Nielegalne e-faktury

Jak podaje Gazeta Prawna, pojawiają się pierwsze przypadki kwestionowania elektronicznych faktur przez urzędników skarbowych. Podatnicy narażeni są na sankcje i to nie z własnej winy. Tymczasem e-faktury miały ułatwić firmom życie i pozwolić na oszczędności.

Rozporządzenie z dnia 14 lipca 2005 r. regulujące zasady wystawiania elektronicznych faktur nie precyzuje, jak powinna wyglądać e-faktura. Z kolei rozporządzenie z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom mówi, iż faktura elektroniczna powinna być wystawiana co najmniej w dwóch egzemplarzach. Oryginał faktury powinien zawierać wyraz "oryginał", a kopia - wyraz "kopia". "Nie wiadomo jednak, czy e-faktura po przesłaniu drogą teletransmisji jest nadal oryginałem, czy już kopią" - mówi w rozmowie dla Gazety Prawnej Inarda Bielińska z kancelarii Gessel.

Problemy, z jakimi mogą spotkać się podatnicy, wynikają z faktu, że kiedy wprowadzono rozporządzenie o e-fakturach niedostosowano do tej nowej formy samych przepisów o fakturach. Środowisko doradców podatkowych zgłaszało w tej sprawie wątpliwości. Chodziło m.in. o konieczność oznaczenia faktur wyrazami "oryginał" i "kopia", określenie daty otrzymania e-faktury i konieczność wykazywania słownie na fakturze kwoty należności ogółem wraz z należnym podatkiem.

Tymczasem, jak komentuje dla Gazety Prawnej Ernest Frankowski z , brak przepisów określających wzajemny stosunek uregulowań rozporządzenia o e-fakturach oraz rozporządzenia o fakturach papierowych może być niebezpieczny. Urzędnicy mogą bowiem wymagać, aby e-faktury spełniały wymogi określone dla faktur papierowych. Jeśli podatnik ich nie spełni może narazić się na kłopoty.

Więcej na stronach Gazety Prawnej.