia z zakresu Big Data, dające możliwość analizy danych pochodzących z inteligentnego oprogramowania w celu rozpoznania możliwości sterowania popytem. Wiemy, że wychodzenie w świat z naszymi rozwiązaniami to proces długotrwały. Pierwsze kroki poczyniliśmy już w roku 2016 i zamierzamy dalej w tym kierunku rozwijać nasz biznes.

Jaki model biznesowy chciałby Pan przyjąćw tej ekspansji?

Szukamy lokalnych partnerów, dla których jesteśmy dostawcą technologii i wspólnie startujemy np. w przetargach. Licznik nowej generacji na podstawie naszego autorskiego projektu będzie produkować firma z Kazachstanu, największy producent liczników w Azji Środkowej. Nie wiemy dzisiaj, czy ten kontrakt przyniesie duże zyski, ale trzeba próbować swoich sił.

Wspomniał Pan o rozwiązaniach związanych z inteligentną siecią energetyczną, które są w portfolio Grupy. Czy dla nich nie będzie miejsca w Polsce, skoro spółka próbuje te rozwiązania sprzedawać poza krajem?

W Polsce na razie niewiele robi się w tym kierunku, ale wierzę, że to się zmieni, choćby ze względu na promowaną ostatnio koncepcję rozwoju elektromobilności. Pomysł, by za kilka lat po Polsce jeździło milion samochodów elektrycznych, uważam za świetny. By mieć takie samochody, trzeba posiadać efektywną sieć dystrybucji energii i trzeba nią zarządzać za pomocą takich systemów, jak nasze systemy inteligentnego opomiarowania i zarządzania popytem. W krajach, gdzie takie systemy są stosowane, oszczędza się do 30% na inwestycjach w budowanie nowych elektrowni tylko dlatego, że poprzez dobre sterowanie dystrybucją energii likwiduje się skoki zapotrzebowania na moc.

Czym jeszcze Atende chce zaskoczyć rynek?

Ostatnio interesujemy się internetem rzeczy. Nasze kompetencje w Grupie pozwoliły nam stworzyć system operacyjny czasu rzeczywistego przeznaczony do małych procesorów, które obsługują urządzenia w IoT. Wiążemy z tym produktem duże nadzieje. Podobnie jak z chipem, zaprojektowanym przez spółkę OmniChip z Grupy Atende, który w ciągu najbliższych miesięcy trafi do komercyjnej sprzedaży. Chip będziemontowany w karcie podobnej do karty płatniczej. Gdy do takiej karty, zamieszczonej w portfelu z kartami płatniczymi, zbliży się nieautoryzowany czytnik za którego pomocą ktoś będzie chciał ukraść pieniądze lub dane z naszej karty, chip wyemituje pole zakłócające, chroniąc w promieniu kilkunastu centymetrów wszystkie karty. Nie ma zbyt wielu firm w Polsce, które potrafią projektować układy scalone. My mamy takie technologie i chcemy ten fakt wykorzystać do budowania przewagi konkurencyjnej. Stoimy też w blokach startowych, by ruszyć z tematem telemedycyny poprzez naszą spółkę Atende Medica. Nie zamierzamy zaprzestać kupowania udziałów lub tworzenia nowych firm z produktami pasującymi do naszej strategii, np. oferujących rozwiązania dla sektora finansowego. Nasza przyszłość jest wielowątkowa.

Organizacja wchodzi na rynek z kompletnie nowymi produktami, ale, co widać wyraźnie, nie zaniedbuje tradycyjnych dziedzin swojej działalności.

Po uśrednieniu na całą Grupę ponad 40% naszej marży generujemy ze sprzedaży usług abonamentowych. Rozwijamy tę część naszej oferty i jednocześnie wykorzystujemy nasze przewagi technologiczne. W dalszym ciągu będziemy sprzedawać nasze flagowe produkty, chociażby te związane z operatorami mobilnymi, ale równocześnie będziemy próbować przebić się na rynki globalne z nowymi, unikatowymi produktami i umiejętnościami.