Nieopłacalna informatyka

W rozmowie z profesorem Nielsenem Bjoernem-Andersenem (CW 36, 7.10.96) została poruszona bardzo interesująca kwestia. Chodzi mianowicie o opłacalność inwestowania w systemy informatyczne.

W rozmowie z profesorem Nielsenem Bjoernem-Andersenem (CW 36, 7.10.96) została poruszona bardzo interesująca kwestia. Chodzi mianowicie o opłacalność inwestowania w systemy informatyczne.

Profesor mówi, że dysponujemy dziś zbyt krótką perspektywą czasową, aby ocenić czy rzeczywiście informatyka poprawia finanse naszych firm. Sądzę, że odpowiedź ta stanowi przykład pewnego uniku. Otóż, nie takie rzeczy można w prosty sposób wyliczyć, wykorzystując do tego tylko papier i ołówek, rezygnując z najnowocześniejszego nawet komputera. Sądzę, że - podobnie jak w przypadku zakupu kolejnej nowej maszyny do firmy - wiemy, o ile poprawi się nasza wydajność, a co za tym idzie zyski, tak też powinno być po zakupie systemu informatycznego. Problem polega na tym, że nikt nie wypracował metody oceniania opłacalności informatyki. Nietrudno zauważyć, że jest to doskonałe pole do popisu właśnie dla naukowców.

Oczywiście profesor Bjoern-Andersen dodaje, że "informatyka, tam gdzie jest stosowana, nie zmieniła struktury organizacyjnej większości przedsiębiorstw i instytucji". Nietrudno odczytać to, jako stwierdzenie, że informatyka w niczym nie pomogła, jeżeli nie pogmatwała jeszcze sytuacji.

Byłoby chyba dobrze, gdyby polscy użytkownicy informatyki chcieli się na ten temat wypowiedzieć. Podejrzewam jednak, że niewielu z nich potrafiłoby wskazać uzyskane korzyści. Tak się składa, że nie funkcjonuje u nas nawet metodologia liczenia kosztów utrzymania pojedynczego komputera PC wykorzystywanego w firmach, a co dopiero mówić o dużych systemach informatycznych.

Sądzę, że taka nonszalancja w przeznaczaniu dużych funduszy na informatyzację, nie potwierdza ogólnego narzekania na stan finansów w polskich firmach. Być może "dłuższa perspektywa czasowa" - nawiązując do słów profesora Bjoerna-Andersena - pokaże, że inwestowanie w informatykę było nie uzasadnione ekonomicznie. Inwestycje w informatykę wymusza bowiem niezależny od nas rozwój gospodarczy. Może więc skoro musimy w nią inwestować, warto częściej się zastanawiać nad jej jak najpełniejszym wykorzystaniem i spowodować, aby jasna stała się jej opłacalność.

Wojciech Kalisiak

Tychy


TOP 200