Niepozorny rewolucjonista

Przedstawiciele branży teleinformatycznej twierdzą, że sieci peer-to-peer wyznaczają ramy do stworzenia rewolucyjnych modeli biznesowych. Jednym z przykładów ich wykorzystania jest Napster.

Przedstawiciele branży teleinformatycznej twierdzą, że sieci peer-to-peer wyznaczają ramy do stworzenia rewolucyjnych modeli biznesowych. Jednym z przykładów ich wykorzystania jest Napster.

Sukces Napstera - firmy, która stworzyła system pozwalający wymieniać przez Internet pliki muzyczne w formacie MP3 - może zwiastować kolejną rewolucję internetową. Patrick Gelsinger, jeden z wiceprezesów Intela, przyrównał potencjalny wpływ, jaki będzie miała technologia peer-to-peer, do wpływu przeglądarek WWW.

Z inicjatywy Intela powstała nawet grupa, w której skład weszli również IBM i Hewlett-Packard, mająca na celu zbadanie potencjalnych korzyści, jakie niosą rozwiązania peer-to-peer dla przedsiębiorstw. Firmy te spodziewają się, iż rozwój przedsiębiorstw opartych na modelach biznesowych, bazujących na tego typu sieciach, będzie zwiększał zapotrzebowanie na bardziej wydajne procesory i komputery PC.

Dziecięca zabawka

Przedstawiciele firmy Aimster poinformowali o nawiązaniu kontaktów z Intelem i zamiarach zawarcia strategicznego z nim porozumienia. Firma ta działa na podobnych zasadach, co Napster, oferując usługi użytkownikom oprogramowania Instant Messenger firmy America Online (AOL). Mogą oni jednak wymieniać wszelkiego rodzaju pliki. Dotychczas firma zgromadziła około miliona użytkowników.

Zdecentralizowany sposób współdzielenia plików utrudnia sformułowanie przeciwko firmie Aimster oskarżenia o naruszenie praw autorskich. Mimo to AOL ostrożnie podchodzi do tego zjawiska. Nawiązanie współpracy z Aimsterem stawiałoby ją bowiem w niekorzystnej sytuacji przed zapowiadanym połączeniem z Time Warner, właścicielem kilku wytwórni muzycznych. Niedawno AOL usunęła ze swojego oprogramowania funkcję, pozwalającą na wyszukiwanie w odtwarzaczu plików muzycznych, ponieważ budziło to obawy o naruszanie praw autorskich.

Według analityków, Napster, o którym głośno m.in. z powodu procesu wytoczonego przez amerykańską organizację Recording Industry Association of America (RIAA), to przy firmie Aimster zabawka. Aimster opublikowała niedawno nową wersję oprogramowania, która może obsłużyć do 10 mln użytkowników jednocześnie. Już zapowiedziano stworzenie wersji, która będzie mogła obsłużyć praktycznie nieograniczoną ich liczbę.

Potencjalne możliwości

Trudno na razie przewidzieć, jaki wpływ na Internet będą miały sieci peer-to-peer, jednak zainteresowanie tą technologią, które wykazuje wiele przedsiębiorstw, dowodzi, że tej kwestii warto poświęcić uwagę. Rozwiązaniom tego typu przygląda się m.in. Meg Whitman, dyrektor wykonawczy e-Bay. W tej firmie działa nawet spec-jalny zespół, zajmujący się badaniem możliwości, jakie może zapewnić technologia peer-to-peer. Przykładem jej wykorzystania na wielką skalę jest program SETI prowadzony przez Uniwersytet w Berkeley (poświęcony poszukiwaniu życia pozaziemskiego), polegający na stworzeniu wirtualnego superkomputera poprzez połączenie mocy obliczeniowej komputerów osobistych uczestników programu.


TOP 200